Po dzisiejszym wybieganiu, marzyłem wręcz o czymś pysznym, rozgrzewającym i smakiem urywającym głowę. W przygotowaniu takiej kombinacji, niezastąpiona jest KZK, która bezapelacyjnie króluje w temacie zup. Być może kiedyś uda mi się przyrządzić tak pyszną zupę, dziś jednak pozostanę w cieniu i będę delektował się jej smakiem.
SKŁADNIKI :
- 1 puszka mleka kokosowego (400ml ),
- 1 cebula,
- 1 ząbek czosnku,
- 2 łodygi selera naciowego,
- 1/2 limoni,
- 1 marchewka,
- trawa cytrynowa – 2 kawałki,
- imbir – ok 2 cm,
- 700ml bulionu warzywnego,
- 1 łyżka pasty curry,
- 1 łyżka sosu sojowego,
- 1 łyżeczka papryki słodkiej,
- 1/2 łyżeczki kurkumy,
- 1/2 łyżeczki chilli,
- szczypta cynamonu,
- 1 łyżka oleju ryżowego,
- W garnku, na gorącym oleju smażymy przez 5 minut paprykę, cynamon wraz z pokrojonymi w paseczki warzywami ( marchew, seler, cebulę, czosnek, imbir i naciętą oraz rozgniecioną trawę cytrynową ).
- Dodajemy pastę curry, kurkumę, chilli,dolewamy bulion i mleko kokosowe, wciskamy sok z połowy limonki którą, również wrzucamy do garnka.
- Gotujemy na wolnym ogniu około 25-30 minut.
- Przed podaniem wyciągamy limonkę oraz trawę cytrynową.
- Podajemy z makaronem ryżowym i koniecznie posypujemy szczypiorkiem lubn dodajemy kiełki.
Jako obserwator dzisiejszych działań kuchennych, mogę powiedzieć, że najbardziej absorbującym zajęciem jest przygotowanie, pocięcie wszystkich składników. Po wykonaniu procedury przygotowawczej, zupa na dobrą sprawę sama się robi. Jadłem tę zupę nie po raz pierwszy i za każdym razem smakuje ona inaczej, za każdym razem coraz lepiej. Polecam i zachęcam do jej przyrządzenia. To jest jedna z pozycji kulinarnych, z wyrytym hasłem MUST EAT 🙂



Przemysław Ignaszewski