Pierwsze dni mojego leniuchowania, na pewno poświęcę na wymyślanie zestawów śniadaniowych, obiadowych, lub wariacji kolacyjnych. Dziś postanowiłem uraczyć się pełnowartościowym posiłkiem, który był wytrawny, słodki i przede wszystkim smaczny. Z lodówki wyskoczyło do mnie mango oraz tofu. które n a dobrą sprawę mogłem ze sobą zmiksować tworząc twarożek o smaku mango, ale to byłoby zbyt proste. Z mango postanowiłem zrobić deser, a z tofu pyszne kanapki z wykorzystaniem chleba pełnoziarnistego własnej produkcji.
Żeby przyrządzić koktajl czy też deser ( nazewnictwo dowolne ) potrzebujemy :
- 1 szt. mango;
- 2 słodkie, dojrzałe gruszki;
- nasiona z 1 ziarna kardamonu;
- 1/2 szklanki mleka roślinnego;
- 1 łyżka płatków jaglanych.
Wszystkie składniki miksujemy, podajemy schłodzone. Jagody goji mogą występować jako uboga dekoracja. Propozycją główną jest kanapka ze smażonym tofu i warzywami. Dodatków warzywnych nie będę opisywał, gdyż każdy doda swoje ulubione, skupię się tylko na procesie smażenia tofu.
Przygotowanie tofu rozpoczynamy od przyrządzenia marynaty do której potrzebować będziemy : sos sojowy, papryka wędzona, pieprz, sól, gorczyca, czosnek. Wszystkie składniki mieszamy i zanurzamy w nich plastry tofu. ( Proporcje marynaty polecam dobrać indywidualnie, nie chcę nikomu narzucać dominującego smaku ). Po kilkuminutowej kąpieli w marynacie, tofu obsmażamy na lekko wysmarowanej tłuszczem patelni i spożywamy z chlebem pełnoziarnistym ( podgrzanym w tosterze ). Niby nie ma fajerwerków, ale śniadanie jak najbardziej przepyszne i bez zbędnych kombinacji alpejskich 🙂


.jpg)


Przemysław Ignaszewski