Wiedziałem, że na mnie zerka. Choć byłem ubrany bardzo grubo, na skórze czułem jej bezwstydnie przemieszczający się wzrok. Wiem, że w takim momencie powinienem się oddalić, ale nie potrafię obojętnie przejść i choć na chwilę nie zawiesić wzroku na płci przeciwnej. Nie była jakoś wybitnie piękna, jakaś taka bez wyrazu, korpulentna, ale wraz z siedzącą obok niej koleżanką potrafiły wzbudzić we mnie, niezrozumiałe w tamtej chwili, zainteresowanie. Leżały rozłożone w pełnym słońcu, a ich rumiane lica błyszczały jak maska Ferrari po wyjeździe z Auto Spa. Szczerzyły się. Ich szerokie uśmiechy wprowadzały moje zainteresowanie na jeszcze wyższy level, więc postanowiłem zamienić z nimi kilka słów. Zanim zdołałem otworzyć usta, dwie Panie poderwały się z leżaków, chwyciły mnie pod ręce i zaczęły ciągnąć przed siebie. Nie wiem dlaczego, ale nie protestowałem. Nie potrafiłem nawet wydusić słowa, gdy się okazało, że ciągną mnie do mojego domu. „Co powiem żonie?” – pomyślałem. „Wyszedłem na kwadrans po zakupy, a przyprowadzają mnie do domu dwie przedstawicielki płci żeńskiej? Z tego już się nie wytłumaczę. Raz kozie śmierć” – mruknąłem pod nosem i przekroczyłem próg domu. Ku mojemu zaskoczeniu, zamiast dzikiej awantury, całą naszą trójcę przywitał szeroki uśmiech. Spodziewałem się tsunami i galopującego Armagedonu, a tu feta i fajerwerki, przeplatane euforycznym podnieceniem. Miło jest, gdy wracasz domu z paprykami i żona cieszy się wiedząc już co będzie na obiad.
- 2 czerwone papryki,
- 100 g ryżu,
- 200 g boczniaków,
- 1 cebula,
- 4 ząbki czosnku,
- olej do smażenia,
- 100 ml śmietany PLANTON,
- 4 plastry wegańskiego sera SIMPLY,
- 1/2 pęczka natki pietruszki,
- pieprz,
- sól.

- Paprykę myjemy, osuszamy, kroimy wzdłuż i oczyszczamy z nasion.
- Ryż gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu.
- Boczniaki kroimy w paski i podsmażamy na rumiano na oleju.
- Do boczniaków dodajemy pokrojoną w piórka cebulę, oraz drobno posiekany czosnek. Smażymy do momentu, gdy cebula zmięknie i się lekko zeszkli. Doprawiamy pieprzem i solą.
- Usmażone boczniaki mieszamy ze śmietaną, ryżem i serem. Na podorędziu miałem ser w plastrach, więc go pokroiłem, by rozprowadził się po całym farszu. Jeśli dysponujesz serem tartym, spokojnie też go możesz dodać.
- Farsz nakładamy do każdej z połówek papryk i umieszczamy je w naczyniu wysmarowanym olejem. Profilaktycznie, każdą paprykę również przesmarowujemy odrobiną oleju.
- Tak przygotowane papryki wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni. Przez pierwsze 15 minut pieczemy używając opcji „grzanie góra- dół”, na kolejne 10-15 minut przełączamy na „termoobieg”

Ser SIMPLY i śmietanę PLANTON nabyłem w sieci Carrefour.




Przemysław Ignaszewski