Zdarza się raz na jakiś czas, że zasiadam do komputera i gdy próbuję skleić jakiś wstęp do przepisu, w mojej głowie panuje chaos. Czuję pod skórą szalejące pomysły, ale ich niesprecyzowane ruchy nie mogą znaleźć drogi ujścia. Siedzę więc teraz przed monitorem, stukam w klawiaturę i wklepując kolejne wyrazy, traktuje ten manewr jak pas startowy, licząc na rozpęd. Nic się jednak nie dzieje. Zatrzymuje się po jednym zdaniu i wpatruje się jak zahipnotyzowany, w tekst, który za cholerę nie chce się rozwinąć. Zaczynam się zastanawiać nad tą niemocą i grzebiąc paluchami w najciemniejszych zakamarkach moich myśli, próbuję doszukać się przyczyny. Czy to już koniec? Czy moje pomysły zostały w 100% przelane do książki, a teraz już będzie tylko suchar wysmagany kurzem? Zaczynam powoli panikować i choć przy moim biurku nie pada deszcz, czuję że po moim czole spływa zimna kropla wody? W myślach wypłacam sobie solidnego „liścia” i ponownie grzebię w swojej głowie, by jakoś usprawiedliwić tę suszę słowną. W pewnym momencie poczułem ciepło rozpływające się po moim karku, a wraz z nim olśnienie. Już wiem, dlaczego jestem taki nieobecny. Słońce, które wdarło się przez okno i postanowiło zabawić się moim kosztem, nie pozwala na skupienie i wyciąga mnie na zewnątrz. W trakcie wietrzenia myśli, rodzą się pomysły nasączone Amaretto i słodkie jak Tiramisu…ale są też smaki wytrawne, jak ogórek podkręcony ostrym chrzanem.
- 1 i 1/2 kg ogórków zielonych
- 3 łodygi selera naciowego
- 2 łyżki tartego chrzanu,
- 3 ząbki czosnku,
- 1 duży pęczek koperku,
- sok z połowy z cytryny,
- 200 ml mleczka kokosowego,
- pieprz,
- sól,
- opcjonalnie papryka chilli.
- kilka kromek chleba,
- olej rzepakowy tłoczony na zimno.

- Ogórki obieramy, pyrzecinamy i wyciągamy z nich pestki. Kroimy i wrzucamy do kielicha blendera.
- Seler naciowy kroimy i wrzucamy również do kielicha.
- Chrzan ścieramy na tarce i dodajemy do składników już przygotowanych w blenderze.
- Dodajemy czosnek, koper, cytrynę, mleczko kokosowe, pieprz, sól.
- Miksujemy.
- Chleb kroimy w kostkę i podpiekamy na patelni.
- Podajemy z grzankami, kiełkami i polewamy olejem.




Przemysław Ignaszewski