Z racji tego, że mamy okres zimowy, zapewne każdy z nas marzył w trakcie biegu o gorącym napoju lub misce rozgrzewającej zupy. W związku z tym, że pogoda jest jaka jest ( sorry, taki mamy klimat ) chciałbym dziś zaproponować przepyszną zupę pieczarkową, której wykonanie niewiele różni się od pozostałych zup. Do jej przyrządzenia potrzebujemy kilka prostych składników, których jeśli nie mamy, na pewno są dostępne w prawie każdym sklepie spożywczym. Zapewne ktoś dostrzeże, że śmietanki sojowej nie można zakupić np. w Biedronce. Można ją jednak znaleźć w sklepach ze zdrową żywnością, E. Leclerc, Real i zapewne jeszcze w kilku innych miejscach o których nie wiem.
Niczego oczywiście nie narzucam i można ją zastąpić zwykłą śmietaną i nie straci ona na swych walorach smakowych. Dość już literowego bicia piany, przejdę do konkretów czyli dzisiejszej rozgrzewającej zupy.
SKŁADNIKI :
- 300 – 400 g pieczarek,
- 1 por,
- 2 marchewki,
- 2 średnie pietruszki ,
- kawałek selera,
- śmietanka sojowa,
- sól, pieprz,
- gałka muszkatołowa
- czosnek,
- olej do smażenia.
- Kilka mniejszych pieczarek podsmażam i odkładam do dekoracji.
- Resztę pokrojonych w plasterki pieczarek również smażę, doprawiam sporą ilością pieprzu.
- Pokrojony por duszę na patelni.
- Marchew, pietruszkę i seler ścieram na jarzynówce i podduszam na oliwie w garnku, w którym będę gotował zupę.
- Wciskam czosnek, dosalam i dodaję podduszony por.
- Do garnka z warzywami wlewam ok 2 litrów wcześniej ugotowanego bulionu warzywnego. Gotuję chwilę aby warzywa lekko zmiękły.
- W międzyczasie usmażone pieczarki wrzucam do blendera – miksuję ze śmietanką sojową i odrobiną gotującego się bulionu.
- Zmiksowaną masę pieczarkową dolewam do gotującego się buliony z warzywami. Gotuje jeszcze ok. 10 – 15 min na małym ogniu.
- Zupę w razie potrzeby doprawiam jeszcze sola i pieprzem oraz ścieram odrobinę gałki muszkatołowej.
- Krem z pieczarek jemy z wcześniej ugotowanym makaronem, posypujemy usmażonymi pieczarkami i pietruszką. Kombinatorzy, mogą ubarwić smak zupy odrobiną sosu sojowego, który idealnie się komponuje z otoczeniem zupy 😉
Mam nadzieję, że zdjęcia i wymienione składniki potrafią uruchomić waszą wyobraźnię i zachęcają Was do przyrządzenia oraz posmakowania tej zupy. Miłośnicy pieczarek i oryginalnego smaku, na pewno się nie zawiodą 🙂 Smacznego !


.jpg)


Przemysław Ignaszewski