Przez ostatnie 3 dni, nie chciało mi się szykować obiadu, więc posilałem się koktajlami i miksowanymi na szybko sałatkami. Niechcenie nie wynikało z lenistwa, stan rzeczy miał podłoże zmęczeniowe: 92 km w 3 dni może człowieka wymęczyć. Dziś postanowiłem, zerknąć do lodówki,a tam na mnie co czeka???? Rarytas…TOFU Z BIEDRONKI..szybkie oględziny wzrokowe i w myślach już widziałem danie na talerzu.
TOFU W SEZAMIE:
1 opak. tofu ( biedronkowe się nadaje )
kilka pomidorów suszonych,w zalewie
1 ząbek czosnku
przyprawy ( sol, pieprz,papryka )
olej ryżowy
Tofu blendujemy z odrobiną zalewy z suszonych pomidorów i dodajemy drobno pokrojone pomidory i czosnek, formujemy w małe kotleciki i obtaczamy w sezamie. smażymy na gorącym oleju ryżowym po kilkanaście sekund z każdej strony. Tofu w sezamie po usmażeniu podałem z kaszą kuskus oraz pomidorem malinowym z odrobiną cebuli i bazylią 🙂

.jpg)


Przemysław Ignaszewski