Jeśli ktoś jeszcze nie ma pomysłu na dzisiejszy obiad, a jego możliwości czasowe są bardzo mocno okrojone, polecam zainteresować się zupą, której przygotowanie nie zajmuje więcej niż kwadrans, a jest pożywna, a przy tym rozwala system smakowy swą pysznością. Przepis odnaleziony przez KZK na stronie kulinarnamekka.com i przez nią też zrealizowany w dniu wczorajszym. Z racji tego, że jakoś nie po drodze z produktami odzwierzącymi, ser kozi zamieniono na jogurt sojowy, który równie dobrze się komponuje z tym daniem.
SKŁADNIKI:
- 1 cebula;
- 1 ząbek czosnku;
- 2-3 łyżki oliwy z pierwszego tłoczenia;
- 2 łyżeczki curry;
- sól,pieprz;
- syrop z agawy
- 2 puszki ( 400 g) pomidorów bez skóry.
OLIWA :
- 6 gałązek tymianku;
- 5 listków bazylii;
- 3 łyżki oliwy z pierwszego tłoczenia;
- skórka starta z 1/2 cytryny (wyparzonej wrzątkiem);
- szczypta soli;
- 1 łyżka soku z cytryny.
Wykonanie zupy : Cebulę i czosnek zeszklić, dodać curry a po chwili dodać pomidory, doprowadzić do wrzenia i gotować na wolnym ogniu około 15 minut. Całość można potraktować blenderem przed podaniem i doprawić solą, pieprzem i syropem z agawy.
Wykonanie oliwy : Posiekać drobno zioła i wymieszać z pozostałymi składnikami.
Podanie: Serwowanie nastąpiło z użyciem sojowego jogurtu w towarzystwie wcześnie wykonanej aromatycznej oliwy. Jako popychacz można podać ciemne pieczywo wcześniej opieczone w tosterze. Cóż mogę rzec? TORPEDA 🙂 Smacznego i na zdrowie 🙂



Przemysław Ignaszewski