Blender dziwnie na mnie zerkał z boku i chyba myślał, że się na niego obraziłem. Dziś raczej nie było potrzeby by po niego sięgnąć, ale wieczorem nie wytrzymałem napięcia pomiędzy mną a robotem kuchennym i doszło do zmiażdżenia produktów zalegających w kuchni. Na pierwszy plan poszła ciecierzyca, do niej dołączyły suszone pomidory z zalewy oraz kilka kaparów, które wylądowały w paście, praktycznie rzutem na taśmę.
SKŁADNIKI :
- 400 g ugotowanej ciecierzycy;
- kilka pomidorów z zalewy ( zawartość 1/2 słoika );
- 2 ząbki czosnku;
- 2 łyżki kaparów;
- szczypta soli i pieprzu.
Wszystkie składniki oczywiście miksujemy, miażdżymy, blendujemy….innymi słowy doprowadzamy do tego, by wszystko tworzyło jedność. Po doprawieniu zgodnie z własnymi upodobaniami, smarowidło nanosimy na pieczywo i pokrywamy ulubionymi dodatkami. Smacznego 🙂
Dla wnikliwych i ludności niosącej hejt: Tak mieszałem już ciecierzycę z pomidorem i zapewne jeszcze nieraz zmieszam, tym razem przepis został rozbudowany o kapary, następnym razem może wymienię je na seler 😉

.jpg)


Przemysław Ignaszewski