Wczorajszy dzień obfitował w NIECHCEMISIĘ a na dodatek, po powrocie do miejsca noclegowego, okazało się, że nie mam dostępu do internetu. Przegląd owocowy sprawił, że w mojej szklance wylądował koktajl na uspokojenie i wyciszenie nerwowej atmosfery.
- 1 banan.
- 1 gruszka,
- sok z jednej pomarańczy,
- solidna garść liści melisy,
- 1/2 łyżeczki spiruliny.
Informacja dla wszystkich, którzy mają problem z tolerancją spiruliny: Brak przesłanek smakowych, by sądzić, że wewnątrz koktajlu znajduje się spirulina. Można spokojnie przemycać, wszystkim przeciwnikom sproszkowanych alg 🙂 Smacznego i na zdrowie 🙂




Przemysław Ignaszewski