<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>#ziemniaki &#8211; Vegenerat Biegowy</title>
	<atom:link href="https://vegenerat-biegowy.com/tag/ziemniaki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://vegenerat-biegowy.com</link>
	<description>Nie wyobrażam sobie życia bez biegania, swoich myśli i radości… Nie wyobrażam sobie biegania beze mnie!</description>
	<lastBuildDate>Tue, 25 Jan 2022 16:39:20 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0</generator>

<image>
	<url>https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2024/11/cropped-Vegenerat_przezroczysty-2-32x32.png</url>
	<title>#ziemniaki &#8211; Vegenerat Biegowy</title>
	<link>https://vegenerat-biegowy.com</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">127194187</site>	<item>
		<title>ZIEMNIAKI ZAPIEKANE Z POREM</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/ziemniaki-zapiekane-z-porem/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/ziemniaki-zapiekane-z-porem/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 25 Jan 2022 16:37:47 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[danie główne]]></category>
		<category><![CDATA[kolacja]]></category>
		<category><![CDATA[#ziemniaki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://vegenerat-biegowy.pl/?p=2470</guid>

					<description><![CDATA[Był czas w moim życiu, że por kojarzył mi się tylko z zielskiem, które pływało w rosole. Nie oznacza to jednak, że patrzyłem na niego krzywo. Broń Boże! Jako jedyny przedstawiciel rodziny, ładowałem sobie całe zielsko na talerz, rozdrabniałem i mieszałem z makaronem. Rosół mógł nie istnieć, gdy na talerzu miałem mix marchewki, pietruszki, lubczyku [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Był czas w moim życiu, że por kojarzył mi się tylko z zielskiem, które pływało w rosole. Nie oznacza to jednak, że patrzyłem na niego krzywo. Broń Boże! Jako jedyny przedstawiciel rodziny, ładowałem sobie całe zielsko na talerz, rozdrabniałem i mieszałem z makaronem. Rosół mógł nie istnieć, gdy na talerzu miałem mix marchewki, pietruszki, lubczyku i pora. Po latach, gdy stawiałem pierwsze kroki w kuchni roślinnej, zacząłem dostrzegać jego potencjał i coraz częściej gościł w moim menu. Z racji jego rurkowatego kształtu, zacząłem go faszerować strączkami. Szybko jednak zrezygnowałem z tego posunięcia, bo rurki w trakcie załadunku, rozpier&#8230; się, a ja widzący klęskę rozwijającą się w moich dłoniach, kląłem jak szewc po strzale w palec wskazujący. Innym razem postanowiłem zrobić lasagne z sojowym sosem bolońskim. Tutaj dopiero były cyrki. Mało tego, że ser wegański, który nabyłem drogą kupna, nie rozpuścił się, to por, który miał imitować makaron, zachowywał się jakby był kawałkiem brezentu. Za cholerę tego nie szło pokroić. Przestałem eksperymentować i skupiłem się na mniej wyszukanych kombinacjach lawirujących w kręgu zup, zapiekanek, czy też surówek. Możliwe, że jeszcze kiedyś powrócę do kombinowania z porem, ale chcąc zachować spokój i nerwy w nienaruszonym stanie, skupię się na prostocie.</p>
<p><span id="more-2470"></span></p>
<ul>
<li>4 średniej wielkości ziemniaki,</li>
<li>1 duży por,</li>
<li>3 pieczarki,</li>
<li>1 łyżka tymianku,</li>
<li>1 łyżka majeranku</li>
<li>250 g śmietany roślinnej 18% (plantON),</li>
<li>5 plastrów sera SIMPLY,</li>
<li>pieprz,</li>
<li>sól,</li>
<li>2 łyżki oleju z pestek winogron.</li>
</ul>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2471" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0741-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0741-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0741-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0741-700x933.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0741.jpg 1512w" sizes="(max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<ol>
<li>Ziemniaki myjemy i wraz ze skórką tniemy za pomocą szatkownicy na cienkie plastry.</li>
<li>Do ziemniaków dodajemy 1 łyżkę oleju, majeranek, tymianek i sól. Wszystko mieszamy.</li>
<li>Boki naczynia smarujemy pozostałym olejem i układamy ziemniaki na bokach i spodzie naczynia żaroodpornego. Nie układamy zbyt wielu warstw, by wszystkie ziemniaki się dopiekły.</li>
<li>Na ziemniakach układamy pokrojone w plastry pieczarki.</li>
<li>Por kroimy na 5 mm plastry, doprawiamy pieprzem i solą.</li>
<li>Do pora dodajemy śmietanę i pokrojony na mniejsze kawałki ser. Wszystko mieszamy i przekładamy do naczynia żaroodpornego.</li>
<li>Zapiekamy przez około 50-60 minut (wszystko zależy od piekarnika) w temperaturze 180 stopni (bez termoobiegu).</li>
</ol>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2473" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0740-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0740-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0740-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0740-700x933.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0740.jpg 1512w" sizes="(max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/ziemniaki-zapiekane-z-porem/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2470</post-id>	</item>
		<item>
		<title>PIECZONE PLACKI ZIEMNIACZANE Z KISZONĄ KAPUSTĄ I PIECZARKAMI</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/pieczone-placki-ziemniaczane-z-kiszona-kapusta-i-pieczarkami/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/pieczone-placki-ziemniaczane-z-kiszona-kapusta-i-pieczarkami/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Jan 2022 15:44:51 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[danie główne]]></category>
		<category><![CDATA[#kapusta]]></category>
		<category><![CDATA[#kiszonki]]></category>
		<category><![CDATA[#pomidory]]></category>
		<category><![CDATA[#ziemniaki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://vegenerat-biegowy.pl/?p=2430</guid>

					<description><![CDATA[W związku z tym, że pochodzę z Pyrlandii, w moim domu bardzo często gościły plyndze. Nie wiem, jak w swoich regionach mówicie na  placki ziemniaczane, ale u nas od zawsze były nazywane, tak jak wspomniałem powyżej. Kto nie wierzy, niech zerknie na stronę Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi i przekona się o tym, że nie [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>W związku z tym, że pochodzę z Pyrlandii, w moim domu bardzo często gościły plyndze. Nie wiem, jak w swoich regionach mówicie na  placki ziemniaczane, ale u nas od zawsze były nazywane, tak jak wspomniałem powyżej. Kto nie wierzy, niech zerknie na stronę Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi i przekona się o tym, że nie ściemniam. Nawet w rządzie (mała litera użyta świadomie) wiedzą, że plyndze są dobre i w 2009 roku, wpisali tę potrawę na listę produktów tradycyjnych. No dobrze. Koniec tych dyrdymałów. Próbuję zrzucić kilka, no może kilkanaście kilogramów, ale od kilku dni chodziły za mną placki ziemniaczane. Co robić?- pomyślałem. Przecież jeśli wciągnę takiego konkret placka, z którego olej kapie bardziej niż z wysłużonego Golfa, to cały misterny plan pójdzie się pier&#8230;.znaczy, legnie w gruzach. Chwilę pogłówkowałem, przemieliłem w głowie przpis i przypomniało mi się, że niespełna dwa lata temu już podjąłem próbę upieczenia plyndza i wyszło coś bardzo smacznego. Tym samym wpadam tu dziś do Was niczym rycerz na białym koniu, z tarczą z pyry. Nie mogłem zrobić kilku placuszków. Musiałem przywalić z placka, który średnicą przypomina koło od Rometa. Życzę  udanego pieczenia i smacznego <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>PLACKI ZIEMNIACZANE:</p>
<ul>
<li>1 kg ziemniaków (przed obraniem),</li>
<li>500 g kapusty kiszonej,</li>
<li>1 duża cebula,</li>
<li>3 ząbki czosnku,</li>
<li>1 płaska łyżeczka soli,</li>
<li>pieprz,</li>
<li>1/2 łyżeczki kminku,</li>
<li>olej do wysmarowania blachy.</li>
</ul>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2431" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0667-725x1024.jpg" alt="" width="700" height="989" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0667-725x1024.jpg 725w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0667-212x300.jpg 212w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0667-768x1084.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0667-700x988.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0667.jpg 1228w" sizes="(max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<ol>
<li>Ziemniaki obieramy, myjemy i ścieramy na najdrobniejszych oczkach tarki jarzynówki.</li>
<li>Kapustę odsączamy z soku i drobno kroimy,</li>
<li>Cebulę ścieramy na tych samych oczkach tarki.</li>
<li>Czosnek przeciskamy przez praskę.</li>
<li>Wszystkie składniki mieszamy i doprawiamy.</li>
<li>Blachę wykładamy papierem do pieczenia, smarujemy olejem i rozprowadzamy masę. W moim przypadku były to dwie okrągłe blachy do pizzy, o średnicy 30 cm.</li>
<li>Pieczemy przez 30-35 minut w temperaturze 180 stopni. Bez termoobiegu.</li>
<li>BARDZO WAŻNE jest, by wysmarować papier olejem. Jeśli tego nie zrobicie, możecie mieć problem z oderwaniem placka od papieru.</li>
</ol>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2433" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0664-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0664-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0664-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0664-700x933.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0664.jpg 1512w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<p>PIECZARKI:</p>
<ul>
<li>200 g pieczarek,</li>
<li>1 cebula,</li>
<li>2 ząbki czosnku,</li>
<li>1/2 pęczka pietruszki,</li>
<li>180 g wegańskiej śmietany 18% (plantON),</li>
<li>5 suszonych pomidorów z zalewy,</li>
<li>pieprz,</li>
<li>sól,</li>
<li>olej do smażenia.</li>
</ul>
<ol>
<li>Pieczarki kroimy w plastry i podsmażamy na oleju. Chcąc wykorzystać to co mam w kuchni, użyłem zalewy z suszonych pomidorów.</li>
<li>Gdy pieczarki się lekko zarumienią, dodajemy cebulę i czosnek. Sposób krojenia dowolny.</li>
<li>Gdy cebula się zeszkli, dodajemy pokrojone pomidory. Smażymy przez 2-3 minuty.</li>
<li>Dodajemy śmietanę. Podejrzewam, że dla niektórych konsystencja może być nieodpowiednia, dlatego można dodać odrobinę mleka roślinnego, by rozrzedzić sos,</li>
<li>Ostatnim etapem będzie dodanie posiekanej natki pietruszki.</li>
<li>Placek ziemniaczany kroimy jak pizzę, w trójkąty. Podajemy z pieczarkami wg. powyższego przepisu.</li>
</ol>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/pieczone-placki-ziemniaczane-z-kiszona-kapusta-i-pieczarkami/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2430</post-id>	</item>
		<item>
		<title>KREM CZOSNKOWY Z TYMIANKIEM I PAPRYKOWYMI GRZANKAMI</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/krem-czosnkowy-z-tymiankiem-i-paprykowymi-grzankami/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/krem-czosnkowy-z-tymiankiem-i-paprykowymi-grzankami/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 23 Jan 2020 17:32:01 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[danie główne]]></category>
		<category><![CDATA[#obiad]]></category>
		<category><![CDATA[#ziemniaki]]></category>
		<category><![CDATA[#zupa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://vegenerat-biegowy.pl/?p=2176</guid>

					<description><![CDATA[Choć temperatury bliższe są wiosennym podrygom, to faktem jest, że obecnie w Polsce panuje zima. Nieważne jest, że ostatnio pomiędzy nogami plątały mi się stokrotki, a gdy pływałem na desce, żałowałem, że nie mam ze sobą kremu z filtrem. Tak, drodzy Państwo. To, co dzieje się wokół nas to jest właśnie zima. Niektórzy chyba za [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Choć temperatury bliższe są wiosennym podrygom, to faktem jest, że obecnie w Polsce panuje zima. Nieważne jest, że ostatnio pomiędzy nogami plątały mi się stokrotki, a gdy pływałem na desce, żałowałem, że nie mam ze sobą kremu z filtrem. Tak, drodzy Państwo. To, co dzieje się wokół nas to jest właśnie zima. Niektórzy chyba za bardzo oddali się wiosennej aurze i zamiast nadal zasuwać w zimowym outficie, zmienili go na prawie letni. Teraz zasuwają z gilami do pasa i kichają, rozsiewając jakieś cholerstwo, dalej zwane wirusem. Choć jestem raczej zahartowany i nie łapię wszystkiego, co lewituje w promieniu 10 metrów ode mnie, wolę dmuchać na zimne. W takich momentach na ratunek przychodzi niezawodny czosnek. O ile nie jestem w stanie uwierzyć w cudowne uzdrowienie po wysmarowaniu klatki piersiowej gęsim smalcem, to w magię czosnku wierzę całym sercem. Być może to czysty przypadek, ale wielokrotnie mi pomógł i postawił na nogi w 3 dni. Nawet jeśli to jednorazowy cud, lub działanie idzie pod rękę z placebo, to i tak jedzenie czosnku pomaga. Jak się go konkretnie nażrę, nikt nie jest w stanie ze mną wytrzymać w jednym pomieszczeniu, a co za tym idzie, nie rozprzestrzeniam choroby. Tak więc Kochani moi, nie pozostaje nam nic innego jak na potęgę pożerać czosnek. Ż(r)yjcie zdrowo!</p>
<ul>
<li>12 ząbków czosnku,</li>
<li>1 cebula,</li>
<li>1 pietruszka,</li>
<li>1/4 selera,</li>
<li>4 małe ziemniaki,</li>
<li>ok. 1 l wody lub bulionu warzywnego,</li>
<li>szczypta imbiru,</li>
<li>szczypta gałki muszkatołowej,</li>
<li>szczypta pieprzu białego,</li>
<li>pieprz do smaku,</li>
<li>sól,</li>
<li>olej z pestek winogron,</li>
<li>czerstwy chleb,</li>
<li>oliwa z oliwek,</li>
<li>papryka (słodka, ostra, wędzona),</li>
<li>2 łyżki stałej części mleczka kokosowego,</li>
<li>świeży tymianek.</li>
</ul>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2179" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2020/01/IMG_4593-695x1024.jpg" alt="" width="695" height="1024" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2020/01/IMG_4593-695x1024.jpg 695w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2020/01/IMG_4593-204x300.jpg 204w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2020/01/IMG_4593-768x1132.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2020/01/IMG_4593-700x1032.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2020/01/IMG_4593.jpg 1368w" sizes="auto, (max-width: 695px) 100vw, 695px" /></p>
<ol>
<li>Na oleju z pestek winogron podsmażamy cebulę.</li>
<li>Do cebuli dodajemy pokrojone w kostkę warzywa i podsmażamy przez chwilę. Po około pięciu minutach dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek (10 ząbków) i po około minucie zalewamy gorącą wodą lub bulionem.</li>
<li>Gotujemy do momentu, kiedy wszystkie warzywa będą miękkie. Delikatnie doprawiamy.</li>
<li> W trakcie kiedy zupa się gotuje możemy przygotować grzanki. Pieczywo kroimy w kostkę, skrapiamy oliwą i obsypujemy papryką. Wrzucamy kotki na patelnię i obsmażamy na rumiano z każdej strony, tak by były chrupiące.</li>
<li>Zawartość garnka, miksujemy blenderem wraz z pozostawionymi dwoma ząbkami czosnku i mleczkiem kokosowym.</li>
<li>Podajemy z drobno posiekanym tymiankiem, grzankami i kiełkami (opcjonalnie).</li>
</ol>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2178" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2020/01/IMG_4594-695x1024.jpg" alt="" width="695" height="1024" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2020/01/IMG_4594-695x1024.jpg 695w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2020/01/IMG_4594-204x300.jpg 204w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2020/01/IMG_4594-768x1132.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2020/01/IMG_4594-700x1031.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2020/01/IMG_4594.jpg 1360w" sizes="auto, (max-width: 695px) 100vw, 695px" /></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/krem-czosnkowy-z-tymiankiem-i-paprykowymi-grzankami/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2176</post-id>	</item>
		<item>
		<title>SZYBKA ZUPA Z KAPUSTY PEKIŃSKIEJ I KAPARÓW</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/szybka-zupa-z-kapusty-pekinskiej-i-kaparow/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/szybka-zupa-z-kapusty-pekinskiej-i-kaparow/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 18 Jan 2019 08:30:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[danie główne]]></category>
		<category><![CDATA[zupa]]></category>
		<category><![CDATA[#kapusta]]></category>
		<category><![CDATA[#ziemniaki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://vegenerat-biegowy.pl/?p=1980</guid>

					<description><![CDATA[Od dwóch miesięcy ten wpis zalega z publikacją i zawsze, gdy się zabieram do napisania wstępu, coś mi przeszkadza. Za każdym razem, gdy zaczynam stukać w klawiaturę, coś mnie odciąga od komputera. Teraz w obawie przed kolejną dywersyjną akcją, trzaskam w klawiaturę jak pracownik, któremu akord wyznacza pensję. Cholera jest dobrze mam już kilkanaście słów [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Od dwóch miesięcy ten wpis zalega z publikacją i zawsze, gdy się zabieram do napisania wstępu, coś mi przeszkadza. Za każdym razem, gdy zaczynam stukać w klawiaturę, coś mnie odciąga od komputera. Teraz w obawie przed kolejną dywersyjną akcją, trzaskam w klawiaturę jak pracownik, któremu akord wyznacza pensję. Cholera jest dobrze mam już kilkanaście słów i nic się nie dzieje. Za dobrze coś idzie w pierwszej minucie. Ku*&amp;a&#8230;telefon! Drugie podejście. Zdaję sobie sprawę, że ten wpis będzie wymęczony bardziej niż ja po przebiegnięciu 100 mil, ale&#8230;pieprzę to, nie kasuję. Lecę z tym wodotryskiem słownym dalej. Zapewne wypadałoby w tych kilku zdaniach poruszyć jakiś wątek kulinarny, żeby nie było, że na odczepnego piszę wyrazy. Co tu napisać??? Jak powstało danie? Otworzyłem lodówkę i zobaczyłem, że zalega w niej kapusta pekińska. Jej żywot zdecydowanie dobiegał końca. Wyglądała, jakby ktoś próbował z niej wycisnąć wszystkie soki. W związku z tym, że nauczono mnie nie wyrzucać jedzenia, staram się trzymać tej zasady wpojonej w Wielkopolsce. Postanowiłem dać jej drugie życie, reanimując ją przez kwadrans. Udało się! Jest nadzieja dla zapomnianej kapusty pekińskiej.</p>
<p><span id="more-1980"></span></p>
<ul>
<li>1/2 małej kapusty pekińskiej,</li>
<li>ok. 120 g kaparów z zalewy,</li>
<li>2 cebule,</li>
<li>2 ziemniaki,</li>
<li>0,75 l bulionu warzywnego,</li>
<li>3 ząbki czosnku,</li>
<li>1 kostka wędzonego tofu,</li>
<li>pieprz,</li>
<li>sól,</li>
<li>olej z pestek winogron,</li>
<li>1 łyżka soku z cytryny.</li>
</ul>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-1981" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2018/12/IMG_1017.jpg" alt="" width="540" height="720" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/12/IMG_1017.jpg 540w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/12/IMG_1017-225x300.jpg 225w" sizes="auto, (max-width: 540px) 100vw, 540px" /></p>
<ol>
<li>W garnku rozgrzewamy olej i podsmażamy cebulę z czosnkiem.</li>
<li>Dodajemy kapary, pokrojone w kostkę ziemniaki, poszatkowaną kapustę i podsmażamy przez około 5 minut.</li>
<li>Wszystko zalewamy bulionem i gotujemy przez około 10 minut (ziemniaki muszą być miękkie).</li>
<li>Na chwilę przed ściągnięciem garnka z palnika, dodajemy pokrojone w kostkę, wędzone tofu.</li>
<li>Jeśli zupa okaże się niezbyt kwaśna, dodajemy sok z cytrynu lub zalewę z której wyciągnęliśmy kapary.</li>
</ol>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/szybka-zupa-z-kapusty-pekinskiej-i-kaparow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1980</post-id>	</item>
		<item>
		<title>KLUSKI Z FIOLETOWYCH ZIEMNIAKÓW</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/kluski-z-fioletowych-ziemniakow/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/kluski-z-fioletowych-ziemniakow/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Nov 2018 07:45:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[danie główne]]></category>
		<category><![CDATA[#boczniaki]]></category>
		<category><![CDATA[#obiad]]></category>
		<category><![CDATA[#ziemniaki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://vegenerat-biegowy.pl/?p=1965</guid>

					<description><![CDATA[Wybrałem się do sklepu celem zakupienia kilku produktów, z których mógłbym sklecić jakiś obiad. W związku z tym, że trafiłem do dyskontu z niemieckim akcentem, od razu pognałem na dział owocowo-warzywny. Nie mam zwyczaju śledzenia gazetki promocyjnej, dlatego nie bardzo wiedziałem, czego mogę się spodziewać, w odwiedzonym przeze mnie przybytku rozkoszy witaminowej. Nie zrobiły na [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Wybrałem się do sklepu celem zakupienia kilku produktów, z których mógłbym sklecić jakiś obiad. W związku z tym, że trafiłem do dyskontu z niemieckim akcentem, od razu pognałem na dział owocowo-warzywny. Nie mam zwyczaju śledzenia gazetki promocyjnej, dlatego nie bardzo wiedziałem, czego mogę się spodziewać, w odwiedzonym przeze mnie przybytku rozkoszy witaminowej. Nie zrobiły na mnie wrażenia banany, które spiętrzone w kartonie, wybiły się na pierwszy plan. Rzodkiewka, która lśniła z daleka, też nie przyciągnęła mojego wzroku. Przechodząc obok lśniącej oberżyny, obojętność się ulotniła, wyparta przez namiętne spojrzenie. Musiałem się na chwilę przy niej zatrzymać i dotknąć jej aksamitnej skóry. Wodząc palcami po jej krągłościach, odpłynąłem do krainy, w których rozkwita rozkosz, nawożona żądzami. W pewnej chwili musiałem przerwać te lubieżne manewry, gdyż moim oczom ukazała się przepiękna filetowa bulwa. Nie pamiętam już, ile razy bezskutecznie jej wypatrywałem w marketach, dyskontach, warzywniakach. Zanim moja dłoń sięgnęła po siatkę, w głowie miałem już milion pomysłów, jak się z nią zabawić. Rozkojarzony, nie byłem już w stanie kontynuować zakupów. Pognałem do kasy i chwilę później pędziłem już do domu, by wykorzystać fioletową pyrę.</p>
<p><span id="more-1965"></span></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-1975 size-full" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2018/12/img_0965.jpg" width="3024" height="4032" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/12/img_0965.jpg 3024w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/12/img_0965-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/12/img_0965-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/12/img_0965-700x933.jpg 700w" sizes="auto, (max-width: 3024px) 100vw, 3024px" /></p>
<p>FARSZ:</p>
<ul>
<li>200 g boczniaków,</li>
<li>100 g pieczarek,</li>
<li>2 cebule,</li>
<li>2 ząbki czosnku,</li>
<li>100 g kaszy jęczmiennej,</li>
<li>pieprz,</li>
<li>sól,</li>
<li>szczypta ostrej papryki,</li>
<li>1 łyżka majeranku,</li>
<li>1 łyżeczka papryki wędzonej,</li>
<li>olej z pestek winogron.</li>
</ul>
<ol>
<li>Kaszę gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu.</li>
<li>Cebulę podsmażamy z czosnkiem, po czym dodajemy pokrojone boczniaki i pieczarki. Doprawiamy pieprzem i solą.</li>
<li>Gdy grzyby się usmażą, miksujemy je w blenderze.</li>
<li>Zmiksowaną masę mieszamy z kaszą i doprawiamy pozostałymi przyprawami.</li>
</ol>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-1978" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2018/11/IMG_0964-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/11/IMG_0964-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/11/IMG_0964-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/11/IMG_0964-700x933.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/11/IMG_0964.jpg 1512w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<div>CIASTO:</div>
<ul>
<li>5 dużych ziemniaków,</li>
<li>skrobia ziemniaczana,</li>
<li>sól.</li>
</ul>
<ol>
<li>Ziemniaki obieramy, gotujemy z solą, rozgniatamy, studzimy.</li>
<li>Masę ziemniaczaną po lekkim wystudzeniu, dzielimy na 4 części. Wyciągamy jedną część i w jej miejsce wsypujemy skrobię ziemniaczaną. CAŁOŚĆ ziemniaków mieszamy ze skrobią. Ciasto wyjdzie gładkie, aksamitne, nie klejące się do rąk.</li>
<li>Z masy ziemniaczanej odrywamy odrywamy kawałek ciasta, formujemy kulkę i rozpłaszczamy ją na dłoni, tworząc „krążek” o grubości” ok. 5mm. Łyżeczką nakładamy farsz, na środek i zamykamy całość, tworząc kulkę. Gdy już mamy gotowy produkt, wrzucamy go do osolonego wrzątku. Po wypłynięciu na powierzchnię gotujemy przez 4 minuty.</li>
</ol>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/kluski-z-fioletowych-ziemniakow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1965</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
