<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>#trening &#8211; Vegenerat Biegowy</title>
	<atom:link href="https://vegenerat-biegowy.com/tag/trening/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://vegenerat-biegowy.com</link>
	<description>Nie wyobrażam sobie życia bez biegania, swoich myśli i radości… Nie wyobrażam sobie biegania beze mnie!</description>
	<lastBuildDate>Tue, 02 Oct 2018 07:21:18 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0</generator>

<image>
	<url>https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2024/11/cropped-Vegenerat_przezroczysty-2-32x32.png</url>
	<title>#trening &#8211; Vegenerat Biegowy</title>
	<link>https://vegenerat-biegowy.com</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">127194187</site>	<item>
		<title>BATONY JAGLANE</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/batony-jaglane/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/batony-jaglane/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 Oct 2018 07:15:10 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[przekąska]]></category>
		<category><![CDATA[słodkości]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[#deser]]></category>
		<category><![CDATA[#kaszajaglana]]></category>
		<category><![CDATA[#śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[#trening]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://vegenerat-biegowy.pl/?p=1938</guid>

					<description><![CDATA[&#8222;&#8230;W szkole podstawowej chyba jeszcze nie do końca zdawałem sobie sprawę, że objadając się słodyczami, nieuchronnie zmierzam w ślepy zaułek. Obiady w domu ociekały tłuszczem, a ponieważ moja mama była mistrzynią wypieków, po niedzielnych obiadach nie mogło zabraknąć ciasta naszpikowanego cukrem do granic możliwości. Od kiedy pamiętam, zawsze towarzyszyłem mojej mamie w kuchni, podglądałem, smakowałem [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><em>&#8222;&#8230;W szkole podstawowej chyba jeszcze nie do końca zdawałem sobie sprawę, że objadając się słodyczami, nieuchronnie zmierzam w ślepy zaułek. Obiady w domu ociekały tłuszczem, a ponieważ moja mama była mistrzynią wypieków, po niedzielnych obiadach nie mogło zabraknąć ciasta naszpikowanego cukrem do granic możliwości. Od kiedy pamiętam, zawsze towarzyszyłem mojej mamie w kuchni, podglądałem, smakowałem i starałem się mieszać w garach, za każdym razem licząc na oblizanie michy z polewą czekoladową czy skubnięcie kremu, który za chwilę miał się znaleźć na cieście. Dużo później odbiło się to na moim wyglądzie, ale zanim do tego doszło, przez moje ciało przelało się morze tłuszczu i przesypały się tony cukru, za każdym razem pozostawiając wyraźny ślad&#8230;&#8221;</em></p>
<p><em>Vegenerata sposób na zdrowie. Biegaj, gotuj, chudnij. </em></p>
<ul>
<li>500 g płatków jaglanych,</li>
<li>50 g rodzynek,</li>
<li>200 g daktyli,</li>
<li>4 łyżki sezamu,</li>
<li>3 łyżki masła orzechowego,</li>
<li>4 łyżki oleju,</li>
<li>1/3 szklanki wody,</li>
<li>2 łyżki zmielonego siemienia lnianego.</li>
</ul>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-1939" src="http://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_0107-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/10/IMG_0107-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/10/IMG_0107-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/10/IMG_0107-700x933.jpg 700w" sizes="(max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<ol>
<li>Wszystko wrzucamy do blendera i miksujemy tak, by powstała zwarta, klejąca się masa.</li>
<li>Przekładamy masę na blachę wyłożoną papierem do pieczenia (35&#215;28), ubijamy i pieczemy przez około 15 minut w temperaturze 180 stopni.</li>
<li>Kroimy dopiero po wystudzeniu.</li>
</ol>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-1941" src="http://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMG_0253-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/10/IMG_0253-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/10/IMG_0253-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/10/IMG_0253-700x933.jpg 700w" sizes="(max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<p>Zakończenie będzie krótkie. PETARDA!</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/batony-jaglane/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1938</post-id>	</item>
		<item>
		<title>DROŻDŻOWA TARTA Z WARZYWAMI</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/drozdzowa-tarta-z-warzywami/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/drozdzowa-tarta-z-warzywami/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Jan 2018 08:49:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[danie główne]]></category>
		<category><![CDATA[przekąska]]></category>
		<category><![CDATA[#ciasto]]></category>
		<category><![CDATA[#kalafior]]></category>
		<category><![CDATA[#obiad]]></category>
		<category><![CDATA[#papryka]]></category>
		<category><![CDATA[#pizza]]></category>
		<category><![CDATA[#pomidory]]></category>
		<category><![CDATA[#trening]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://vegenerat-biegowy.pl/?p=1655</guid>

					<description><![CDATA[Choroba uczepiła się mnie jak rzep psiego ogona i nie chce odpuścić. Choć czuje się już o niebo lepiej, czuję że do pełni sprawności brakuje mi jeszcze sporo. Chciałbym pobiegać, ale obawiam się, że mogłoby się to skończyć zapaleniem płuc, a co za tym idzie, kolejnym leżakowaniem. Wolę jeszcze chwilę pocierpieć w bezruchu. W akompaniamencie [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div>Choroba uczepiła się mnie jak rzep psiego ogona i nie chce odpuścić. Choć czuje się już o niebo lepiej, czuję że do pełni sprawności brakuje mi jeszcze sporo. Chciałbym pobiegać, ale obawiam się, że mogłoby się to skończyć zapaleniem płuc, a co za tym idzie, kolejnym leżakowaniem. Wolę jeszcze chwilę pocierpieć w bezruchu. W akompaniamencie przybywających kilogramów i w rytmie nadciągającej depresji biegacza, staram się zabijać nudę, pochłaniając kolejne porcje jedzenia. To straszne, ale taka jest prawda &#8211; kocham jeść. Jednego dnia mam ochotę na brokuł, kolejnego na kalafior, a następnego w mojej głowie szaleją pieczarki, które skumały się z papryką. Tak jak nie potrafię ugotować dla trzech osób, tak też zawsze za dużo kupuję, co w konsekwencji prowadzi do nagromadzania resztek. W lodówce już zaczęło brakować miejsca, więc zostałem zmuszony do wyciągnięcia wszystkiego na blat i wykombinowania jakiejś potrawy. Mogłem pójść po linii najmniejszego oporu i zrobić danie jednogarnkowe, nazywając je prowokacyjnie Eintopf warzywny, ale postanowiłem dowalić węglowodanów i sięgnąłem po mój ukochany gluten. Co z tego wyszło? Niby to tarta, niby pizza&#8230;sam już nie wiem. Jedno jest pewne&#8230;.jest soczyście, aromatycznie i przede wszystkim pysznie.</div>
<div class="separator">CIASTO :</div>
<div class="separator">
<ul>
<li>1 i 1/2 szklanki mąki pszennej ( tej zwykłej, najzwyklejszej ),</li>
<li>20 g drożdży,</li>
<li>135 ml ciepłej wody,</li>
<li>1/2 łyżeczki cukru brązowego,</li>
<li>1/2 łyżeczki soli,</li>
<li>2 łyżki oliwy z oliwek,</li>
</ul>
</div>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-1656" src="http://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2018/01/IMG_2918-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/01/IMG_2918-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/01/IMG_2918-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/01/IMG_2918-700x933.jpg 700w" sizes="(max-width: 700px) 100vw, 700px" />FARSZ:</p>
<ul>
<li>1 cebula,</li>
<li>2 ząbki czosnku,</li>
<li>6 dużych pieczarek,</li>
<li>1 puszka pomidorów,</li>
<li>1 kalafior,</li>
<li>1 brokuł,</li>
<li>1 papryka,</li>
<li>1 mała papryka chilli,</li>
<li>1/2 łyżeczki curry,</li>
<li>1 łyżeczka kminu rzymskiego,</li>
<li>szczypta cynamonu,</li>
<li>pieprz,</li>
<li>sól,</li>
<li>1 pęczek natki pietruszki,</li>
<li>2 łyżki zmielonego siemienia lnianego,</li>
<li>olej do smażenia.</li>
</ul>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-1658" src="http://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2018/01/IMG_2920-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/01/IMG_2920-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/01/IMG_2920-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/01/IMG_2920-700x933.jpg 700w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<ol>
<li>Przygotowanie rozpoczynam od przygotowania ciasta. Do miseczki wrzucam drożdże, cukier, wlewam ciepłą wodą. Wszystko mieszam i odstawiam na chwilę w ciepłe miejsce, by drożdże „ruszyły”.</li>
<li>Mieszam sól z mąką, wlewam do nich pracujące drożdże, oliwę i wyrabiam bardzo gładkie ciasto. Odstawiam pod przykryciem,na około 30-45 minut do wyrośnięcia. Ciasto powinno zwiększyć swoją objętość co najmniej dwukrotnie.</li>
<li>W czasie gdy wyrasta ciasto zabieramy się za przygotowanie farszu.</li>
<li>Cebulę kroimy w piórka i podsmażamy wraz z czosnkiem na oleju.</li>
<li>Dodajemy pokrojone pieczarki. Pamiętamy, by nie mieszać, by grzyby nie puściły wody. Mają się przypiec na rumiany kolor.</li>
<li>Brokuła i kalafior gotujemy przez 10 minut na parze. Wcześniejsze ugotowanie przyspieszy proces przygotowania farszu.</li>
<li>Do pieczarek dodajemy paprykę i podsmażamy, by delikatnie zmiękła.</li>
<li>Wlewamy na patelnię pomidory, dorzucamy kalafior, brokuła i dusimy przez kilka minut, by warzywa zmiękły.</li>
<li>Doprawiamy wszystko i odstawiamy na bok.</li>
<li>Ciasto rozwałkowujemy  na średnicę nieco większą niż nasza forma ( moja miała 30 cm), po czym układamy je na blaszce.</li>
<li>Do farszu dodajemy zmielone siemię lniane, pokrojoną natkę pietruszki, mieszamy i wykładamy na ciasto. rozprowadzamy na całej powierzchni.</li>
<li>Nadmiar ciasta zawijamy do środka.</li>
<li>Pieczemy w 200 stopniach przez około 15-20 minut. Przypominam, że każdy piekarnik jest inny, dlatego warto czasem zajrzeć co się dzieje z naszym daniem.</li>
<li>Podajemy ze świeżymi warzywami oraz sosem (czosnkowym, koperkowym,etc&#8230;)</li>
</ol>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-1659" src="http://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2018/01/IMG_2921-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/01/IMG_2921-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/01/IMG_2921-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/01/IMG_2921-700x933.jpg 700w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<p>Jak widać z resztek warzyw można przyrządzić smaczne danie, bez żadnego planowania oraz robienia specjalnych zakupów. W związku z tym, że kocham pszenne wyroby, dla jest to propozycja idealna.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/drozdzowa-tarta-z-warzywami/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1655</post-id>	</item>
		<item>
		<title>SŁODKO &#8211; PIKANTNE AMARANTUSKI</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/slodko-pikantne-amarantuski/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/slodko-pikantne-amarantuski/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 01 Nov 2017 19:09:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[słodkości]]></category>
		<category><![CDATA[trening]]></category>
		<category><![CDATA[#deser]]></category>
		<category><![CDATA[#trening]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://vegenerat-biegowy.pl/?p=1582</guid>

					<description><![CDATA[Pewnego dnia w trakcie zakupów zgarnąłem z półki sklepowej ekspandowany amarantus, który okazał się poppingiem. Szedłem do kasy i starałem się wykoncypować, na czym polega fenomen tych małych kulek i za cholerę nie potrafiłem znaleźć sensownego wyjaśnienia. Zastanawiałem się, co łączy ten produkt z tańcem, w którym trzeba szybko spinać i rozluźniać mięśnie i ruszać [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Pewnego dnia w trakcie zakupów zgarnąłem z półki sklepowej ekspandowany amarantus, który okazał się poppingiem. Szedłem do kasy i starałem się wykoncypować, na czym polega fenomen tych małych kulek i za cholerę nie potrafiłem znaleźć sensownego wyjaśnienia. Zastanawiałem się, co łączy ten produkt z tańcem, w którym trzeba szybko spinać i rozluźniać mięśnie i ruszać się jakby ktoś nas podłączył pod 230 V. W głowie miałem jeden wielki znak zapytania, który nie dawał mi spokoju i jak pasożyt karmił się moimi nietrafionymi pomysłami, rosnąc tym samym w siłę. Po przyjściu do domu postanowiłem sprawdzić, o co w tym wszystkim chodzi. Łudziłem się, że po zjedzeniu dwóch garści zacznę się gibać ubrany w potężne spięcie mięśniowe, ale nic takiego się nie stało. Pomyślałem, że może potrzebna jest dodatkowa stymulacja, więc zarzuciłem Kraftwerk na głośniki i co? Stałem pośrodku kuchni, gębę miałem wypchaną ekspandowanymi ziarnami, a moje ciało za żadne skarby nie chciało się wyginać. Oszustwo-pomyślałem &#8211; lub jakąś podróbę mi wcisnęli w dyskoncie. Nie poddałem się jednak i dalej rzeźbiłem temat, jednocześnie penetrując szafki w poszukiwaniu odpowiedzi. Moja żuchwa zaczęła dawać sygnały, że już jest zmęczona mieleniem tego styropianu. Musiałem szybko poszukać jakiegoś materiału poślizgowego, żeby się nie udusić. Zacząłem chaotycznie wpychać do gęby masło, olej i przez przypadek w tej panice wsypała mi się też szczypta chilli. Zapiekło niemiłosiernie, więc dorzuciłem słodyczy w postaci daktyli. Gdy się to wszystko połączyło, zrozumiałem skąd nazwa popping. Przez kwadrans radośnie wyginałem się jak robotnik budowlany w dniu wypłaty, pokazując, jak bardzo jestem zachwycony smakiem.</p>
<p><span id="more-1582"></span></p>
<ul>
<li>2 szklanki ekspandowanego amarantusa,</li>
<li>1 szklanka daktyli,</li>
<li>4 łyżki masła orzechowego</li>
<li>szczypta chilli,</li>
<li>2 łyżki nierafinowanego oleju kokosowego.</li>
</ul>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-1578" src="http://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2017/11/IMG_0312-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/11/IMG_0312-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/11/IMG_0312-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/11/IMG_0312-700x933.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/11/IMG_0312.jpg 1512w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<ol>
<li>Daktyle namaczamy w gorącej wodzie przez około 30 minut.</li>
<li>Miksujemy daktyle z masłem orzechowym, olejem kokosowym i szczyptą chilli. W zależności od tolerancji pikantnego smaku, można ilość papryki zwiększyć lub zmniejszyć.</li>
<li>Powstałą masę mieszamy z amarantusem i formujemy w ciastka. Do uzyskania takiego kształtu użyłem okrągłej blaszki do wycinania ciastek, pierogów&#8230;itp. Mocno ją ugniatamy, zbijamy, żeby się nie rozpadały. Nie przeraźcie się ich kruchości, zmieni się to po schłodzeniu.</li>
<li>Ciasta odstawiamy na około godzinę do lodówki. Po upływie tego czasu nie będą kruche.</li>
</ol>
<p>&nbsp;</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-1579" src="http://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2017/11/IMG_0313-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/11/IMG_0313-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/11/IMG_0313-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/11/IMG_0313-700x933.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/11/IMG_0313.jpg 1512w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<p>Po porządnym schłodzeniu, ciastka sprawdzają się jako towarzysz biegowych wycieczek. Ze względu na dużą zawartość masła i oleju&#8230;dają niezłego kopa w biegu. Życzę udanego wieczoru, oraz smacznego <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/slodko-pikantne-amarantuski/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1582</post-id>	</item>
		<item>
		<title>PRALINY EARL GRAY</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/praliny-earl-gray/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/praliny-earl-gray/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Oct 2017 09:40:51 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[słodkości]]></category>
		<category><![CDATA[#deser]]></category>
		<category><![CDATA[#praliny]]></category>
		<category><![CDATA[#trening]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://vegenerat-biegowy.pl/?p=1534</guid>

					<description><![CDATA[Często zastanawiacie się co wziąć ze sobą na dłuższy trening, by w chwilach słabości nie odcięło Wam prądu. Zdaje sobie sprawę, że na rynku pojawiło się dużo batonów i innych produktów, które mogą być świetnym doładowaniem, ale po co przepłacać i godzić się na smaki, które oferuje nam producent. Idąc za potrzebą zaspokojenia własnych kubków [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Często zastanawiacie się co wziąć ze sobą na dłuższy trening, by w chwilach słabości nie odcięło Wam prądu. Zdaje sobie sprawę, że na rynku pojawiło się dużo batonów i innych produktów, które mogą być świetnym doładowaniem, ale po co przepłacać i godzić się na smaki, które oferuje nam producent. Idąc za potrzebą zaspokojenia własnych kubków smakowych, postanowiłem pokombinować i wrzucić do „gara” odrobinę inwencji twórczej, wraz ze szczyptą hodowanej przez lata oryginalności. Choć na co dzień nie piję zbyt dużo herbaty, to jeśli mi się już przytrafi taki incydent, zawsze musi być posmak bergamotki. Uwielbiam smak herbaty Earl Gray i zazwyczaj, kiedy wypijam jeden kubek, machinalnie sięgam po kolejny, który poszerza mój uśmiech do niewyobrażalnych rozmiarów. Wiem, że mogłem pójść na skróty i w trakcie treningu zajadać daktyle i popijać herbatą zaczerpniętą z bukłaka lub bidonu, ale tak samo, jak lubię dobre smaki, tak też uwielbiam ułatwiać sobie życie. Jeśli znajdują się tutaj ludzie, którzy tak samo uwielbiają smak tej herbaty, na pewno podskoczą, zrobią kilka obrotów wokół własnej osi i przyklasną radośnie jak dziecko na widok lizaka.</p>
<p><span id="more-1534"></span></p>
<ul>
<li>150 g świeżych daktyli (użyłem Organic House),</li>
<li>1 szklanka orzechów nerkowca,</li>
<li>1/3 szklanki orzechów włoskich,</li>
<li>5 torebek herbaty Earl Gray,</li>
<li>8 plastrów jabłek suszonych,</li>
<li>karob do obtoczenia.</li>
</ul>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-1535" src="http://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2017/10/IMG_0769.jpg" alt="" width="2448" height="3264" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/10/IMG_0769.jpg 2448w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/10/IMG_0769-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/10/IMG_0769-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/10/IMG_0769-700x933.jpg 700w" sizes="auto, (max-width: 2448px) 100vw, 2448px" /></p>
<ol>
<li>Do malaksera wrzucamy orzechy, jabłka i zawartość pięciu torebek z herbatą Earl Gray. Miksujemy na drobne kawałki. Radziłbym jednak zbyt mocno nie mielić, by orzechy włoskie nie puściły tłuszczu.</li>
<li>Do orzechów dodajemy daktyle. Jeśli nie macie świeżych, równie dobrze możecie dorzucić wcześniej namoczone suszone.</li>
<li>Z powstałej masy formujemy kulki i obtaczamy w karobie.</li>
<li>Przechowujemy w lodówce.</li>
</ol>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-1537" src="http://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2017/10/IMG_0771.jpg" alt="" width="2448" height="3264" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/10/IMG_0771.jpg 2448w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/10/IMG_0771-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/10/IMG_0771-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/10/IMG_0771-700x933.jpg 700w" sizes="auto, (max-width: 2448px) 100vw, 2448px" /></p>
<p>Batony, kulki, praliny, daktylowe wyroby zawsze wychodzą pyszne, ale smak bergamotki w trakcie biegu rozwala kubki smakowe. Tym razem przesadziłem. Dzień dobry!</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/praliny-earl-gray/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1534</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
