<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>#papryka &#8211; Vegenerat Biegowy</title>
	<atom:link href="https://vegenerat-biegowy.com/tag/papryka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://vegenerat-biegowy.com</link>
	<description>Nie wyobrażam sobie życia bez biegania, swoich myśli i radości… Nie wyobrażam sobie biegania beze mnie!</description>
	<lastBuildDate>Tue, 18 Jan 2022 17:02:46 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0</generator>

<image>
	<url>https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2024/11/cropped-Vegenerat_przezroczysty-2-32x32.png</url>
	<title>#papryka &#8211; Vegenerat Biegowy</title>
	<link>https://vegenerat-biegowy.com</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">127194187</site>	<item>
		<title>PIECZONA FASOLA W SZMACIE</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/pieczona-fasola-w-szmacie/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/pieczona-fasola-w-szmacie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 18 Jan 2022 17:01:51 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[danie główne]]></category>
		<category><![CDATA[kolacja]]></category>
		<category><![CDATA[przekąska]]></category>
		<category><![CDATA[#fasola]]></category>
		<category><![CDATA[#obiad]]></category>
		<category><![CDATA[#papryka]]></category>
		<category><![CDATA[#pomidory]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://vegenerat-biegowy.pl/?p=2421</guid>

					<description><![CDATA[Placek tortilla pojawił się w moim życiu ładnych kilkanaście lat temu. Od pierwszej chwili przypadliśmy sobie do gustu, gdyż nic tak nie ratowało sytuacji jak szmata, która nafaszerowana warzywami, była świetnym zamiennikiem pieczywa. Przez wszystkie lata znajomości, opanowałem najróżniejsze techniki zwijania i zawijania. Składałem elastyczne placki w trójkąty, owale, kwadraty, rożki, stożki i cholera wie [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Placek tortilla pojawił się w moim życiu ładnych kilkanaście lat temu. Od pierwszej chwili przypadliśmy sobie do gustu, gdyż nic tak nie ratowało sytuacji jak szmata, która nafaszerowana warzywami, była świetnym zamiennikiem pieczywa. Przez wszystkie lata znajomości, opanowałem najróżniejsze techniki zwijania i zawijania. Składałem elastyczne placki w trójkąty, owale, kwadraty, rożki, stożki i cholera wie w co jeszcze. Było to tak dawno, że już nie pamiętam. Jednak, żeby nie było tak kryształowo, w każdej opowieści z której wylewa się optymistyczny wodotrysk, musi pojawić się jakieś ale. No i tak też jest w tym przypadku. Od kiedy tortilla zaczęła się przewijać pomiędzy moimi garami, bardzo chciałem ją wypełnić fasolą w pomidorach. Wielokrotnie podejmowałem próby, by choć przybliżyć się do spełnienia swoich pragnień, ale zawsze kończyło się tak samo. Fasola, zamiast pozostawać w zamkniętej strukturze placka, postanawiała robić mi na złość i roz***dalała się po całej patelni, czy też opiekaczu. Myślałem już, że może stopień ostrości jest za wysoki i rozcina strukturę szmaty. Odpuściłem na kilka lat fasolowe próby, ale ostatnio znów powróciły pragnienia i niespełnione marzenia. Biorąc pod uwagę, że po latach jestem bogatszy o kilka pięter wiedzy kulinarnej, wpadłem na pomysł, by tę wiatropędną francę podpiec. No i masz. Tyle lat cierpienia i tęsknoty, a wystarczyło użyć piekarnika.</p>
<p><span id="more-2421"></span></p>
<ul>
<li>1 puszka czerwonej fasoli,</li>
<li>1 puszka pomidorów,</li>
<li>1 łyżeczka koncentratu pomidorowego,</li>
<li>1 cebula,</li>
<li>3 ząbki czosnku,</li>
<li>1 łyżeczka czerwonej papryki słodkiej,</li>
<li>pieprz,</li>
<li>sól,</li>
<li>mała papryczka chilli/jalapeno</li>
<li>opcjonalnie można dodać pół łyżeczki papryki wędzonej.</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2422" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0636-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0636-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0636-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0636-700x933.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0636.jpg 1512w" sizes="(max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<p>/zdjęcie wyszło fatalnie, ale niestety innym nie dysponuję/</p>
<ol>
<li>Na patelni z rozgrzanym olejem podsmażamy pokrojoną cebulę, czosnek i papryczkę.</li>
<li>Gdy cebula się zeszkli dodajemy pomidory i koncentrat pomidorowy.</li>
<li>Przyprawiamy.</li>
<li>Gdy pomidory odrobinę się zredukują, odsączamy fasolę z wody, płuczemy i wrzucamy na patelnię. Dusimy jeszcze przez kilka minut.</li>
<li>Zawartość patelni przekładamy do naczynia żaroodpornego i wkładamy do piekarnika.</li>
<li>Pieczemy przez 40-50 minut (każdy piekarnik jest inny) w temperaturze 180 stopni (bez termoobiegu).</li>
</ol>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2423" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/01/54DCC6C8-CF3F-43ED-A30E-12C58BE74356-576x1024.jpg" alt="" width="576" height="1024" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/54DCC6C8-CF3F-43ED-A30E-12C58BE74356-576x1024.jpg 576w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/54DCC6C8-CF3F-43ED-A30E-12C58BE74356-169x300.jpg 169w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/54DCC6C8-CF3F-43ED-A30E-12C58BE74356-700x1244.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/54DCC6C8-CF3F-43ED-A30E-12C58BE74356.jpg 720w" sizes="(max-width: 576px) 100vw, 576px" /></p>
<p>Żeby danie było kompletne, musimy zrobić sos, do którego będziemy potrzebować:</p>
<ul>
<li>100 ml jogurtu kokosowego,</li>
<li>1 spory ząbek czosnku,</li>
<li>kolendra,</li>
<li>1 łyżeczka majonezu wegańskiego,</li>
<li>sól, pieprz.</li>
</ul>
<ol>
<li>Jogurt mieszamy z majonezem.</li>
<li>Kolendrę siekamy. Ilość jest uzależniona od Was. Osobiście lubuję się w tym ziole, dlatego dałem jej sporo.</li>
<li>Czosnek przeciskamy przez praskę.</li>
<li>Wszystko mieszamy ze sobą, doprawiamy pieprzem i solą.</li>
</ol>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2424" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/01/DFB8FA47-EF9D-4BAC-BF24-A24C6D2EED9B-576x1024.jpg" alt="" width="576" height="1024" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/DFB8FA47-EF9D-4BAC-BF24-A24C6D2EED9B-576x1024.jpg 576w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/DFB8FA47-EF9D-4BAC-BF24-A24C6D2EED9B-169x300.jpg 169w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/DFB8FA47-EF9D-4BAC-BF24-A24C6D2EED9B-700x1244.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/DFB8FA47-EF9D-4BAC-BF24-A24C6D2EED9B.jpg 720w" sizes="(max-width: 576px) 100vw, 576px" /></p>
<p>Do ostatniego etapu będziemy potrzebować.</p>
<ul>
<li>3 placki pełnoziarniste tortilla,</li>
<li>3 łyżki kukurydzy,</li>
<li>ostre papryczki (jeśli lubisz dowalić z ostrością).</li>
<li>kilka listków szpinaku, lub innego &#8222;zielska&#8221;.</li>
</ul>
<ol>
<li>W dolnej części placka, na środku układamy fasolę, kukurydzę, zielsko i ewentualnie dodatkową paprykę. Boki zaginamy do środka i rozpoczynając od miejsca gdzie jest farsz, zwijamy placek.</li>
<li>Placek układamy zamknięciem do dołu, by nam się nie rozpadł. Do opiekania możemy użyć zwykłej patelni, patelni grillowej, opiekacza.</li>
<li>Podajemy z wyżej przedstawionym sosem.</li>
</ol>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2425" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/01/B70D9451-3142-443F-8DA7-F1C54E434BA4-576x1024.jpg" alt="" width="576" height="1024" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/B70D9451-3142-443F-8DA7-F1C54E434BA4-576x1024.jpg 576w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/B70D9451-3142-443F-8DA7-F1C54E434BA4-169x300.jpg 169w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/B70D9451-3142-443F-8DA7-F1C54E434BA4-700x1244.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/B70D9451-3142-443F-8DA7-F1C54E434BA4.jpg 720w" sizes="auto, (max-width: 576px) 100vw, 576px" /></p>
<p>Jeśli ktoś chciałby się trochę bardziej pobawić w kuchni, odsyłam do przepisu na placki tortilla w wersji <a href="https://vegenerat-biegowy.pl/tortilla-orkiszowo-kukurydziana/">orkiszowo-kukurydzianej .</a></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/pieczona-fasola-w-szmacie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2421</post-id>	</item>
		<item>
		<title>EKSPRESOWA ZUPA MISO</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/ekspresowa-zupa-miso/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/ekspresowa-zupa-miso/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Jan 2022 11:22:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[danie główne]]></category>
		<category><![CDATA[zupa]]></category>
		<category><![CDATA[#boczniaki]]></category>
		<category><![CDATA[#obiad]]></category>
		<category><![CDATA[#papryka]]></category>
		<category><![CDATA[#zupa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://vegenerat-biegowy.pl/?p=2386</guid>

					<description><![CDATA[Jest zimno. Przeszywający chłód wulgarnie wdziera się pod odzież i lubieżnie smaga moje ciało. Do domu zostało jeszcze kilka kilometrów, a ja zębami wybijam sobie nieregularny  rytm biegu, skupiając się na tym, by nie odgryźć sobie języka. Myślami już jestem w domu i próbuję sobie przypomnieć, czy mam coś do jedzenia, co w tempie ekspresowym [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Jest zimno. Przeszywający chłód wulgarnie wdziera się pod odzież i lubieżnie smaga moje ciało. Do domu zostało jeszcze kilka kilometrów, a ja zębami wybijam sobie nieregularny  rytm biegu, skupiając się na tym, by nie odgryźć sobie języka. Myślami już jestem w domu i próbuję sobie przypomnieć, czy mam coś do jedzenia, co w tempie ekspresowym przywróci prawidłową temperaturę ciała. Choć moja czacha zaczyna parować, a zwoje w mózgu grzeją się jak opony na torze F1, za cholerę nie mogę sobie odtworzyć, czy zostało coś z wczorajszego obiadu, czy będę musiał gotować od podstaw. Pustka! Zarówno w mojej głowie jak i w kuchni, jak się okazało po wejściu do niej. Nie mam czasu na głębsze przemyślenia, ani na to, by zrzucić z siebie potreningowe odzienie. Każda minuta bez ciepłego posiłku wydaje się być wiecznością, więc muszę zasuwać jak gepard za antylopą. Bez głębszych przemyśleń, zbędnych ablucji, wrzucam do gara to, co mam pod ręką. Staram się robić kilka rzeczy jednocześnie, żeby nie przedłużać cierpienia. Jak dobrze, że w obliczu tragedii jakim jest zziębnięcie, człowiek potrafi działać na 1000%, bo po chwili już jadłem przepyszną zupę, która w fuzji z ostrą papryką rozgrzała mnie jak gorąca lawa. Długo będę o niej pamiętał, gdyż dobra zupa pali dwa razy.</p>
<p><span id="more-2386"></span></p>
<ul>
<li>1 cebula,</li>
<li>4 spore boczniaki,</li>
<li>4 pieczarki,</li>
<li>3 ząbki czosnku,</li>
<li>2 marchewki,</li>
<li>1 pietruszka,</li>
<li>1l bulionu,</li>
<li>2 płaty nori</li>
<li>100 g tofu wędzonego,</li>
<li>ok. 50 g pasty miso,</li>
<li>sok z połowy cytryny,</li>
<li>olej do smażenia,</li>
<li>pieprz,</li>
<li>sól,</li>
<li>sezam,</li>
<li>makaron ryżowy.</li>
</ul>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2387" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0391-714x1024.jpg" alt="" width="700" height="1004" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0391-714x1024.jpg 714w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0391-209x300.jpg 209w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0391-768x1102.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0391-700x1005.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0391.jpg 1232w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<ol>
<li>Na oleju podsmażamy boczniaki oraz pieczarki.</li>
<li>Dodajemy do garnka pokrojoną w piórka cebulę i pokrojony w plastry czosnek.</li>
<li>Żeby przyspieszyć cały proces, gotujemy makaron zgodnie z instrukcją na opakowaniu.</li>
<li>Tofu wrzucamy na grilla lub podsmażamy (bez żadnych przypraw).</li>
<li>Marchew i pietruszkę kroimy w plastry lub paski i podsmażamy wraz z boczniakami i pieczarkami.</li>
<li>Po około 5 minutach dodajemy bulion. Wiem, że najlepszy jest taki esencjonalny, który jest gotowany przez kilka godzin, ale jeśli takiego nie mamy, możemy się posiłkować kostką warzywną lub koncentratem.</li>
<li>Dodajemy rozdrobnione płaty nori i gotujemy do chwili, kiedy warzywa będą miękkie.</li>
<li>Dodajemy pastę miso i na małym ogniu podgrzewamy. Pamiętajcie, że zagotowanie pasty miso pozbawia cennych, biologicznych, aktywnych bakterii.</li>
<li>Na krótko przed ściągnięciem dodajemy sok z cytryny.</li>
<li>Solenie raczej nie będzie potrzebne, gdyż pasta miso jest bardzo słona, ale śmiało można dodać pieprz i dorzucić do garnka ostrą papryczkę.</li>
</ol>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2388" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0350-e1642070035602-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0350-e1642070035602-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0350-e1642070035602-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0350-e1642070035602-700x933.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0350-e1642070035602.jpg 1512w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/ekspresowa-zupa-miso/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2386</post-id>	</item>
		<item>
		<title>ZUPA POMIDOROWA Z KIMCHI</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/zupa-pomidorowa-z-kimchi/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/zupa-pomidorowa-z-kimchi/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Jan 2022 09:35:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[danie główne]]></category>
		<category><![CDATA[zupa]]></category>
		<category><![CDATA[#obiad]]></category>
		<category><![CDATA[#papryka]]></category>
		<category><![CDATA[#pomidory]]></category>
		<category><![CDATA[#zupa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://vegenerat-biegowy.pl/?p=2378</guid>

					<description><![CDATA[Od kiedy pamiętam, niezbyt chętnie zasiadałem do stołu, gdy lądowała na nim zupa. No bo jak facet ma się najeść talerzem wypełnionym wodą i warzywami? Gdzie kotlet schabowy, golonka, czy inna karkówka? Jak żyć, gdy zamiast stałego posiłku, na obiad podają Ci ciecz? Gdy odkryłem, że zupa wcale nie musi być wodnym warzywnym roztworem, zacząłem [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Od kiedy pamiętam, niezbyt chętnie zasiadałem do stołu, gdy lądowała na nim zupa. No bo jak facet ma się najeść talerzem wypełnionym wodą i warzywami? Gdzie kotlet schabowy, golonka, czy inna karkówka? Jak żyć, gdy zamiast stałego posiłku, na obiad podają Ci ciecz? Gdy odkryłem, że zupa wcale nie musi być wodnym warzywnym roztworem, zacząłem doceniać wszelkiej maści kremy. Miksowałem wszystko, co mogło zostać zmiksowane. Zupa krem wielowarzywny, krem z marchewki, krem z brokułu, kalafiora, pietruszki, selera, batata. Brakowało tylko tego, żebym zrobił zupę krem z samej wody. Na swojej drodze spotykam jednak osoby, którym nie do końca odpowiada forma papki, dlatego musiałem znaleźć jakiś kompromis. Jeśli zupa nie posiada żadnego zagęszczacza w postaci ryżu, makaronu lub kaszy, najprostszym sposobem jest co? Blender! Tym razem jednak nie miksuję całości, tylko wjeżdżam na chwilę do garnka ostrzem i wykonuję dwa, maksymalnie trzy ruchy obrotowe. Tym sposobem zupa nie jest przeźroczystym płynem, ale nie jest też papką o konsystencji kleiku. Pewnie ktoś zapyta, co jeśli w zupie pływa ziele angielskie, pieprz ziarnisty, lub liść laurowy. W takim przypadku wystarczy odłowić kilka warzyw, zmiksować i ponownie wrzucić do garnka. Tym o tym sposobem, zamiast zrobić wstęp do zupy z <span class="hiddenSpellError">kimchi</span>, przedstawiłem Wam mój rozwój kulinarny, zupą przełożony.</p>
<p><span id="more-2378"></span></p>
<ul>
<li>puszka pomidorów lub passata (400g),</li>
<li>1 cebula,</li>
<li>5 ząbków czosnku</li>
<li>1 merchew,</li>
<li>1 pietruszka,</li>
<li>1/4 korzenia selera,</li>
<li>około 2 cm imbiru,</li>
<li>2 kopiaste łyżki stołowe kimchi,</li>
<li>2 łyżki stałej części mleczka kokosowego,</li>
<li>sok z połowy cytryny,</li>
<li>pieprz,</li>
<li>sól,</li>
<li>olej do smażenia,</li>
<li>ok. 1,5 l wody lub bulionu warzywnego,</li>
<li>100 g ryżu,</li>
<li>kolendra i chilli (opcjonalnie).</li>
</ul>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2380" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0378-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0378-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0378-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0378-700x933.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0378.jpg 1512w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<ol>
<li>Na rozgrzanym oleju podsmażamy cebulę, czosnek oraz imbir.</li>
<li>Do zeszklonej cebuli, dodajemy pokrojone (kostka, plastry) warzywa i podsmażamy przez kilka minut.</li>
<li>Do garnka dodajemy pomidory i ryż. Smażymy przez kolejne kilka minut.</li>
<li>Całość zalewamy gorącą wodą lub bulionem i gotujemy aż warzywa zmiękną. Doprawiamy pieprzem i solą.</li>
<li>Dodajemy kimchi i gotujemy przez 5 minut. Fakt, że kapusta pekińska nie zdąży zmięknąć, jest na duży plus. Ilość kimchi jest wartością ruchomą. Jeśli chcesz uzyskać bardziej ostry i kwaśny smak, dodaj więcej niż w przepisie.</li>
<li>Na chwilę przed podaniem, dodajemy mleczko kokosowe, sok z cytryny i delikatnie podgrzewamy.</li>
<li>Podajemy z kolendrą. Jeśli brakuje Ci ostrości, spokojnie możesz dorzucić papryczkę chilli.</li>
</ol>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/zupa-pomidorowa-z-kimchi/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2378</post-id>	</item>
		<item>
		<title>WARZYWNE KOTLETY Z WYTŁACZARKI</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/warzywne-kotlety-z-wytlaczarki/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/warzywne-kotlety-z-wytlaczarki/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 28 May 2020 07:51:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[danie główne]]></category>
		<category><![CDATA[kolacja]]></category>
		<category><![CDATA[przekąska]]></category>
		<category><![CDATA[#kotlet]]></category>
		<category><![CDATA[#obiad]]></category>
		<category><![CDATA[#papryka]]></category>
		<category><![CDATA[#śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[#tofu]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://vegenerat-biegowy.pl/?p=2282</guid>

					<description><![CDATA[Nawet sobie nie zdajecie sprawy, jakim zbawieniem dla pasjonata gotowania, jest dobrze wyposażona kuchnia. Blendery, wytłaczarki, suszarki, parowary i inne prasy. Wszystko to pozwala zaoszczędzić dużo czasu, nerwów, a przy dobrych parametrach sprzętu, pozwala zachować świeżość i niesamowity smak przerabianych warzyw i owców. Dziś na „ruszt” wchodzi wyciskarka marki Ronic. Ktoś mógłby powiedzieć, że wyciskarka [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Nawet sobie nie zdajecie sprawy, jakim zbawieniem dla pasjonata gotowania, jest dobrze wyposażona kuchnia. Blendery, wytłaczarki, suszarki, parowary i inne prasy. Wszystko to pozwala zaoszczędzić dużo czasu, nerwów, a przy dobrych parametrach sprzętu, pozwala zachować świeżość i niesamowity smak przerabianych warzyw i owców. Dziś na „ruszt” wchodzi wyciskarka marki Ronic. Ktoś mógłby powiedzieć, że wyciskarka to wyciskarka. Wielkie mi hallo. Na rynku sprzętu AGD pełno jest takich i wszystkie prześcigają się z nowatorskimi rozwiązaniami. Co jest takiego magicznego w tej wytłaczarce? Co robi i co ma, czego nie potrafią i nie mają konkurencyjne sprzęty? 33 obr/ minutę-to jest powolność! Dzięki takiej prędkości wyciskania, soki zachowują dłużej świeżość, oraz całe bogactwo enzymów i przeciwutleniaczy. Już przy pierwszym wyciskaniu zauważyłem, że sok nawet po jednym dniu stania w lodówce nie traci walorów smakowych. Dodatkowym atutem są 3 wymienne sitka robocze, wykonane z tritanu i stali chirurgicznej. Dużym zaskoczeniem był dla mnie pojemnik, w którym możemy uformować tofu. Soję oczywiście zblendujemy z łatwością w tej wyciskarce. To jeszcze nie koniec atrakcji. Producent pomyślał o ludziach, dla których proces mycia wyciskarki, może mocno nadszarpnąć ograniczony zasób czasowy. Wyciskarka Zyle WSJ 2020 została wyposażona w system samooczyszczania Easy Clean. Osoby, które często korzystają z takich urządzeń, bardzo docenią to rozwiązanie. Już niebawem kolejny test wyciskarki, gdyż nie ukrywam, że kręci mnie zrobienie własnego tofu.</p>
<p><span id="more-2282"></span><br />
<img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2285" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2020/05/IMG_1165-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2020/05/IMG_1165-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2020/05/IMG_1165-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2020/05/IMG_1165-700x933.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2020/05/IMG_1165.jpg 1512w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<p>SOK:</p>
<ul>
<li>marchew</li>
<li>papryka</li>
<li>seler</li>
<li>pietruszka</li>
<li>por</li>
<li>czosnek</li>
<li>pomidor (opcjonalnie)</li>
</ul>
<p>Wszystko myjemy i wrzucamy do wytłaczarki. Żeby zachować dłużej świeżosć takiego soku, można dodać odrobinę cytryny, która jest antyoksydantem.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2284" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2020/05/IMG_1166-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2020/05/IMG_1166-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2020/05/IMG_1166-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2020/05/IMG_1166-700x933.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2020/05/IMG_1166.jpg 1512w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<p>Po wyciśnięciu soku z warzyw, pozostają wytłoczyny, które można wykorzystać do zrobienia kotletów. Czego będziemy potrzebować dodatkowo, by przerobić ok 2 szklanki wytłoczyn?</p>
<ul>
<li>2 łyżki zmielonego siemienia lnianego,</li>
<li>2 łyżki bułki tartej,</li>
<li>tofu wędzone,</li>
<li>pieprz,</li>
<li>sól,</li>
<li>tymianek,</li>
<li>majeranek,</li>
<li>papryka ostra,</li>
<li>papryka wędzona,</li>
<li>2 łyżki oleju,</li>
<li>olej do smażenia + bułka tarta do obtoczenia.</li>
</ul>
<ol>
<li>Wszystkie składniki mieszamy ze sobą. W razie potrzeby doprawiamy.</li>
<li>Z masy formujemy kotleciki, obtaczamy w tartej bułce i smażymy na rumiany kolor z obydwu stron.</li>
</ol>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2286" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2020/05/IMG_1169-657x1024.jpg" alt="" width="657" height="1024" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2020/05/IMG_1169-657x1024.jpg 657w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2020/05/IMG_1169-193x300.jpg 193w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2020/05/IMG_1169-700x1091.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2020/05/IMG_1169.jpg 715w" sizes="auto, (max-width: 657px) 100vw, 657px" /></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/warzywne-kotlety-z-wytlaczarki/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2282</post-id>	</item>
		<item>
		<title>PAPRYKOWE NALEŚNIKI Z MARCHEWKĄ I KOLENDRĄ</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/paprykowe-nalesniki-z-marchewka-i-kolendra/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/paprykowe-nalesniki-z-marchewka-i-kolendra/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 04 May 2020 06:50:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[danie główne]]></category>
		<category><![CDATA[kolacja]]></category>
		<category><![CDATA[przekąska]]></category>
		<category><![CDATA[#naleśniki]]></category>
		<category><![CDATA[#obiad]]></category>
		<category><![CDATA[#papryka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://vegenerat-biegowy.pl/?p=2249</guid>

					<description><![CDATA[Przez ostatnie lata unikałem świeżej kolendry jak ognia. Gdy jakiś przepis wymuszał użycie tej rośliny, chcąc zachować podobny akcent smakowy i wizualny, zastępowałem ją nacią pietruszki. Nie wiem, czym była spowodowana moja niechęć, ale za każdym razem, kiedy w daniu wyczuwałem ten specyficzny zapach, miałem wrażenie, że dostaję potrawę, którą ktoś przygotował na bazie mydła. [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Przez ostatnie lata unikałem świeżej kolendry jak ognia. Gdy jakiś przepis wymuszał użycie tej rośliny, chcąc zachować podobny akcent smakowy i wizualny, zastępowałem ją nacią pietruszki. Nie wiem, czym była spowodowana moja niechęć, ale za każdym razem, kiedy w daniu wyczuwałem ten specyficzny zapach, miałem wrażenie, że dostaję potrawę, którą ktoś przygotował na bazie mydła. Robiłem kilka podejść mających na celu zbliżenie mnie do tego smaku, ale za każdym razem kończyło się tak samo. Z lokalu wychodziłem nienajedzony, zniesmaczony, a z mych ust zamiast achów i ochów, wydobywał się łaciński słowotok, przeplatany wiązanką góralską. Mądre głowy wygłaszają, że ów niechęć ma podłoże genetyczne i albo kolendrę tolerujesz, albo jej nie tolerujesz. Nie wiem więc, co stało się w moim przypadku, że moja niechęć przerodziła się w miłość. Nie podejrzewam, że zmienił się mój genotyp. Chyba dojrzałem kulinarnie.</p>
<p><span id="more-2249"></span></p>
<p>NALEŚNIKI:</p>
<ul>
<li>1 szklanka mąki orkiszowej ( może być pszenna zwykła, najzwyklejsza),</li>
<li>1 szklanka mleka roślinnego,</li>
<li>1 czerwona słodka papryka,</li>
<li>szczypta soli</li>
<li>łyżeczka cukru trzcinowego, ksylitolu lub innego słodziwa,</li>
<li>1 łyżeczka oleju z pestek winogron + odrobina do smażenia.</li>
</ul>
<ol>
<li>Wszystkie składniki wrzucamy do blendera i miksujemy na gładką masę.</li>
<li>Smażymy na patelni wysmarowanej olejem.</li>
</ol>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2250" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2020/05/IMG_0082-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2020/05/IMG_0082-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2020/05/IMG_0082-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2020/05/IMG_0082-700x933.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2020/05/IMG_0082.jpg 880w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<p>FARSZ:</p>
<ul>
<li>5 szt. marchwi,</li>
<li>1 cebula,</li>
<li>2 ząbki czosnku,</li>
<li>1 puszka pomidorów,</li>
<li>pieprz,</li>
<li>sól,</li>
<li>szczypta cynamonu,</li>
<li>szczypta imbiru,</li>
<li>2 łyżki soku z cytryny,</li>
<li>olej z pestek winogron,</li>
<li>1/2 pęczka kolendry.</li>
</ul>
<ol>
<li>Cebulę kroimy w piórka i podsmażamy wraz z czosnkiem na oleju.</li>
<li>Marchew ścieramy na jarzynówce i smażymy wraz z cebulą i pomidorami, do momentu gdy zmięknie.</li>
<li>Marchew doprawiamy, dodajemy kolendrę, sok z cytryny i smażymy przez około 5 minut.</li>
<li>Nakładamy farsz na naleśniki, zwijamy w rulon, składamy w kopertę, trójkąt. Naleśniki można jeść bez kolejnej obróbki, ale można je również podsmażyć lub zapiec.</li>
</ol>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/paprykowe-nalesniki-z-marchewka-i-kolendra/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2249</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
