<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>#kapusta &#8211; Vegenerat Biegowy</title>
	<atom:link href="https://vegenerat-biegowy.com/tag/kapusta/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://vegenerat-biegowy.com</link>
	<description>Nie wyobrażam sobie życia bez biegania, swoich myśli i radości… Nie wyobrażam sobie biegania beze mnie!</description>
	<lastBuildDate>Sun, 30 Jan 2022 16:58:08 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0</generator>

<image>
	<url>https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2024/11/cropped-Vegenerat_przezroczysty-2-32x32.png</url>
	<title>#kapusta &#8211; Vegenerat Biegowy</title>
	<link>https://vegenerat-biegowy.com</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">127194187</site>	<item>
		<title>GOTOWANE KLOPSY RYŻOWE Z KISZONĄ KAPUSTĄ</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/gotowane-klopsy-ryzowe-z-kiszona-kapusta/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/gotowane-klopsy-ryzowe-z-kiszona-kapusta/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 30 Jan 2022 16:57:35 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[danie główne]]></category>
		<category><![CDATA[#kapusta]]></category>
		<category><![CDATA[#kiszonki]]></category>
		<category><![CDATA[#kotlet]]></category>
		<category><![CDATA[#ryż]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://vegenerat-biegowy.pl/?p=2482</guid>

					<description><![CDATA[Moje pierwsze kotlety warzywne nie należały do zbyt udanych. W ogóle nie były doprawione. Nie wiem, czy tak bardzo byłem podniecony tym, iż robię warzywnego kotleta, czy wynikało to z niewiedzy, że warzywa trzeba troszkę bardziej posolić. Druga rzecz, która nie do końca mnie przekonała, kręciła się wokół dużej ilości tłuszczu. Mój obiad zachowywał się [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Moje pierwsze kotlety warzywne nie należały do zbyt udanych. W ogóle nie były doprawione. Nie wiem, czy tak bardzo byłem podniecony tym, iż robię warzywnego kotleta, czy wynikało to z niewiedzy, że warzywa trzeba troszkę bardziej posolić. Druga rzecz, która nie do końca mnie przekonała, kręciła się wokół dużej ilości tłuszczu. Mój obiad zachowywał się jak gąbka. Spijał tłuszcz z patelni jak dromader, który właśnie dotarł do oazy po kilkudniowej wędrówce. Kilka miesięcy później odkryłem, że takie kotlety można piec. Tutaj się zaczęły cuda- wianki. Spodziewałem się soczystego produktu, który tym razem nie będzie ociekał tłuszczem, a zamiast tego otrzymałem wycinek płyty OSB. Jedząc, miałem wrażenie, że za chwilę w moje podniebienie będą się wbijać drzazgi. Smarowałem, oliwiłem warzywne klopsy w późniejszym czasie, ale jednak to nie było to.</p>
<p>Ostatnimi czasy postanowiłem się nieco wyszczuplić. Tak, troszkę mi się przybrało na masie, ale ocknąłem się i zacząłem baczniej się przyglądać zawartości talerza. W związku z tym, wpadłem na pomysł, żeby klopsy ugotować. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę, gdyż bez większych przymiarek, trafiłem w przepis jak Lewandowski w bramkę przeciwnika.</p>
<p><span id="more-2482"></span></p>
<ul>
<li>100 g ryżu (przed ugotowaniem),</li>
<li>150 g kapusty kiszonej,</li>
<li>1 cebula,</li>
<li>2 ząbki czosnku,</li>
<li>łyżeczka kminku,</li>
<li>pieprz,</li>
<li>sól,</li>
<li>2 łyżki skrobi ziemniaczanej,</li>
<li>1 litr bulionu warzywnego,</li>
<li>oliwa.</li>
</ul>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2485" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0969-702x1024.jpg" alt="" width="700" height="1021" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0969-702x1024.jpg 702w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0969-206x300.jpg 206w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0969-768x1120.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0969-700x1021.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0969.jpg 1382w" sizes="(max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<ol>
<li>Ryż gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu.</li>
<li>Cebulę i czosnek drobno siekamy i podsmażamy do zeszklenia na odrobinie oliwy.</li>
<li>Na patelnię dorzucamy bardzo drobno posiekaną kiszoną kapustę. Podsmażamy przez 2-3 minuty.</li>
<li>Żeby uzyskać więcej aromatu, wykorzystałem zalewę po suszonych pomidorach. Oczywiście można pominąć krok smażenia i dodać surowe warzywa.</li>
<li>Mieszamy wszystkie składniki ze sobą, doprawiamy i dodajemy mąkę ziemniaczaną.</li>
<li>Z powstałej masy formujemy klopsiki, nieco większe od orzecha włoskiego.</li>
<li>Klopsiki obtaczamy w mące ziemniaczanej i wrzucamy do gotującego się bulionu warzywnego. Gotujemy przez około 10 minut.</li>
<li>Podajemy z sosem grzybowym lub zupą pieczarkową. To moje dwa typy, które idealnie się łączą z powyższym przepisem.</li>
</ol>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2484" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0980-753x1024.jpg" alt="" width="700" height="952" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0980-753x1024.jpg 753w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0980-221x300.jpg 221w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0980-768x1044.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0980-700x952.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0980.jpg 1390w" sizes="(max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/gotowane-klopsy-ryzowe-z-kiszona-kapusta/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2482</post-id>	</item>
		<item>
		<title>PIECZONE PLACKI ZIEMNIACZANE Z KISZONĄ KAPUSTĄ I PIECZARKAMI</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/pieczone-placki-ziemniaczane-z-kiszona-kapusta-i-pieczarkami/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/pieczone-placki-ziemniaczane-z-kiszona-kapusta-i-pieczarkami/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Jan 2022 15:44:51 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[danie główne]]></category>
		<category><![CDATA[#kapusta]]></category>
		<category><![CDATA[#kiszonki]]></category>
		<category><![CDATA[#pomidory]]></category>
		<category><![CDATA[#ziemniaki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://vegenerat-biegowy.pl/?p=2430</guid>

					<description><![CDATA[W związku z tym, że pochodzę z Pyrlandii, w moim domu bardzo często gościły plyndze. Nie wiem, jak w swoich regionach mówicie na  placki ziemniaczane, ale u nas od zawsze były nazywane, tak jak wspomniałem powyżej. Kto nie wierzy, niech zerknie na stronę Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi i przekona się o tym, że nie [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>W związku z tym, że pochodzę z Pyrlandii, w moim domu bardzo często gościły plyndze. Nie wiem, jak w swoich regionach mówicie na  placki ziemniaczane, ale u nas od zawsze były nazywane, tak jak wspomniałem powyżej. Kto nie wierzy, niech zerknie na stronę Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi i przekona się o tym, że nie ściemniam. Nawet w rządzie (mała litera użyta świadomie) wiedzą, że plyndze są dobre i w 2009 roku, wpisali tę potrawę na listę produktów tradycyjnych. No dobrze. Koniec tych dyrdymałów. Próbuję zrzucić kilka, no może kilkanaście kilogramów, ale od kilku dni chodziły za mną placki ziemniaczane. Co robić?- pomyślałem. Przecież jeśli wciągnę takiego konkret placka, z którego olej kapie bardziej niż z wysłużonego Golfa, to cały misterny plan pójdzie się pier&#8230;.znaczy, legnie w gruzach. Chwilę pogłówkowałem, przemieliłem w głowie przpis i przypomniało mi się, że niespełna dwa lata temu już podjąłem próbę upieczenia plyndza i wyszło coś bardzo smacznego. Tym samym wpadam tu dziś do Was niczym rycerz na białym koniu, z tarczą z pyry. Nie mogłem zrobić kilku placuszków. Musiałem przywalić z placka, który średnicą przypomina koło od Rometa. Życzę  udanego pieczenia i smacznego <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>PLACKI ZIEMNIACZANE:</p>
<ul>
<li>1 kg ziemniaków (przed obraniem),</li>
<li>500 g kapusty kiszonej,</li>
<li>1 duża cebula,</li>
<li>3 ząbki czosnku,</li>
<li>1 płaska łyżeczka soli,</li>
<li>pieprz,</li>
<li>1/2 łyżeczki kminku,</li>
<li>olej do wysmarowania blachy.</li>
</ul>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2431" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0667-725x1024.jpg" alt="" width="700" height="989" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0667-725x1024.jpg 725w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0667-212x300.jpg 212w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0667-768x1084.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0667-700x988.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0667.jpg 1228w" sizes="(max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<ol>
<li>Ziemniaki obieramy, myjemy i ścieramy na najdrobniejszych oczkach tarki jarzynówki.</li>
<li>Kapustę odsączamy z soku i drobno kroimy,</li>
<li>Cebulę ścieramy na tych samych oczkach tarki.</li>
<li>Czosnek przeciskamy przez praskę.</li>
<li>Wszystkie składniki mieszamy i doprawiamy.</li>
<li>Blachę wykładamy papierem do pieczenia, smarujemy olejem i rozprowadzamy masę. W moim przypadku były to dwie okrągłe blachy do pizzy, o średnicy 30 cm.</li>
<li>Pieczemy przez 30-35 minut w temperaturze 180 stopni. Bez termoobiegu.</li>
<li>BARDZO WAŻNE jest, by wysmarować papier olejem. Jeśli tego nie zrobicie, możecie mieć problem z oderwaniem placka od papieru.</li>
</ol>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2433" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0664-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0664-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0664-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0664-700x933.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0664.jpg 1512w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<p>PIECZARKI:</p>
<ul>
<li>200 g pieczarek,</li>
<li>1 cebula,</li>
<li>2 ząbki czosnku,</li>
<li>1/2 pęczka pietruszki,</li>
<li>180 g wegańskiej śmietany 18% (plantON),</li>
<li>5 suszonych pomidorów z zalewy,</li>
<li>pieprz,</li>
<li>sól,</li>
<li>olej do smażenia.</li>
</ul>
<ol>
<li>Pieczarki kroimy w plastry i podsmażamy na oleju. Chcąc wykorzystać to co mam w kuchni, użyłem zalewy z suszonych pomidorów.</li>
<li>Gdy pieczarki się lekko zarumienią, dodajemy cebulę i czosnek. Sposób krojenia dowolny.</li>
<li>Gdy cebula się zeszkli, dodajemy pokrojone pomidory. Smażymy przez 2-3 minuty.</li>
<li>Dodajemy śmietanę. Podejrzewam, że dla niektórych konsystencja może być nieodpowiednia, dlatego można dodać odrobinę mleka roślinnego, by rozrzedzić sos,</li>
<li>Ostatnim etapem będzie dodanie posiekanej natki pietruszki.</li>
<li>Placek ziemniaczany kroimy jak pizzę, w trójkąty. Podajemy z pieczarkami wg. powyższego przepisu.</li>
</ol>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/pieczone-placki-ziemniaczane-z-kiszona-kapusta-i-pieczarkami/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2430</post-id>	</item>
		<item>
		<title>ZUPA Z KIMCHI</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/zupa-z-kimchi-2/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/zupa-z-kimchi-2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 12 Aug 2021 08:37:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[danie główne]]></category>
		<category><![CDATA[#kapusta]]></category>
		<category><![CDATA[#kiszonki]]></category>
		<category><![CDATA[#makaron]]></category>
		<category><![CDATA[#zupa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://vegenerat-biegowy.pl/?p=2358</guid>

					<description><![CDATA[Małymi krokami będę się starał wrócić do regularnego wrzucania przepisów na stronę. Mam świadomość, że ostatnio skupiłem się na &#8222;odgrzewanych kotletach&#8221; lub szybkich wpisach w ramach podbijania aktywności na mordoksiążce. Absencja nie była spowodowana lenistwem, lecz dużymi zmianami, które na przełomie ostatniego roku. wdarły się w moje życie niczym waleczny emeryt do Lidla po ekskluzywny [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Małymi krokami będę się starał wrócić do regularnego wrzucania przepisów na stronę. Mam świadomość, że ostatnio skupiłem się na &#8222;odgrzewanych kotletach&#8221; lub szybkich wpisach w ramach podbijania aktywności na mordoksiążce. Absencja nie była spowodowana lenistwem, lecz dużymi zmianami, które na przełomie ostatniego roku. wdarły się w moje życie niczym waleczny emeryt do Lidla po ekskluzywny portfel Wittchena. Skoro padła już nazwa niemieckiego dyskontu spożywczego, warto zaznaczyć, że na półce pojawiło się bardzo zacne kimchi. Choć jestem zwolennikiem produkcji domowej, to uwierzcie, że ten sklepowy zamiennik robi niezłą robotę. Idąc za sklepowym ciosem, warto też wspomnieć o sklepie z nakrapianym owadem w logotypie. Podczas ostatnich wojaży pomiędzy regałami, udało mi się ustrzelić kiszony bób. Szczerze mówiąc, byłem pełen obaw otwierając słoik. W głowie cały czas mam kalafior, który potrafił wykręcić dwukrotnie nos na lewą stronę. Ku mojemu zaskoczeniu, obyło się bez traumatycznych przeżyć. Kiszony bób jest miłym zaskoczeniem i ciekawym dodatkiem  obiadowym. Mając do dyspozycji kiszone frykasy, postanowiłem ogarnąć pyszną, kwaśną zupę, która za sprawą papryki gochugaru, potrafi rozświetlić czoło kroplami potu.</p>
<p><span id="more-2358"></span></p>
<ul>
<li>400 g kimchi,</li>
<li>1 duża cebula,</li>
<li>3 ząbki czosnku,</li>
<li>200 g pieczarek,</li>
<li>2 łyżki suszonych glonów wakame,</li>
<li>1,5 l bulionu warzywnego,</li>
<li>szczypior,</li>
<li>sezam,</li>
<li>makaron ramen,</li>
<li>100 ml mleczka kokosowego,</li>
<li>olej ryżowy,</li>
<li>pieprz i sól,</li>
<li>kiszony bób lub tofu (opcjonalnie).</li>
</ul>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2360" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2021/08/IMG_4673-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2021/08/IMG_4673-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2021/08/IMG_4673-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2021/08/IMG_4673-700x933.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2021/08/IMG_4673.jpg 1512w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<ol>
<li>Na oleju podsmażamy cebulę i czosnek.</li>
<li>Pieczarki kroimy w plastry. Dodajemy do podsmażonej cebuli.</li>
<li>Gdy pieczarki się zarumienią, zalewamy wszystko bulionem warzywnym.</li>
<li>Dorzucamy do garnka kimchi oraz glony wakame. Gotujemy przez kilka minut.</li>
<li>Prawie gotową zupę zaciągamy mleczkiem kokosowym.</li>
<li>Podajemy z makaronem ramen, posiekanym szczypiorkiem i sezamem.</li>
<li>Opcjonalnie można dorzucić tofu lub kiszony bób.</li>
</ol>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/zupa-z-kimchi-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2358</post-id>	</item>
		<item>
		<title>SOJOWY KEBS</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/sojowy-kebs/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/sojowy-kebs/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 11 May 2020 17:00:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[danie główne]]></category>
		<category><![CDATA[kolacja]]></category>
		<category><![CDATA[przekąska]]></category>
		<category><![CDATA[#ciasto]]></category>
		<category><![CDATA[#kapusta]]></category>
		<category><![CDATA[#kotlet]]></category>
		<category><![CDATA[#sałatka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://vegenerat-biegowy.pl/?p=2267</guid>

					<description><![CDATA[Lepszego kebsa nie jadłem. Nie piszę tego, by zażywać kąpieli w narcystycznych wodotryskach, lecz dlatego, że taka jest prawda. Świeża, chrupiąca bułka. Zapewne daleka od tych, w których serwowane jest mięso u tureckich handlarzy, ale moja. Smaczna, aromatyczna, przepełniona umiłowanym glutenem i przede wszystkim z wiadomym składem. Zamiennik mięsa stworzony z banalnych kotletów, które bez [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Lepszego kebsa nie jadłem. Nie piszę tego, by zażywać kąpieli w narcystycznych wodotryskach, lecz dlatego, że taka jest prawda. Świeża, chrupiąca bułka. Zapewne daleka od tych, w których serwowane jest mięso u tureckich handlarzy, ale moja. Smaczna, aromatyczna, przepełniona umiłowanym glutenem i przede wszystkim z wiadomym składem. Zamiennik mięsa stworzony z banalnych kotletów, które bez konkretnej obróbki smakują jak karton namoczony w wodzie. Niestety taka jest prawda. Szału nie ma. Wystarczy się trochę postarać i można zdziałać cuda. Dodatki to już sprawa indywidualna. Można do środka wcisnąć ogórka, pomidora, cebulę, Colesława lub inną mieszaninę warzyw o bliżej nieokreślonej nazwie. Ich ilość i proporcje zależą tylko od Was. Cytując klasyka, który przedstawia się jako Doradca Smaku w jednej ze stacji TV, powiem: „Chcecie więcej? Dajcie więcej!” Z tego miejsca, z lekkim uśmiechem i przymrużeniem oka pozdrawiam Pana Roberta. Kochani, nie chcę przeciągać tego wstępu, więc podwijajcie rękawy i zasuwajcie do kuchni. Życzę smacznego.</p>
<p><span id="more-2267"></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>CIASTO:</p>
<ul>
<li>1 i 1/2 szklanki mąki pszennej ( tej zwykłej, najzwyklejszej ),</li>
<li>30 g drożdży,</li>
<li>135 ml ciepłej wody,</li>
<li>1/2 łyżeczki cukru brązowego,</li>
<li>1/2 łyżeczki soli,</li>
<li>2 łyżki oliwy z oliwek,</li>
<li>2 łyżki mleka</li>
<li>sezam.</li>
</ul>
<ol>
<li>Przygotowanie rozpoczynamy od przygotowania ciasta. Do miseczki wrzucamy drożdże, cukier, wlewam ciepłym mlekiem. Wszystko mieszamy i odstawiamy na chwilę w ciepłe miejsce, by drożdże „ruszyły”.</li>
<li>Mieszamy sól z mąką, wlewamy do nich pracujące drożdże, oliwę i wyrabiamy bardzo gładkie ciasto. Odstawiamy pod przykryciem,na około 30-45 minut do wyrośnięcia. Ciasto powinno zwiększyć swoją objętość co najmniej dwukrotnie.</li>
<li>Z ciasta formujemy jeden duży, okrągły placek. Smarujemy go mlekiem i posypujemy sezamem. Pieczemy przez 10-15 minut w temperaturze 200 stopni.</li>
<li>Po lekkim przestudzeniu, dzielimy placek na 4 części i rozcinamy środek.</li>
</ol>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2268" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2020/05/IMG_0471-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2020/05/IMG_0471-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2020/05/IMG_0471-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2020/05/IMG_0471-700x933.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2020/05/IMG_0471.jpg 1512w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" />KEBS:</p>
<ul>
<li>100 g kotletów sojowych,</li>
<li>2 łyżki oleju z pestek winogron,</li>
<li>2 łyżki przyprawy Kebab-Gyros,</li>
<li>1 łyżka sosu sojowego,</li>
<li>płaska łyżeczka czosnku granulowanego,</li>
</ul>
<ol>
<li>Kotlety gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu.</li>
<li>Lekko przestudzone kotlety kroimy w cienkie paski.</li>
<li>Do kotletów dodajemy przyprawy, olej, sos sojowy i mieszamy.</li>
<li>Wszystko układamy na blaszce wyłożonej papierem i podpiekamy przez około 15-20 minut w temperaturze 180 stopni.</li>
</ol>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2269" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2020/05/IMG_0473-762x1024.jpg" alt="" width="700" height="941" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2020/05/IMG_0473-762x1024.jpg 762w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2020/05/IMG_0473-223x300.jpg 223w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2020/05/IMG_0473-768x1032.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2020/05/IMG_0473-700x941.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2020/05/IMG_0473.jpg 1430w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<p>Do lekko podgrzanej buły wciskamy jakąkolwiek surówkę. U mnie była to pekińska kapusta, cebula, papryczka chilli, pieprz, sól. Wszystko wymieszałem z łyżką wegańskiego majonezu. W roli sosu czosnkowego, wystąpiła śmietana kokosowa Creamao od plantON, wymieszana z ząbkiem czosnku, pieprzem, solą i odrobiną napoju roślinnego, owsianego. Ponadto ogórek, pomidor i kiełki zalegające w lodówce. Oczywiście sprawa dodatków jest indywidualna. Robiąc to danie, wykorzystałem to co akurat miałem w lodówce.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/sojowy-kebs/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2267</post-id>	</item>
		<item>
		<title>PASZTET Z KISZONEJ KAPUSTY I CIECIERZYCY</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/pasztet-z-kiszonej-kapusty-i-ciecierzycy/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/pasztet-z-kiszonej-kapusty-i-ciecierzycy/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 Apr 2020 18:15:36 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[kolacja]]></category>
		<category><![CDATA[przekąska]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[#ciecierzyca]]></category>
		<category><![CDATA[#kapusta]]></category>
		<category><![CDATA[#papryka]]></category>
		<category><![CDATA[#pasztet]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://vegenerat-biegowy.pl/?p=2228</guid>

					<description><![CDATA[Czasem tak bywa w kuchni, że planujesz zrobić obiad, a za chwilę się okazuję, że obiad musisz objąć nową koncepcją, bo zamiast niego wyszła Ci kolacja. Tak było w przypadku tego przepisu. Marzyły mi się piękne małe kotleciki w chrupiącej panierce, ale okazało się, że nie bardzo im się zbiera do chrupkości, a przy próbie [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Czasem tak bywa w kuchni, że planujesz zrobić obiad, a za chwilę się okazuję, że obiad musisz objąć nową koncepcją, bo zamiast niego wyszła Ci kolacja. Tak było w przypadku tego przepisu. Marzyły mi się piękne małe kotleciki w chrupiącej panierce, ale okazało się, że nie bardzo im się zbiera do chrupkości, a przy próbie przewracania, odkształcają się jak plastelina, przy 40 stopniach Celsjusza. Na szczęście podchodzę do tematu z dystansem i nie wrzucam przy pierwszym podejściu wszystkich klopsików. Zawsze sprawdzam, czy coś z tego wyjdzie. Zostawiam sobie wyjście awaryjne, które pozwala mi w trakcie gotowania zmienić plan. Co prawda wizja przepysznego obiadu wyparowała w mgnieniu oka, ale za to kolacja, była iście królewska! To moje potknięcie, chyba było dobrze pokierowane przez los. Niebawem Święta, a jak wiadomo, pasztetu nie może zabraknąć. Moi Mili, kto uwielbia kiszony smak, koniecznie musi zmiksować kapustę z ciecierzycą.</p>
<p><span id="more-2228"></span></p>
<ul>
<li>250 g kiszonej kapusty,</li>
<li>1 puszka ugotowanej ciecierzycy,</li>
<li>1 cebula,</li>
<li>3 ząbki czosnku</li>
<li>1 łyżka kminku,</li>
<li>2 łyżki siemienia lnianego,</li>
<li>1 łyżka bułki tartej,</li>
<li>1 łyżka majeranku,</li>
<li>1 łyżka papryki wędzonej,</li>
<li>1 łyżeczka papryki czerwonej słodkiej,</li>
<li>szczypta papryki ostrej,</li>
<li>pieprz,</li>
<li>sól,</li>
<li>olej z zalewy suszonych pomidorów.</li>
</ul>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2230" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2020/04/IMG_8474-e1586196080350-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2020/04/IMG_8474-e1586196080350-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2020/04/IMG_8474-e1586196080350-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2020/04/IMG_8474-e1586196080350-700x933.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2020/04/IMG_8474-e1586196080350.jpg 1512w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<ol>
<li>Na patelni podsmażamy cebulę z czosnkiem. Do smażenia użyłem oleju, którym były zalane suszone pomidory. Po pierwsze nie lubię go marnować, a po drugie, bardzo ciekawie podkręca smak potrawy.</li>
<li>Wrzucamy pozostałe składniki do blendera i miksujemy na gładką masę.</li>
<li>Masę przekładamy do foremki i zapiekamy około 45 minut w temperaturze 180 stopni.</li>
</ol>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/pasztet-z-kiszonej-kapusty-i-ciecierzycy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2228</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
