<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>#kalafior &#8211; Vegenerat Biegowy</title>
	<atom:link href="https://vegenerat-biegowy.com/tag/kalafior/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://vegenerat-biegowy.com</link>
	<description>Nie wyobrażam sobie życia bez biegania, swoich myśli i radości… Nie wyobrażam sobie biegania beze mnie!</description>
	<lastBuildDate>Wed, 22 Jan 2020 09:08:53 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.1</generator>

<image>
	<url>https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2024/11/cropped-Vegenerat_przezroczysty-2-32x32.png</url>
	<title>#kalafior &#8211; Vegenerat Biegowy</title>
	<link>https://vegenerat-biegowy.com</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">127194187</site>	<item>
		<title>PIECZONY KALAFIOR MUSZTARDOWY</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/pieczony-kalafior-musztardowy/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/pieczony-kalafior-musztardowy/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Jan 2020 09:07:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[danie główne]]></category>
		<category><![CDATA[kolacja]]></category>
		<category><![CDATA[przekąska]]></category>
		<category><![CDATA[#kalafior]]></category>
		<category><![CDATA[#marynata]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://vegenerat-biegowy.pl/?p=2157</guid>

					<description><![CDATA[Otwierałem oczy, gdy zaatakował moje myśli po raz pierwszy. Jeszcze nie wiedziałem, kim jest i co zamierza ze mną zrobić, ale jego determinacja wirowała w powietrzu jak seks u niejakiego Greja. Wiedziałem, że nie mogę zostać w łóżku przez cały dzień, wciskając się pomiędzy kołdrę i prześcieradło. Musiałem się podnieść. Ostrożnie wysunąłem się z bezpiecznej [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Otwierałem oczy, gdy zaatakował moje myśli po raz pierwszy. Jeszcze nie wiedziałem, kim jest i co zamierza ze mną zrobić, ale jego determinacja wirowała w powietrzu jak seks u niejakiego Greja. Wiedziałem, że nie mogę zostać w łóżku przez cały dzień, wciskając się pomiędzy kołdrę i prześcieradło. Musiałem się podnieść. Ostrożnie wysunąłem się z bezpiecznej strefy pościelowej i udałem się w kierunku kuchni. Cały czas wyczuwałem jego obecność. Otulony niepokojem przesuwałem się wzdłuż ścian, starając się od nich nie odrywać. Wiedziałem, że atak możne nastąpić w każdej chwili i z każdej strony, więc moja głowa latała w prawo i lewo, jakbym wykonywał wzrokowe pomiary. Pełzając jak glonojad po szybie akwarium, znalazłem się w kuchni. Prawą dłonią wymacałem drzwi lodówki i zacząłem ją po cichu otwierać. Tak, wiem. Mogłem od razu wskoczyć w outfit i uciec z domu, ale nie jestem w stanie opuścić mieszkania, bez śniadania i kawy. Takie całkiem zdrowe zboczenie, które nakazuje mi codziennie rano zjeść choćby kanapkę. Nagle na mojej dłoni poczułem chłodny uścisk, a przed moją twarzą pojawiła się blada postać. Zamurowało mnie, gdyż ataku spodziewałem się z każdej strony, ale nie z lodówki. Nie było już ratunku, musiałem przystać na warunki, które przedstawił jegomość gwałcący me myśli od rana. Wiedziałem, że po powrocie do domu, będę musiał poświęcić mu trochę uwagi. Choć w planach miałem dziesiątki innych zamierzeń, musiałem ogarnąć, leżakujący w lodówce Kalafior.</p>
<p><span id="more-2157"></span></p>
<ul>
<li>1 średniej wielkości kalafior,</li>
<li>2 solidne łyżki musztardy stołowej,</li>
<li>2 łyżki przyprawy do grilla,</li>
<li>1/4 szklanki oleju z pestek winogron.</li>
<li>sok z połowy cytryny,</li>
<li>pieprz,</li>
<li>sól.</li>
</ul>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2159" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2020/01/IMG_4560-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2020/01/IMG_4560-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2020/01/IMG_4560-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2020/01/IMG_4560-700x933.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2020/01/IMG_4560.jpg 1512w" sizes="(max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<ol>
<li>Kalafiora kroimy w około 1 centymetrowe plastry. Skrajne plastry będą się rozpadać, ale nie ma się czym przejmować. Mniejsze kawałki też się upieką. Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.</li>
<li>Do miseczki przekładamy musztardę i mieszając trzepaczką, powoli wlewamy olej. Musztarda będzie zdecydowanie jaśniejsza i zacznie przypominać majonez.</li>
<li>Do musztardy dodajemy sok z cytryny i przyprawy. Wszystko mieszamy. Jeśli ktoś nie ma ochoty na korzystanie z gotowych przypraw może sobie taką mieszankę przygotować w zaciszu domowym. Co powinno się znaleźć w takim miksie grillowym? Pieprz czarny i biały, suszona cebula, zioła prowansalskie, ostra i słodka wędzona papryka w proszku, kmin rzymski, majeranek, tymianek, oregano, rozmaryn, cynamon. Proporcje zależne są do Waszych preferencji smakowych.</li>
<li>Każdy kawałek kalafiora smarujemy dokładnie naszą marynatą. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni, przez około 20-25 minut.</li>
<li>Kalafior podałem z jogurtem kokosowym, do którego dodałem posiekany koperek, ząbek czosnku, pieprz, sól i odrobinę soku z cytryny.</li>
</ol>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/pieczony-kalafior-musztardowy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2157</post-id>	</item>
		<item>
		<title>KALAFIOROWA PIZZA Z MAJONEZOWYM SOSEM PIEPRZOWYM</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/kalafiorowa-pizza-z-majonezowym-sosem-pieprzowym/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/kalafiorowa-pizza-z-majonezowym-sosem-pieprzowym/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Jul 2019 11:34:06 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[danie główne]]></category>
		<category><![CDATA[przekąska]]></category>
		<category><![CDATA[#kalafior]]></category>
		<category><![CDATA[#obiad]]></category>
		<category><![CDATA[#pizza]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://vegenerat-biegowy.pl/?p=2083</guid>

					<description><![CDATA[Gdy przechadzałem się po mieszkaniu, on cały czas zerkał na mnie, próbując wymusić na mnie jakąkolwiek reakcję. Prowokacyjne przewiercanie mnie wzrokiem, na nic się jednak zdało, gdyż doskonale znałem taki rodzaj zagrywki. Postanowiłem się z nim nieco zabawić. Wiedziałem, że strasznie go męczy ten bezruch, więc przyspieszając przy blacie kuchennym, co jakiś czas robiłem energiczny [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Gdy przechadzałem się po mieszkaniu, on cały czas zerkał na mnie, próbując wymusić na mnie jakąkolwiek reakcję. Prowokacyjne przewiercanie mnie wzrokiem, na nic się jednak zdało, gdyż doskonale znałem taki rodzaj zagrywki. Postanowiłem się z nim nieco zabawić. Wiedziałem, że strasznie go męczy ten bezruch, więc przyspieszając przy blacie kuchennym, co jakiś czas robiłem energiczny zwrot, by mógł poruszać głową. Jego twarz coraz bardziej była powykręcana i pomięta, jak papier śniadaniowy po 4 użyciu i wykazywała coraz większe poirytowanie moim zachowaniem. Rozbawiony, postanowiłem pójść nieco dalej, ze swoim wkręcającym zachowaniem i wyciągnąłem rękę w jego kierunku. Widziałem już delikatny uśmiech na jego twarzy, a jego wzrok pochłaniał każdy ruch mojej dłoni. Gdy już prawie pod palcami czułem jego pofałdowaną jak falista blacha czaszkę, ominąłem go i chwyciłem dumnie wyprężoną paprykę. Myślałem, że jegomość eksploduje i zacznie mnie okładać pięściami. Wyglądał jak rozdrażniony pit bull, któremu ktoś zabrał miskę z jedzeniem. Nie mogłem się dłużej nad nim pastwić. Choć jego mądrość wypełniała atmosferę, poddawał się wszystkim wkrętom, jak pierwszoklasista na długiej przerwie. Zbliżyłem się do niego i szyderczo wycedziłem przez zęby: ” No, Kalafior…dziś będzie na ostro”. /tekst zapożyczony z innego posta o kalafiorze, gdyż bardzo mnie się podoba/</p>
<p><span id="more-2083"></span></p>
<p>SPÓD:</p>
<ul>
<li>200 g ugotowanego kalafiora (pure),</li>
<li>150 g maki orkiszowej,</li>
<li>50 g mąki ryżowej,</li>
<li>1 łyżka oleju,</li>
<li>1 łyżka czosnku granulowanego,</li>
<li>1 łyżeczka oregano,</li>
<li>pieprz, sól.</li>
</ul>
<ol>
<li>Wszystkie składniki mieszamy ze sobą i wykładamy na blachę z papierem do pieczenia. Ciasto może się odrobinę kleić do rąk, więc rozprowadzając ciasto wysmarujcie dłonie olejem.</li>
<li>Pizzę wkładamy na 12 minut do piekarnika, rozgrzanego do 180 stopni (termoobieg).</li>
</ol>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2086" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2019/07/IMG_6594-754x1024.jpg" alt="" width="700" height="951" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2019/07/IMG_6594-754x1024.jpg 754w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2019/07/IMG_6594-221x300.jpg 221w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2019/07/IMG_6594-768x1043.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2019/07/IMG_6594-700x950.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2019/07/IMG_6594.jpg 1432w" sizes="(max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<p>SOS:</p>
<ul>
<li>1 puszka pomidorów lub passata,</li>
<li>1/2 cebuli,</li>
<li>1 ząbek czosnku,</li>
<li>1 łyżka bazylii,</li>
<li>1 łyżka oregano,</li>
<li>szczypta chili,</li>
<li>pieprz,</li>
<li>sól,</li>
<li>olej.</li>
</ul>
<p>SOS PIEPRZOWY:</p>
<ul>
<li>1/2 szklanki <a href="https://vegenerat-biegowy.pl/salatka-jarzynowa-i-majonez-z-kalafiora/">majonezu z kalafiora,</a></li>
<li>1 łyżka zielonego pieprzu marynowanego.</li>
</ul>
<p>DODATKI : cebula, pieczarki lub inne, które sobie wymyślicie.</p>
<ol>
<li>W moździerzu rozgniatamy pieprz, po czym mieszamy go z majonezem. Jeśli sos okaże się zbyt gęsty, dodajemy odrobinę zalewy z pieprzu, lub kilka kropel cytryny.</li>
<li>Na patelni podsmażamy cebulę z czosnkiem.</li>
<li>Dodajemy pomidory, przyprawy  i smażymy do momentu zredukowania sosu.</li>
<li>Spód pizzy sparujemy sosem, układamy dodatki i wkładamy na 12 minut do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni (termoobieg).</li>
<li>Pizzę podajemy z wcześniej wykonanym sosem.</li>
</ol>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2084" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2019/07/IMG_6592-749x1024.jpg" alt="" width="700" height="957" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2019/07/IMG_6592-749x1024.jpg 749w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2019/07/IMG_6592-219x300.jpg 219w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2019/07/IMG_6592-768x1051.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2019/07/IMG_6592-700x958.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2019/07/IMG_6592.jpg 1440w" sizes="(max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/kalafiorowa-pizza-z-majonezowym-sosem-pieprzowym/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2083</post-id>	</item>
		<item>
		<title>PIERNIK Z KALAFIOREM</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/piernik-z-kalafiorem/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/piernik-z-kalafiorem/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Dec 2018 12:42:43 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[słodkości]]></category>
		<category><![CDATA[#ciasto]]></category>
		<category><![CDATA[#deser]]></category>
		<category><![CDATA[#kalafior]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://vegenerat-biegowy.pl/?p=1994</guid>

					<description><![CDATA[&#8222;Kiedyś myślałem, że zdrowe żywienie polega na wiecznym staniu przy garach i wymyślaniu potraw, a do tego wymaga sporych nakładów finansowych. Nic bardziej mylnego! Zdrowo można jeść naprawdę niewielkim kosztem i bardzo małym nakładem pracy. Przygotowanie kotletów z soczewicy lub buraków nie zajmuje więcej niż 30 min wraz z ich konsumpcją, a są naprawdę przepyszne. [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Kiedyś myślałem, że zdrowe żywienie polega na wiecznym staniu przy garach i wymyślaniu potraw, a do tego wymaga sporych nakładów finansowych. Nic bardziej mylnego! Zdrowo można jeść naprawdę niewielkim kosztem i bardzo małym nakładem pracy. Przygotowanie kotletów z soczewicy lub buraków nie zajmuje więcej niż 30 min wraz z ich konsumpcją, a są naprawdę przepyszne.<br />
Dania, które prezentuję na swoim blogu to wynik prób i błędów, inspiracji zbieranych w internecie (uwierzcie, jest tego sporo), a przede wszystkim szczerych chęci. Jeśli uważacie, że nie radzicie sobie w kuchni, to&#8230; z tą kuchnią poradzicie sobie na pewno. Nie wymaga ona szczególnych zdolności kulinarnych – jest bardzo prosta. Nikogo – oczywiście – nie zamierzam przekonywać do zmiany nawyków żywieniowych, ale osobom, które chciałyby spróbować, mogę udzielić kilku wskazówek&#8230;&#8221;</p>
<p><em>~Vegenerata sposób na zdrowie. Biegaj, gotuj, chudnij</em></p>
<p><span id="more-1994"></span></p>
<ul>
<li>2 szklanki mąki pszennej,</li>
<li>1/2 szklanki wody,</li>
<li>250 g ugotowanego kalafiora,</li>
<li>3 łyżki masła orzechowego,</li>
<li>1 i 1/2 szklanki daktyli,</li>
<li>4 łyżki przyprawy do piernika,</li>
<li>1 łyżeczka cynamonu,</li>
<li>1 łyżka soku z cytryny,</li>
<li>2 łyżeczki proszku do pieczenia,</li>
<li>1 łyżeczka sody,</li>
<li>5 kopiastych łyżek powideł śliwkowych,</li>
<li>szczypta soli.</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-1996" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2018/12/IMG_1460-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/12/IMG_1460-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/12/IMG_1460-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/12/IMG_1460-700x933.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/12/IMG_1460.jpg 1512w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<ol>
<li>Kalafior gotujemy do miękkości.</li>
<li>Daktyle zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na 30 minut. Jeśli dysponujesz dobrym blenderem, możesz pominąć ten krok, gdyż ten sobie świetnie poradzi z daktylami.</li>
<li>Do kielicha blendera wrzucamy ugotowany kalafior, masło orzechowe, wodę i daktyle. Miksujemy na gładką masę.</li>
<li>Mąkę mieszamy z przyprawą, cynamonem, proszkiem do pieczenia, sodą i solą.</li>
<li>Wszystkie składniki łączymy ze sobą i przekładamy do tortownicy (20 cm) wyłożonej papierem do pieczenia.</li>
<li>Pieczemy przez 30 minut w temperaturze 180 stopni.</li>
<li>Po wystygnięciu ciasta, przecinamy ja na pół i smarujemy powidłami.</li>
<li>Jako wykończenie, możemy użyć czekolady gorzkiej rozpuszczonej w kąpieli wodnej</li>
</ol>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-1995" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2018/12/IMG_1459-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/12/IMG_1459-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/12/IMG_1459-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/12/IMG_1459-700x933.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/12/IMG_1459.jpg 1512w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/piernik-z-kalafiorem/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1994</post-id>	</item>
		<item>
		<title>WĘDZONY MAJONEZ Z KALAFIORA Z CHRUPIĄCYM &#8222;BOCZKIEM&#8221;</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/wedzony-majonez-z-kalafiora-z-chrupiacym-boczkiem/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/wedzony-majonez-z-kalafiora-z-chrupiacym-boczkiem/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Sep 2018 06:31:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[kolacja]]></category>
		<category><![CDATA[przekąska]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[#kalafior]]></category>
		<category><![CDATA[#tofu]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://vegenerat-biegowy.pl/?p=1915</guid>

					<description><![CDATA[Cholera! Chciałbym napisać coś mądrego o tym, co się wydarzyło przedwczoraj w moje kuchni, ale za bardzo chyba nie wiem co tu skrobnąć, by oddać powagę sytuacji. Siedzę przed monitorem, stukam jednym palcem w klawiaturę i wyrazy, zamiast wskakiwać w ekspresowym tempie, pojawiają się jakby ktoś załączył w klawiaturze tryb slowmotion. Chcę Wam tylko przekazać [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Cholera! Chciałbym napisać coś mądrego o tym, co się wydarzyło przedwczoraj w moje kuchni, ale za bardzo chyba nie wiem co tu skrobnąć, by oddać powagę sytuacji. Siedzę przed monitorem, stukam jednym palcem w klawiaturę i wyrazy, zamiast wskakiwać w ekspresowym tempie, pojawiają się jakby ktoś załączył w klawiaturze tryb slowmotion. Chcę Wam tylko przekazać jedną informację, która poniekąd będzie tłumaczyć moje działania. Od zawsze byłem strasznym „fastfudziarzem” i lubiłem niezbyt zdrowe, szybkie rozwiązania. Nie zmienia to jednak faktu, że przeważnie wrzucałem do menu pyszne dania. Teraz poświęcam trochę więcej uwagi na to, co jem, ale moje upodobania nie zostały uśpione. Cały czas mam z tyłu głowy soczystego burgera, który wyjeżdża z buły, ślizgając się po majonezie. Dziś mogę jednak zjadać go z czystym sumieniem i uśmiechem jak nigdy dotąd. Moje, czasem szalone pragnienia pomagają mi tworzyć rzeczy, które są zdrowsze i przerastają najśmielsze oczekiwania. Do takich dań na pewno należy poniższy majonez. Ok&#8230;miało być krótko, więc kończę już. Ciężko się pisze, gdy co jakiś czas trzeba powstrzymywać wyciek majonezu z kanapki.</p>
<p><span id="more-1915"></span></p>
<ul>
<li>1 mały kalafior ( ok. 350 g ),</li>
<li>125 ml mleka kokosowego,</li>
<li>2 łyżeczki musztardy,</li>
<li>125 ml oliwy z oliwek,</li>
<li>1 łyżeczka czarnej soli,</li>
<li>szczypta cukru,</li>
<li>1 łyżeczka octu jabłkowego,</li>
<li>1 łyżka soku z cytryny.</li>
<li>1 łyżeczka dymu wędzarniczego w płynie</li>
</ul>
<div>
<ol>
<li>Kalafior gotujemy na parze. Powinien gotować się bardzo długo, by stał się bardzo miękki. Musi się wręcz rozpadać.</li>
<li>Po lekkim ostudzeniu, wrzucamy kalafior do <a href="http://www.bestblender.pl">blendera</a>, dodajemy czarną sól, mleko kokosowe (najlepiej stałą część) i wszystko miksujemy.</li>
<li>Gdy wszystko nam się ładnie połączyło, a masa stała się gładka, cienkim ( naprawdę bardzo cienkim ) strumieniem dodajemy olej, cały czas miksując.</li>
<li>Na koniec wszystko wykańczamy sokiem z cytryny, dymem,octem, cukrem oraz 2 łyżeczkami musztardy i mamy gotowy majonez do spożycia.</li>
</ol>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="http://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2018/09/IMG_9692-768x1024.jpg" class="wp-image-1917 aligncenter size-large" width="700" height="933" alt="" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/09/IMG_9692-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/09/IMG_9692-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/09/IMG_9692-700x933.jpg 700w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<p>SKWARKI:</p>
<ul>
<li>150 g tofu wędzonego,</li>
<li>1 łyżka oleju z pestek winogron.</li>
<li>1 łyżeczka papryki wędzonej,</li>
<li>szczypta soli,</li>
<li>szczypta pieprzu,</li>
<li>szczypta papryki ostrej.</li>
</ul>
<ol>
<li>Tofu kroimy w małą kostkę, po czym podsmażamy je na rumiano z każdej strony.</li>
<li>Po kilku minutach dorzucamy przyprawy i smażymy jeszcze przez chwilę, tak by tofu było chrupiące.</li>
<li>Skwarki mieszamy z wcześniej przygotowanym majonezem.</li>
</ol>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="http://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2018/09/IMG_9620-768x1024.jpg" class="wp-image-1916 aligncenter size-large" width="700" height="933" alt="" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/09/IMG_9620-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/09/IMG_9620-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/09/IMG_9620-700x933.jpg 700w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<p>Niektóre osoby mogą się zniechęcić widząc majonez, który konsystencją nie przypomina tego, który wciskany jest w sklepach. Wystarczy wsadzić go do lodówki by mleczko kokosowe załatwiło sprawę. Majonez niewiele odbiega od oryginału, a fakt że jest zdrowszy i zajeżdża wędzonką potęguje tylko ochotę na jego spożycie. Życzę udanego eksperymentu <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/wedzony-majonez-z-kalafiora-z-chrupiacym-boczkiem/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1915</post-id>	</item>
		<item>
		<title>TARTA ZE SZPINAKIEM, SUSZONYMI POMIDORAMI I KALAFIOROWYM SOSEM.</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/tarta-ze-szpinakiem-suszonymi-pomidorami-i-kalafiorowym-sosem/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/tarta-ze-szpinakiem-suszonymi-pomidorami-i-kalafiorowym-sosem/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 31 Jul 2018 06:39:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[danie główne]]></category>
		<category><![CDATA[#ciasto]]></category>
		<category><![CDATA[#kalafior]]></category>
		<category><![CDATA[#pomidory]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://vegenerat-biegowy.pl/?p=1863</guid>

					<description><![CDATA[Gdy jestem w trakcie długiego, samotnego treningu, bardzo często dumam o jedzeniu. Niekoniecznie jest to rozmyślanie o kolejnych przepisach do bloga, często zdarza się, że po prostu mam na coś ochotę. Tu i teraz. Pokonuję dziesiąty, potem jedenasty kilometr, a tu nagle w głowie pojawia się myśl o soczystym burgerze z burakiem i za żadne [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Gdy jestem w trakcie długiego, samotnego treningu, bardzo często dumam o jedzeniu. Niekoniecznie jest to rozmyślanie o kolejnych przepisach do bloga, często zdarza się, że po prostu mam na coś ochotę. Tu i teraz. Pokonuję dziesiąty, potem jedenasty kilometr, a tu nagle w głowie pojawia się myśl o soczystym burgerze z burakiem i za żadne skarby nie chce się odczepić.Biegnę w towarzystwie swojej wizji, a ona natrętnie atakuje moje zmysły, próbując skrócić mój trening i skierować moje nogi w stronę kuchni. Walczę, odganiam ją i biegnę dalej. Wydawać by się mogło, że sytuacja jest opanowana, tymczasem w okolicy czterdziestego piątego kilometra, gdy głód zaczyna już mocno doskwierać, przychodzi mi do głowy ociekające czekoladą ciasto bananowe. Myśl o tym daniu sprawa, że zamiast rytmicznie oddychać, skupiam się na połykaniu śliny, by nie utopić się w jej nadmiarze.</p>
<p>~<em>Vegenerata bieg przez kuchnię, czyli szalone menu ultramaratończyka.</em></p>
<p><span id="more-1863"></span></p>
<p>CIASTO:</p>
<ul>
<li>1 i 1/2 szklanki mąki pszennej,</li>
<li>1/3 szklanki oleju z pestek winogron,</li>
<li>1/3 szklanki wody,</li>
<li>szczypta soli,</li>
<li>łyżeczka cukru. <img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-1865" src="http://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_8631-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/07/IMG_8631-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/07/IMG_8631-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/07/IMG_8631-700x933.jpg 700w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></li>
</ul>
<p>FARSZ:</p>
<ul>
<li>600 g szpinaku,</li>
<li>20 suszonych pomidorów z zalewy,</li>
<li>3 ząbki czosnku,</li>
<li>1 duża czerwona cebula,</li>
<li>zalewa z pomidorów suszonych,</li>
<li>pieprz,</li>
<li>sól.</li>
</ul>
<p>SOS:</p>
<ul>
<li>500 g kalafiora,</li>
<li>2 łyżki mleczka kokosowego,</li>
<li>2 łyżki mąki ziemniaczanej,</li>
<li>szczypta gałki muszkatołowej,</li>
<li>1 łyżka soku z cytryny,</li>
<li>1 łyżka oleju z pestek winogron,</li>
<li>pieprz,</li>
<li>sól.</li>
</ul>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-1864" src="http://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_8630-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/07/IMG_8630-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/07/IMG_8630-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/07/IMG_8630-700x933.jpg 700w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<ol>
<li>Kalafior gotujemy na parze do miękkości. Po lekkim przestudzeniu wrzucamy go do kielicha <a href="http://www.bestblender.pl">blendera</a> wraz z mleczkiem kokosowym, olejem, mąką i przyprawami.</li>
<li>Mąkę mieszamy z cukrem, solą, wodą i olejem. Wyrabiamy ciasto, które wykładamy na blachę (średnica 28 cm) formując wysokie boki. Ciasto nakłuwamy widelcem i układamy na nim pokrojoną w cienkie talarki czerwoną cebulę</li>
<li>Spód ciasta wstawiamy na 10 minut do piekarnika, rozgrzanego do 180 stopni. Po wyjęciu odstawiamy na bok, by ciasto odrobinę wystygło.</li>
<li>Na patelni rozgrzewamy zalewę i podsmażamy czosnek (uważamy żeby się nie przypalił).</li>
<li>Stopniowo dorzucamy szpinak i smażymy do odparowania wody.</li>
<li>Dorzucamy, pokrojone na mniejsze kawałki pomidory i smażymy jeszcze przez chwilę.</li>
<li>Gotowy farsz wykładamy na wypieczony spód i rozprowadzamy na całej powierzchni.</li>
<li>Farsz pokrywamy warstwą sosu z kalafiora.</li>
<li>Pieczemy przez 30 minut w temperaturze 180 stopni.</li>
<li>Podajemy z rukolą, orzeszkami piniowymi i olejem rzepakowym tłoczonym na zimno.</li>
</ol>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-1866" src="http://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2018/07/IMG_8632-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/07/IMG_8632-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/07/IMG_8632-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/07/IMG_8632-700x933.jpg 700w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<p>Zdaje sobie sprawę, że przepis nie należy do najkrótszych, ale uwierzcie, efekt końcowy rekompensuję każdą minutę spędzoną w kuchni. Życzę udanego kalafiorowego dnia <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/tarta-ze-szpinakiem-suszonymi-pomidorami-i-kalafiorowym-sosem/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1863</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
