<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>#grill &#8211; Vegenerat Biegowy</title>
	<atom:link href="https://vegenerat-biegowy.com/tag/grill/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://vegenerat-biegowy.com</link>
	<description>Nie wyobrażam sobie życia bez biegania, swoich myśli i radości… Nie wyobrażam sobie biegania beze mnie!</description>
	<lastBuildDate>Fri, 31 Aug 2018 07:16:11 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0</generator>

<image>
	<url>https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2024/11/cropped-Vegenerat_przezroczysty-2-32x32.png</url>
	<title>#grill &#8211; Vegenerat Biegowy</title>
	<link>https://vegenerat-biegowy.com</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">127194187</site>	<item>
		<title>KANAPKA Z TWAROŻKIEM I BURACZANYM &#8222;KAWIOREM&#8221;</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/kanapka-z-twarozkiem-i-buraczanym-kawiorem/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/kanapka-z-twarozkiem-i-buraczanym-kawiorem/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 31 Aug 2018 07:16:11 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[kolacja]]></category>
		<category><![CDATA[przekąska]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[#grill]]></category>
		<category><![CDATA[#marynata]]></category>
		<category><![CDATA[#śniadanie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://vegenerat-biegowy.pl/?p=1902</guid>

					<description><![CDATA[W tym tygodniu ponownie zostałem słownie wystrzelany po pysku, a na czoło mi przyklejono kartkę z napisem „hipokryta&#8221;. Po ostatnim poście z kaszanką powrócił do mnie jak bumerang temat nazewnictwa potraw. Z uporem maniaka będę się trzymał swego i co jakiś czas na blogu będzie wskakiwać: kiełbasa, salceson, kotlet, klops, czy też inna namiastka mięsnej [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>W tym tygodniu ponownie zostałem słownie wystrzelany po pysku, a na czoło mi przyklejono kartkę z napisem „hipokryta&#8221;. Po ostatnim poście z kaszanką powrócił do mnie jak bumerang temat nazewnictwa potraw. Z uporem maniaka będę się trzymał swego i co jakiś czas na blogu będzie wskakiwać: kiełbasa, salceson, kotlet, klops, czy też inna namiastka mięsnej potrawy. Po raz pięć tysięcy pierdyliard trzydziesty czwarty, będę tłumaczył, dlaczego tak robię i być może po kolejnym wywodzie do niektórych dotrze, skąd u mnie takie zabiegi. Dlaczego idę pod prąd, zderzając się z tradycjonalistami? Skąd u mnie chęć wkurwienia 3/4 mięsożernej społeczności? Otóż nie chodzi tutaj o żadną rewolucję ani tęsknotę za mięsem. Dla mnie odtwarzanie smaków mięsnych jest jak eksperyment, zdobywanie kolejnego doświadczenia. Zakończenie tych działań sukcesem jest dla mnie nagrodą. Drugim powodem są osoby, które z powodów etycznych, zdrowotnych nie mogą jeść mięsa/produktów odzwierzęcych i brakuje im tych smaków. Dlaczego więc im nie pomóc, nie wyjść im naprzeciw? Nie czarujmy się! Większość z nas została wychowana na tłustym menu naszych babć. Jeśli rezygnujemy z jedzenia mięsa z powodów, o których wspomniałem powyżej, łatwiej nam jest wytrwać w postanowieniu. Po co więc sobie utrudniać, jeśli można ułatwić? Jak dla mnie kiełbasę mogę nazwać „śródwziernia brzuszna tremplowana poprzecznie” (nie wiem co to, ale fajnie się słyszy), ale nie ukrywam, że lubię trochę dolać oliwy do ognia. Pozdrawiam wszystkich miłośników gównoburzy, którą ocieka nazewnictwo potraw.</p>
<p><span id="more-1902"></span></p>
<ul>
<li>1/2 szklanki tapioki,</li>
<li>1 i 1/2 szklanki soku z buraka,</li>
<li>pieprz,</li>
<li>sól,</li>
<li>czosnek granulowany,</li>
<li>2 łyżki oliwy z oliwek,</li>
</ul>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-1904" src="http://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2018/08/IMG_9524-752x1024.jpg" alt="" width="700" height="953" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/08/IMG_9524-752x1024.jpg 752w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/08/IMG_9524-220x300.jpg 220w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/08/IMG_9524-768x1046.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/08/IMG_9524-700x953.jpg 700w" sizes="(max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<ol>
<li>Kulki tapioki wrzucamy do wrzącej wody i gotujemy je przez około 20-25 minut.</li>
<li>Tapiokę przekładamy do pojemnika, dodajemy oliwę, przyprawy i mieszamy.</li>
<li>Do pojemnika dolewamy sok z buraka, lub jeszcze lepszy będzie zakwas buraczany. Mieszamy. Myślę, że dodanie tego drugiego spotęguje wrażenia smakowe.</li>
<li>Odstawiamy na minimum godzinę (najlepiej na kilka) do lodówki.</li>
</ol>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-1905" src="http://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2018/08/IMG_9525-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/08/IMG_9525-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/08/IMG_9525-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/08/IMG_9525-700x933.jpg 700w" sizes="(max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<p>TWAROŻEK:</p>
<ul>
<li>1/2 szklanki nerkowców,</li>
<li>sok z połowy cytryny,</li>
<li>1 mała cebula,</li>
<li>1/2 pęczka szczypioru,</li>
<li>1 mały ząbek czosnku,</li>
<li>1/2 ogórka zielonego,</li>
<li>pieprz,</li>
<li>sól,</li>
<li>woda.</li>
</ul>
<ol>
<li>Nerkowce zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na ok. 30 minut.</li>
<li>Orzechy wrzucamy do kielicha <a href="http://www.bestblender.pl">blendera</a> i dolewamy wodę w ilości takiej, by nie zakrywały całości orzechów. Wszystko miksujemy na gładką masę.</li>
<li>Masę przekładamy do miski. Dodajemy pokrojonego w kostkę ogórka, cebulę, sok z cytryny, oraz posiekany szczypior. Doprawiamy pieprzem i solą.</li>
<li>Żeby skompletować kanapkę, najlepiej jest wrzucić na grilla lub do tostera chleb wcześniej wysmarowany czosnkiem.</li>
<li>Na chrupiących kromkach kładziemy serek i buraczany &#8222;kawior&#8221;.</li>
</ol>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-1906" src="http://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2018/08/IMG_9526-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/08/IMG_9526-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/08/IMG_9526-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/08/IMG_9526-700x933.jpg 700w" sizes="(max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<p>Zdaję sobie sprawę, że ten produkt niewiele ma wspólnego z prawdziwym kawiorem, ale jakże efektownie to wygląda i przy tym ubarwia zwykłą kanapkę. Myślę, że na imprezie zrobi furorę. Życzę smacznego <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/kanapka-z-twarozkiem-i-buraczanym-kawiorem/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1902</post-id>	</item>
		<item>
		<title>SZPINAKOWY BURGER Z SUSZONYMI POMIDORAMI</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/szpinakowy-burger-z-suszonymi-pomidorami/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/szpinakowy-burger-z-suszonymi-pomidorami/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Apr 2018 06:01:37 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[danie główne]]></category>
		<category><![CDATA[kolacja]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[#fasola]]></category>
		<category><![CDATA[#grill]]></category>
		<category><![CDATA[#kotlet]]></category>
		<category><![CDATA[#obiad]]></category>
		<category><![CDATA[#pomidory]]></category>
		<category><![CDATA[#szpinak]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://vegenerat-biegowy.pl/?p=1798</guid>

					<description><![CDATA[Choć to był dopiero początek podróży, miałem wrażenie, jakbyśmy jechali co najmniej pół dnia. Głód, który pojawił się znienacka, zaczął wyrywać mnie z fotela pasażera, przyklejając do szyby, w poszukiwaniu jakiegoś baru. Gdyby nie fakt, że usta trzymałem daleko od szklanej zapory, wyglądałbym jak glonojad, miarowo przesuwający się po ścianie akwarium. Czułem się jak w [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Choć to był dopiero początek podróży, miałem wrażenie, jakbyśmy jechali co najmniej pół dnia. Głód, który pojawił się znienacka, zaczął wyrywać mnie z fotela pasażera, przyklejając do szyby, w poszukiwaniu jakiegoś baru. Gdyby nie fakt, że usta trzymałem daleko od szklanej zapory, wyglądałbym jak glonojad, miarowo przesuwający się po ścianie akwarium. Czułem się jak w podstawówce, gdy od razu po wejściu do autokaru wyciągałem kanapki przygotowane przez rodzicielkę. Tym razem nie byłem tak dobrze przygotowany logistycznie i jedyne co mogłem zjeść to przepełnione głodem myśli. Musiałem je przełykać i natychmiast przetrawić, by nie oszaleć. Nagle mym oczom ukazały się znajome złote łuki, które znałem bardzo dobrze, nie tylko z opowieści. Wrzasnąłem wręcz na ich widok, jednocześnie zmuszając kierowcę do zjazdu w prawo. Wbiegłem do środka i bez zastanowienia zamówiłem swój ulubiony zestaw na zabicie głodu. Warto zaznaczyć, że do najmniejszych nie należę, to i ilość zawiniątek na tacy była spora. Kilka bułek wypełnionych mizernej jakości kotletem i serem, który ociekał tłuszczem jak karkówka na grillu, zniknęło w mgnieniu oka. Zamiast poczekać na uczucie sytości, włożyłem do ust rurkę i pociągnąłem solidny łyk waniliowego mlecznego napoju. W połowie półlitrowego kubka czułem się, jakbym dobijał gwóźdź nasycenia. Poczułem, że głód na chwilę odszedł&#8230;.</p>
<p>Na szczęście to obrazek sprzed kilku lat. Choć czasem spotykam się ze znajomym głodem, nie wracam już do zapychania się jedzeniem bez żadnej wartości. Wolę poświęcić kilkadziesiąt minut w ciągu dnia i przygotować sobie zestaw burgerów, warzyw i cholera wie czego jeszcze. Od kilku lat wolę jeść zdrowiej, smaczniej, świadomie.</p>
<p><span id="more-1798"></span></p>
<ul>
<li>250 g szpinaku,</li>
<li>100 g kaszy gryczanej niepalonej,</li>
<li>1 puszka białej fasoli,</li>
<li>15 kawałków suszonego pomidora z zalewy,</li>
<li>1 cebula,</li>
<li>5 ząbków czosnku,</li>
<li>5 kawałków chleba razowego na zakwasie,</li>
<li>2 łyżki  zmielonego siemienia lnianego,</li>
<li>szczypta majeranku,</li>
<li>szczypta tymianku,</li>
<li>papryka ostra,</li>
<li>papryka słodka wędzona,</li>
<li>pieprz,</li>
<li>sól.</li>
</ul>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-1802" src="http://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2018/04/IMG_5331-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/04/IMG_5331-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/04/IMG_5331-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/04/IMG_5331-700x933.jpg 700w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-1799" src="http://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2018/04/IMG_5327-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/04/IMG_5327-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/04/IMG_5327-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/04/IMG_5327-700x933.jpg 700w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<ol>
<li>Kaszę gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu.</li>
<li>Na zalewie z suszonych pomidorów podsmażamy cebulę. Gdy się zeszkli dorzucamy przeciśnięty przez praskę czosnek.</li>
<li>Dorzucamy na patelnię szpinak i przesmażamy go przez kilka minut.</li>
<li>Kaszę, fasolę, szpinak, przyprawy oraz chleb, wrzucamy do malaksera i miksujemy na gładką masę, którą następnie przekładamy do miski.</li>
<li>Pomidory kroimy na mniejsze kawałki i wraz z siemieniem lnianym dokładamy do masy. Wszystko wyrabiamy ręcznie.</li>
<li>Z powstałej masy formujemy płaskie kotlety o średnicy ok. 6 cm i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.</li>
<li>Pieczemy przez 40 minut w temperaturze 180 stopni.</li>
</ol>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-1801" src="http://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2018/04/IMG_5330-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/04/IMG_5330-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/04/IMG_5330-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2018/04/IMG_5330-700x933.jpg 700w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<p>Jak możecie zauważyć ostatnio do wytrawnych dań dorzucam chleb razowy. Stwierdziłem, że bez sensu jest walić na potęgę bułkę tartą niewiadomego pochodzenia, skoro można wykorzystać czerstwe pieczywo. Burgery oczywiście podajemy z bułą i stertą ulubionych warzyw. Ich wybór pozostawiam Waszej kreatywności i gustom. Życzę udanego gotowania, oraz smacznego.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/szpinakowy-burger-z-suszonymi-pomidorami/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1798</post-id>	</item>
		<item>
		<title>SZASZŁYKI W MARYNACIE MUSZTARDOWEJ</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/szaszlyki-w-marynacie-musztardowej/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/szaszlyki-w-marynacie-musztardowej/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 04 Aug 2017 10:51:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[danie główne]]></category>
		<category><![CDATA[przekąska]]></category>
		<category><![CDATA[#grill]]></category>
		<category><![CDATA[#obiad]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://vegenerat-biegowy.pl/?p=1416</guid>

					<description><![CDATA[Grill od zawsze kojarzył mi się z tłustymi karkówkami, boczkiem i morzem piwa, wylewanego naprzemiennie na ruszt i do gardła. O ile druga opcja wcale mi nie przeszkadza, to pierwsza już nie jest w stanie mnie poderwać. Będąc na wakacjach, postanowiłem naszym gospodarzom pokazać, że skwierczeć nad rozżarzonym brykietem potrafią również warzywa. W celu zapewnienia [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Grill od zawsze kojarzył mi się z tłustymi karkówkami, boczkiem i morzem piwa, wylewanego naprzemiennie na ruszt i do gardła. O ile druga opcja wcale mi nie przeszkadza, to pierwsza już nie jest w stanie mnie poderwać. Będąc na wakacjach, postanowiłem naszym gospodarzom pokazać, że skwierczeć nad rozżarzonym brykietem potrafią również warzywa. W celu zapewnienia fajerwerków i doznań, które zadowolą najbardziej wytrawnego mięsożercę, po raz kolejny postawiłem na musztardę. Obserwujący mojego bloga, zapewne zauważyli, że gdy tylko pojawia się temat mięsny, bez mrugnięcia okiem sięgam po ten produkt. Nie wiedzieć dlaczego, ale połączenie jej z mieszanką przypraw dedykowaną do grilla, daje oszałamiające rezultaty. Nie mam nic przeciwko entuzjastom karkówek, nie zamierzam im zaglądać na ruszt, ani do garów. <span class="original-content">Chciałbym jednak, żebyście spróbowali jak smakują grillowane warzywa i </span>pieczarki. Do tofu Was nie będę przekonywał, bo pewnie ktoś Wam za chwile powie, że męskiej części konsumentów cycki urosną. Zanim jednak stwierdzicie, że nie ma grilla bez mięsa, pochylcie się nad warzywnym talerzem i posmakujcie. Niejednokrotnie już się przekonałem, że nawet najtwardsi wymiękali przy aromatycznej papryce, lub pieczarce, która potrafi jak Chuck Norris z półobrotu rozwalić kubki smakowe.</p>
<p><span id="more-1416"></span></p>
<p>MARYNATA:</p>
<ul>
<li>1 słoik musztardy (sarepska, stołowa, farncuska, dijon&#8230;można dodać jakąkolwiek),</li>
<li>1 szklanka oleju słonecznikowego,</li>
<li>1 opakowanie przyprawy do grilla,</li>
<li>pieprz,</li>
<li>sól,</li>
<li>4 łyżki syropu z agawy,</li>
<li>4 przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku,</li>
<li>opcjonalnie można dorzucić papryki.</li>
</ul>
<p>Mieszamy dokładnie wszystkie składniki ze sobą i zabieramy się za przygotowanie warzyw.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-1417" src="http://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_7854.jpg" alt="" width="2448" height="3264" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/08/IMG_7854.jpg 2448w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/08/IMG_7854-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/08/IMG_7854-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/08/IMG_7854-700x933.jpg 700w" sizes="auto, (max-width: 2448px) 100vw, 2448px" /></p>
<p>Do przygotowania szaszłyków będziemy potrzebować:</p>
<ul>
<li>4 papryki ( można dodać kolorowe, ja dysponowałem zielonymi),</li>
<li>1 kostka tofu,</li>
<li>1/2 kg pieczarek,</li>
<li>2 cukinie,</li>
<li>4 cebule,</li>
<li>można dorzucić bakłażana.</li>
</ul>
<ol>
<li>Pokrojone w kostkę warzywa, tofu i pieczarki obtaczamy w marynacie i odstawiamy na kilka godzin, by przeszły przyprawami.</li>
<li>Zamarynowane warzywa, tofu i pieczarki, nabijamy na patyki i smażymy na grillu.</li>
</ol>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-1418" src="http://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_8004.jpg" alt="" width="2448" height="3264" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/08/IMG_8004.jpg 2448w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/08/IMG_8004-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/08/IMG_8004-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/08/IMG_8004-700x933.jpg 700w" sizes="auto, (max-width: 2448px) 100vw, 2448px" /></p>
<p>Jak widać nie potrzeba sterty mięsa na grillu, by się porządnie najeść. Taka porcja wystarczy do zaspokojenia co najmniej czwórki głodnych roślinożerców. Świetnie się sprawdza z <a href="http://vegenerat-biegowy.pl/mlode-pyry-z-sosem-tzatziki/">wegańskim sosem tzatziki.</a> Życzę udanego weekendu, oraz smacznego <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/szaszlyki-w-marynacie-musztardowej/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1416</post-id>	</item>
		<item>
		<title>PIKANTNY BÓB Z PIETRUSZKĄ</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/pikantny-bob-z-pietruszka/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/pikantny-bob-z-pietruszka/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Aug 2017 06:12:21 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[danie główne]]></category>
		<category><![CDATA[przekąska]]></category>
		<category><![CDATA[#bób]]></category>
		<category><![CDATA[#grill]]></category>
		<category><![CDATA[#obiad]]></category>
		<category><![CDATA[#sałatka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://vegenerat-biegowy.pl/?p=1410</guid>

					<description><![CDATA[Normalny człowiek gdy wybiera się na wakacje, jedzie z ostrym nastawieniem stołowania się w terenie. W związku z tym, że Łeba nie należy do miast, w których na każdym rogu jest wegańska opcja, zanim wyjechaliśmy poczyniliśmy solidne zakupy. Wiedzieliśmy, że jedzenie pierogów z kapustą i grzybami przez cały tydzień, nie jest zbyt mądrym posunięciem, dlatego [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Normalny człowiek gdy wybiera się na wakacje, jedzie z ostrym nastawieniem stołowania się w terenie. W związku z tym, że Łeba nie należy do miast, w których na każdym rogu jest wegańska opcja, zanim wyjechaliśmy poczyniliśmy solidne zakupy. Wiedzieliśmy, że jedzenie pierogów z kapustą i grzybami przez cały tydzień, nie jest zbyt mądrym posunięciem, dlatego zabraliśmy ze sobą kilka smacznych produktów. Choć pomysł na jego wykorzystanie krążył w mojej głowie od pierwszego dnia, jakoś nie miałem okazji, by stać się jego oprawcą. Na pierwszy rzut poszły wcześniej wspomniane pierogi. Były przepyszne.Kolejnego dnia postanowiłem przetestować kolejne półksiężyce w innej lokalizacji. Te z kolei okazały się być zwykłymi, rozpadającymi się kluchami. Udało mi się też znaleźć w okolicy portu, knajpę gdzie zaserwowano mi tofu w pięciu smakach. Byłem bardzo zaskoczony ilością tego dania jak i smakiem. Przyszedł jednak dzień, kiedy bób zaczął dawać znaki, że już na niego czas. Stukał od wewnątrz w drzwi lodówki, używając przy tym obraźliwych epitetów w moim kierunku. Choć nie chciało mi się na urlopie stać przy garach, postanowiłem ogarnąć tego niesfornego typa. Misterny plan został wdrożony w życie. Potraktowałem go bardzo ostro.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-1413" src="http://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_7973.jpg" alt="" width="2448" height="3264" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/08/IMG_7973.jpg 2448w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/08/IMG_7973-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/08/IMG_7973-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/08/IMG_7973-700x933.jpg 700w" sizes="auto, (max-width: 2448px) 100vw, 2448px" /></p>
<ul>
<li>1 kg świeżego bobu,</li>
<li>1 papryczka chilli,</li>
<li>1 pęczek pietruszki,</li>
<li>4 ząbki czosnku,</li>
<li>sól,</li>
<li>cukier.</li>
<li>olej kokosowy.</li>
</ul>
<ol>
<li>Bób gotujemy z odrobiną cukru przez około 10 minut. Po 7 minutach dosypujemy ok. 1 łyżeczkę soli.</li>
<li>Podsmażamy 3 ząbki czosnku, oraz papryczkę chilli, po czym dorzucamy bób. Podsmażamy przez kilka minut.</li>
<li>Pod koniec smażenia dorzucamy posiekaną pietruszkę.</li>
</ol>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-1412" src="http://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_7971.jpg" alt="" width="2261" height="3047" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/08/IMG_7971.jpg 2261w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/08/IMG_7971-223x300.jpg 223w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/08/IMG_7971-768x1035.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/08/IMG_7971-760x1024.jpg 760w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/08/IMG_7971-700x943.jpg 700w" sizes="auto, (max-width: 2261px) 100vw, 2261px" /></p>
<p>Tak jak kiedyś bób był dla mnie czymś obcym, tak teraz nie wyobrażam sobie lata bez niego. Danie to może stanowić świetną przekąskę, samodzielne danie, lub element sałatki. Gorąco polecam <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/pikantny-bob-z-pietruszka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1410</post-id>	</item>
		<item>
		<title>SAŁATKA Z MŁODYCH ZIEMNIAKÓW I BOTWINY</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/salatka-z-mlodych-ziemniakow-i-botwiny/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/salatka-z-mlodych-ziemniakow-i-botwiny/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Jun 2017 06:17:21 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[danie główne]]></category>
		<category><![CDATA[przekąska]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[#grill]]></category>
		<category><![CDATA[#obiad]]></category>
		<category><![CDATA[#śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[#ziemniaki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://vegenerat-biegowy.pl/?p=1268</guid>

					<description><![CDATA[Wybierając się na powolny obchód miasta, chciałem się zrelaksować i wciągnąć nosem odrobinę lokalnej przestrzeni. W zamyśle miałem powolny spacer uliczkami malowniczego miasta, w akompaniamencie gwaru przechodniów i szumu wiatru, który tego dnia pracował na podwyższonym poziomie. Początkowo wszystko przebiegało zgodnie z planem i nic nie zwiastowało zbliżających się zaburzeń emocjonalnych. Jednak nie byłbym sobą, [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Wybierając się na powolny obchód miasta, chciałem się zrelaksować i wciągnąć nosem odrobinę lokalnej przestrzeni. W zamyśle miałem powolny spacer uliczkami malowniczego miasta, w akompaniamencie gwaru przechodniów i szumu wiatru, który tego dnia pracował na podwyższonym poziomie. Początkowo wszystko przebiegało zgodnie z planem i nic nie zwiastowało zbliżających się zaburzeń emocjonalnych. Jednak nie byłbym sobą, gdybym sobie smacznie nie skomplikował życia. Przechadzając się w okolicach ulicy X, nagle odczułem ogromną potrzebę, by skręcić w uliczkę, na której widniała tabliczka Y. Na pewno nie przyciągnął mnie zapach jedzenia, bo nie czułem nic po za oparami weekendowego melanżu. Nagle stanąłem przed wielką bramą, gdzie na skrzynce w słońcu wygrzewała się ona. Choć była filigranowa,czułem że jej wielkość ściska mi żołądek. Stałem jak wryty, a z kącików ust z prędkością światła toczył się ślinotok. Mam nadzieję, że nikt mnie nie widział, bo bardziej przypominałem cieknący hydrant, niż spokojnego spacerowicza. Ona chyba też nie pozostała obojętna na mój, pozostawiający wiele do życzenia urok i zerwała się z miejsca. Bez słowa oddaliliśmy się do domu, ubrani w myśl o czekających na nas rozkoszach. Nie jestem odporny na takie akcje i nic nie poradzę na to, że wpadła mi w oko Botwina <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><span id="more-1268"></span></p>
<div>ŚMIETANA Z NERKOWCÓW:</div>
<ul>
<li>1 szklanka orzechów nerkowca,</li>
<li>woda,</li>
<li>sok z połowy cytryny,</li>
<li>szczypta soli.</li>
</ul>
<div>
<ol>
<li>Nerkowce zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na 30 minut.</li>
<li>Orzechy wrzucamy do kielicha blendera i wlewamy wodę, tak by zakryła zawartość blendera. Miksujemy na gładką masę. W trakcie miksowania dodajemy sok z cytryny, sól i dolewamy stopniowo wodę by uzyskać konsystencję lekko płynnej śmietany. Po odstawieniu do lodówki zgęstnieje.</li>
</ol>
<ul>
<li>8 młodych ziemniaków,</li>
<li>4 ogórki kiszone,</li>
<li>3 korzenie botwiny z liśćmi,</li>
<li>biała część pora,</li>
<li>3 ząbki czosnku,</li>
<li>pieprz,</li>
<li>sól.</li>
</ul>
</div>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-1269" src="http://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2017/06/IMG_5250.jpg" alt="" width="2448" height="3264" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/06/IMG_5250.jpg 2448w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/06/IMG_5250-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/06/IMG_5250-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/06/IMG_5250-700x933.jpg 700w" sizes="auto, (max-width: 2448px) 100vw, 2448px" /></p>
<ol>
<li>Ziemniaki szorujemy, gotujemy i studzimy, po czym kroimy w kostkę.</li>
<li>Ogórki ścieramy na tarce jarzynówce,</li>
<li>Liście botwiny drobno kroimy. Korzenie można zetrzeć na tarce, choć ja zostawiłem je na potrzeby innej sałatki.</li>
<li>Czosnek przeciskamy przez praskę.</li>
<li>Wszystko wrzucamy do jednej miski, dodajemy śmietanę z nerkowców, doprawiamy i mieszamy.</li>
</ol>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-1271" src="http://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2017/06/IMG_5252.jpg" alt="" width="2448" height="3264" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/06/IMG_5252.jpg 2448w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/06/IMG_5252-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/06/IMG_5252-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/06/IMG_5252-700x933.jpg 700w" sizes="auto, (max-width: 2448px) 100vw, 2448px" /></p>
<p>Szybko, smacznie i przede wszystkim zdrowo. Wystarczy odpowiedni pomysł i mamy świetny dodatek do obiadu, lub gotową przystawkę na imprezę. Życzę udanego, miłego, słonecznego dnia, oraz smacznego <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/salatka-z-mlodych-ziemniakow-i-botwiny/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1268</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
