<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>#banan &#8211; Vegenerat Biegowy</title>
	<atom:link href="https://vegenerat-biegowy.com/tag/banan/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://vegenerat-biegowy.com</link>
	<description>Nie wyobrażam sobie życia bez biegania, swoich myśli i radości… Nie wyobrażam sobie biegania beze mnie!</description>
	<lastBuildDate>Mon, 24 Jan 2022 18:27:03 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.1</generator>

<image>
	<url>https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2024/11/cropped-Vegenerat_przezroczysty-2-32x32.png</url>
	<title>#banan &#8211; Vegenerat Biegowy</title>
	<link>https://vegenerat-biegowy.com</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">127194187</site>	<item>
		<title>CZARNE NALEŚNIKI Z MUSEM KOKOSOWO-BANANOWYM</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/czarne-nalesniki-z-musem-kokosowo-bananowym/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/czarne-nalesniki-z-musem-kokosowo-bananowym/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 24 Jan 2022 18:27:03 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[#banan]]></category>
		<category><![CDATA[#ciasto]]></category>
		<category><![CDATA[#deser]]></category>
		<category><![CDATA[#naleśniki]]></category>
		<category><![CDATA[#śniadanie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://vegenerat-biegowy.pl/?p=2462</guid>

					<description><![CDATA[Zarzuciłem czarną pelerynę i pognałem przed siebie, by odnaleźć potwora, który spędza sen z powiek całego miasteczka. Do dyspozycji miałem coś, co powinno być mieczem. Niestety było kiepskim żartem płatnerza, przypominającym stalową, spłaszczoną wykałaczkę. Eksplorując każdy zakamarek, ścieżkę, czy też dziurę, czujny byłem jak ważka kołysząca się na liściu, gdyż ataku mogłem spodziewać się z [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Zarzuciłem czarną pelerynę i pognałem przed siebie, by odnaleźć potwora, który spędza sen z powiek całego miasteczka. Do dyspozycji miałem coś, co powinno być mieczem. Niestety było kiepskim żartem płatnerza, przypominającym stalową, spłaszczoną wykałaczkę. Eksplorując każdy zakamarek, ścieżkę, czy też dziurę, czujny byłem jak ważka kołysząca się na liściu, gdyż ataku mogłem spodziewać się z każdej strony. Na dobrą sprawę, nawet nie wiedziałem czego mam się spodziewać, gdyż nikt nie potrafił opisać jak wygląda bestia, która od kilku miesięcy trzęsie okolicą. Jedni mówili, że jest zielony jak wiosenny bukowy liść i ma wystające zęby, a drudzy twierdzili, że jest to wąż z paszczą tak wielką, że bez problemu wciąga trzy wozy drabiniaste wraz z zaprzęgiem i woźnicami. Szedłem już chyba trzecią dobę, a moje zmęczenie było tak mocne, że już nie odróżniałem dnia od nocy. Ciemność zawładnęła mym okiem, nie bacząc na porę. Jak ja k*rwa miałem znaleźć potwora, skoro nie widziałem nawet czubka swoich butów. Czułem się jak&#8230;no właśnie, nawet się nie czułem. Nagle, napotkałem jakiś opór pod stopami i straciłem równowagę. Nie chcąc doprowadzić do selekcji uzębienia, podparłem się na swym, pożal się Boże, mieczu. Gdy otworzyłem szerzej oczy, zobaczyłem potwora, który raczej już nikomu nie zaszkodzi, bo oparłem na nim swe ostrze. Nie wiem dokładnie ile razy, bo wyglądał, jakby przejechał po nim cały tabor cygański. Nagle&#8230; tak, stało się to, co zwykle. Oślepił mnie soczysty blask. Znów się okazało, że lunatykuję. Czarna peleryna okazała się być naleśnikiem, a poszukiwany przez 3 doby potwór był zwykłym bananem, którego kilka razu potraktowałem widelcem.</p>
<ul>
<li>1 szklanka mąki pszennej,</li>
<li>2 łyżeczki czarnego kakao,</li>
<li>1 łyżka ksylitolu,</li>
<li>1 szklanka mleka roślinnego,</li>
<li>1 łyżka oliwy z oliwek + 1 łyżeczka do wysmarowania patelni.</li>
<li>szczypta soli.</li>
</ul>
<p>Wszystkie składniki mieszamy ze sobą, po czym smażymy cienkie placki na patelni lekko przesmarowanej oliwą. Smarujemy tylko raz.</p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2463" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0835-714x1024.jpg" alt="" width="700" height="1004" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0835-714x1024.jpg 714w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0835-209x300.jpg 209w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0835-768x1101.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0835-700x1004.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0835.jpg 1364w" sizes="(max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<p>MUS KOKOSOWO-BANANOWY</p>
<ul>
<li>2 banany,</li>
<li>1 kopiasta łyżka stałej części mleczka kokosowego,</li>
<li>kilka kropel ekstraktu waniliowego.</li>
</ul>
<ol>
<li>Banana rozgniatamy widelcem na jak najmniejsze kawałki.</li>
<li>Do banana dodajemy mleczko kokosowe i ekstrakt waniliowy. Mieszamy.</li>
</ol>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2464" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0836-746x1024.jpg" alt="" width="700" height="961" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0836-746x1024.jpg 746w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0836-219x300.jpg 219w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0836-768x1054.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0836-700x961.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0836.jpg 1374w" sizes="(max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<p>Naleśniki smarujemy musem, po czym zwijamy w rulon lub składamy w trójkąt. Podajemy z ulubionymi owocami. Dodatkowo można posypać pudrem z ksylitolu, lub bitą śmietaną kokosową.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/czarne-nalesniki-z-musem-kokosowo-bananowym/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2462</post-id>	</item>
		<item>
		<title>BANA(NA)LNE CIASTO Z ORZECHOWĄ BITĄ ŚMIETANĄ</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/1483-2/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/1483-2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 25 Aug 2017 07:37:06 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[słodkości]]></category>
		<category><![CDATA[#banan]]></category>
		<category><![CDATA[#ciasto]]></category>
		<category><![CDATA[#deser]]></category>
		<category><![CDATA[#tarta]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://vegenerat-biegowy.pl/?p=1483</guid>

					<description><![CDATA[W drodze z pracy odgrywam sceny jak w Dniu Świstaka. Codziennie zamykam się w swoim ciasnym świecie inspiracji i wertując w głowie myśli, poszukuję pomysłu na nowe danie. Chciałbym napisać, że tym razem było inaczej, że skupiłem się na podziwianiu krajobrazu przesuwającego się za oknem. Niestety tak się nie stało. Wiedząc, że potrzebuję jakiegoś ciasta, [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>W drodze z pracy odgrywam sceny jak w Dniu Świstaka. Codziennie zamykam się w swoim ciasnym świecie inspiracji i wertując w głowie myśli, poszukuję pomysłu na nowe danie. Chciałbym napisać, że tym razem było inaczej, że skupiłem się na podziwianiu krajobrazu przesuwającego się za oknem. Niestety tak się nie stało. Wiedząc, że potrzebuję jakiegoś ciasta, po raz kolejny odpłynąłem na słodko. W głowie ułożyłem sobie idealny plan, stawiając na baczność każdą zaplanowaną czynność. Ze stoickim spokojem przekroczyłem próg domu i nie ściągając obuwia, zacząłem wypełniać wszystkie założenia. Spód do ciasta wykonany-odhaczone. Banan pocięty, skropiony cytryną-zrealizowano. Sięgam do lodówki po mleczko kokosowe &#8211; &#8230;i w tym momencie misternie ułożony plan, spadł na ziemię i pokulał się w narożnik pokoju. W jednej sekundzie uświadomiłem sobie, że kilka dni wcześniej zużyłem 3 puszki mleczka, przygotowując imprezę. Czuję, że panika wbiła szpony w potylicę i rozrywając skórę, próbuje dostać się do wnętrza głowy. Walczę z francą i próbuję znaleźć szybkie rozwiązanie, które pomoże mi ukończyć to perfekcyjnie zaplanowane ciasto. W pewnym momencie oświeciło mnie jak Pomysłowego Dobromira, któremu dziwna kulka odbijała się o głowę i pognałem 2 piętra wyżej. Przypomniałem sobie, że wraz z naszą sąsiadką nabywałem drogą kupna mleczko kokosowe. Byłem na 99% pewny, że nie zdążyła go zużyć. Nie myliłem się. Dzięki Ania za uratowanie ciasta.</p>
<p><span id="more-1483"></span></p>
<p>SPÓD:</p>
<ul>
<li>1/2 szklanki daktyli,</li>
<li>1/2 szklanki żurawiny,</li>
<li>1 szklanka płatków owsianych,</li>
<li>kilka kropel soku z cytryny,</li>
<li>2 łyżki masła orzechowego.</li>
</ul>
<ol>
<li>Jeśli nie mamy blendera o dużej mocy, daktyle zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na 30 minut. Po upływie tego czasu wszystkie składniki wrzucamy do malaksera i miksujemy.</li>
<li>Powstałą, klejącą masę przekładamy do małej tortownicy (18cm), rozprowadzając ją na spodzie i bokach.</li>
<li>Odstawiamy do lodówki.</li>
</ol>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-1486" src="http://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_8688.jpg" alt="" width="2448" height="3264" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/08/IMG_8688.jpg 2448w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/08/IMG_8688-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/08/IMG_8688-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/08/IMG_8688-700x933.jpg 700w" sizes="(max-width: 2448px) 100vw, 2448px" /></p>
<p>MASA:</p>
<ul>
<li>1 mleczko kokosowe,</li>
<li>1 banan,</li>
<li>sok z połowy cytryny,</li>
<li>2 łyżki masła orzechowego,</li>
<li>2 łyżki ksylitolu zmielonego na puder.</li>
</ul>
<ol>
<li>Mleczko kokosowe zaraz po zakupie najlepiej wcisnąć do lodówki, by uzyskać jak najwięcej części stałej.</li>
<li>Stałą część przekładamy do miski i ubijamy mikserem do uzyskania puszystej sztywnej masy.</li>
<li>Do powstałej śmietany dorzucamy masło orzechowe, puder z ksylitolu i miksujemy jeszcze kilka sekund.</li>
<li>Banany kroimy w plastry, skrapiamy sokiem z cytryny, po czym układamy je na wcześniej przygotowanym spodzie.</li>
<li>Na banany wykładamy &#8222;bitą śmietanę&#8221; i odstawiamy do lodówki. Najlepiej na całą noc.</li>
<li>Dekorację pozostawiam Waszej inwencji twórczej. Starta czekolada idealnie wpasowuje się w to ciasto.</li>
</ol>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-1485" src="http://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2017/08/IMG_8687.jpg" alt="" width="2448" height="3264" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/08/IMG_8687.jpg 2448w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/08/IMG_8687-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/08/IMG_8687-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/08/IMG_8687-700x933.jpg 700w" sizes="auto, (max-width: 2448px) 100vw, 2448px" /></p>
<p>Uwielbiam takie ekspresowe rozwiązania, które finalnie rzucają na kolana. Jeśli jeszcze nie próbowaliście takiego rozwiązania. Gorąco polecam, przegryzając ostatni kęs tego cuda. Życzę udanego dnia, oraz smacznego <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/1483-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1483</post-id>	</item>
		<item>
		<title>PIECZONE BANANY Z CZEKOLADĄ I AMARETTO</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/pieczone-banany-z-czekolada-i-amaretto/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/pieczone-banany-z-czekolada-i-amaretto/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 05 Jun 2017 06:27:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[słodkości]]></category>
		<category><![CDATA[#banan]]></category>
		<category><![CDATA[#deser]]></category>
		<category><![CDATA[#grill]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://vegenerat-biegowy.pl/?p=1249</guid>

					<description><![CDATA[W związku z tym, że w godzinach przedpołudniowych wybiegałem kilka kilometrów, wracając do domu, czułem jak żołądek, zaczyna się zaprzyjaźniać z kręgosłupem. Gdy otwierałem drzwi, ręce mi się trzęsły jak alkoholikowi w drugim dniu odstawienia trunków wysokoprocentowych. Dopadłem do lodówki i wiedząc, że w zamrażalniku jest fasolka po bretońsku, jednym ruchem umieściłem ją w garnku. [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>W związku z tym, że w godzinach przedpołudniowych wybiegałem kilka kilometrów, wracając do domu, czułem jak żołądek, zaczyna się zaprzyjaźniać z kręgosłupem. Gdy otwierałem drzwi, ręce mi się trzęsły jak alkoholikowi w drugim dniu odstawienia trunków wysokoprocentowych. Dopadłem do lodówki i wiedząc, że w zamrażalniku jest fasolka po bretońsku, jednym ruchem umieściłem ją w garnku. Proces rozmrażania na małym ogniu trwał bardzo długo, a moje myśli wciąż krążyły wokół jedzenia. Choć nie lubię takiego stanu wyposzczenia żywieniowego, to jednocześnie doceniam te chwile, nakręcając się na kolejne potrawy. Nie wiem, jak to się stało, ale gdy zaczynałem jeść, nagle za oknem zaświeciło słońce, jakby pogoda chciała mi dać do zrozumienia, że nie mogę w takich okolicznościach pominąć deseru. Nie będę ściemniał, że zostawiłem miejsce na słodkości. Najadłem się po sam sufit, serwując soczyste dokładki, zagryzane chlebem na zakwasie (dziękuję Gosia), ale myśl o bananie nie opuszczała mnie. Postanowiłem zrealizować wizję, którą roztoczyłem przy okazji wciągania wegańskiego szaszłyka. Tutaj też nie byłem oszczędny i bezlitośnie, pozbawiłem wnętrza dwa banany. Możecie sobie tylko wyobrazić, z jaką miną leżałem na łóżku. Uśmiech Jokera przy mojej minie to, jak prosta linia.</p>
<p><span id="more-1249"></span></p>
<ul>
<li>4 banany,</li>
<li>2 paski czekolady gorzkiej,</li>
<li>4 łyżki Amaretto,</li>
<li>garść orzechów.</li>
</ul>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-1251" src="http://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2017/06/IMG_5151.jpg" alt="" width="847" height="1224" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/06/IMG_5151.jpg 847w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/06/IMG_5151-208x300.jpg 208w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/06/IMG_5151-768x1110.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/06/IMG_5151-709x1024.jpg 709w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/06/IMG_5151-700x1012.jpg 700w" sizes="auto, (max-width: 847px) 100vw, 847px" /></p>
<ol>
<li>Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni.</li>
<li>Banany myjemy, osuszamy i nacinamy wzdłuż.</li>
<li>W nacięcie wkładamy poszatkowaną lub startą czekoladę.</li>
<li>Układamy banany na papierze do pieczenia i wkładamy do piekarnika.</li>
<li>Pieczemy przez 20 minut.</li>
<li>Po wyciągnięciu z pieca, skrapiamy wnętrze banana Amaretto i posypujemy poszatkowanymi orzechami (ziemne, włoskie, laskowe&#8230;etc).</li>
<li>Podajemy na ciepło.</li>
</ol>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-1252" src="http://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2017/06/IMG_5152.jpg" alt="" width="851" height="1224" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/06/IMG_5152.jpg 851w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/06/IMG_5152-209x300.jpg 209w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/06/IMG_5152-768x1105.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/06/IMG_5152-712x1024.jpg 712w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2017/06/IMG_5152-700x1007.jpg 700w" sizes="auto, (max-width: 851px) 100vw, 851px" /></p>
<p>Pomysł przygotowania takiego deseru pojawił się w trakcie grillowania wegańskich szaszłyków, a że po powrocie do domu nie mogłem wyrzucić tej myśli z głowy&#8230;mam na swoim koncie najprostszy deser świata. Życzę wszystkim udanego i smacznego dnia <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/pieczone-banany-z-czekolada-i-amaretto/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1249</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
