<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: PASZTECIKI	</title>
	<atom:link href="https://vegenerat-biegowy.com/paszteciki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://vegenerat-biegowy.com/paszteciki/</link>
	<description>Nie wyobrażam sobie życia bez biegania, swoich myśli i radości… Nie wyobrażam sobie biegania beze mnie!</description>
	<lastBuildDate>Wed, 05 Apr 2017 19:50:31 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Madlene		</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/paszteciki/#comment-1786</link>

		<dc:creator><![CDATA[Madlene]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Mar 2017 17:11:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">#comment-1786</guid>

					<description><![CDATA[Paszteciki uwielbiam, to jeden ze smakow mojego dziecinstwa. Pamietam jak chodzilam tam z mama. Jesli piszesz o barze Pasztecik na al. Wojska Polskiego, to musze powiedziec, ze ten bar sie nie zmienil, zostal tylko odswiezony. Nadal sa tam wysokie stoly i maly stolik pod oknem. I jak dla mnie smak tych pasztecikow sie nie zmienil,mimo ze uplynelo wiele lat od mojego pierwszego pasztecika. &#034;Pasztecik&#034; wprowadzil rozne farsze, wiec wiekszosc z nas moze znalezc cos dla siebie. Opcja bezmiesna to kapusta z grzybami, pieczarki z serem, jajko. Teraz jak tylko odwiedzam rodzicow &#034;Pasztecik&#034; jest obowiazkowy, nawet moj maz polubil je. I mimo, ze barow z pasztecikami jest coraz wiecej w Szczecinie ja najchetniej wracam do tego na Woj. Polskiego, maja tam najlepsze paszteciki i zaloga baru jest ta sama od wielu lat.&lt;br /&gt;Pozdrawiam]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Paszteciki uwielbiam, to jeden ze smakow mojego dziecinstwa. Pamietam jak chodzilam tam z mama. Jesli piszesz o barze Pasztecik na al. Wojska Polskiego, to musze powiedziec, ze ten bar sie nie zmienil, zostal tylko odswiezony. Nadal sa tam wysokie stoly i maly stolik pod oknem. I jak dla mnie smak tych pasztecikow sie nie zmienil,mimo ze uplynelo wiele lat od mojego pierwszego pasztecika. &quot;Pasztecik&quot; wprowadzil rozne farsze, wiec wiekszosc z nas moze znalezc cos dla siebie. Opcja bezmiesna to kapusta z grzybami, pieczarki z serem, jajko. Teraz jak tylko odwiedzam rodzicow &quot;Pasztecik&quot; jest obowiazkowy, nawet moj maz polubil je. I mimo, ze barow z pasztecikami jest coraz wiecej w Szczecinie ja najchetniej wracam do tego na Woj. Polskiego, maja tam najlepsze paszteciki i zaloga baru jest ta sama od wielu lat.<br />Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
