<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Vegenerat Biegowy</title>
	<atom:link href="https://vegenerat-biegowy.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://vegenerat-biegowy.com</link>
	<description>Nie wyobrażam sobie życia bez biegania, swoich myśli i radości… Nie wyobrażam sobie biegania beze mnie!</description>
	<lastBuildDate>Wed, 11 Mar 2026 12:03:52 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.3</generator>

<image>
	<url>https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2024/11/cropped-Vegenerat_przezroczysty-2-32x32.png</url>
	<title>Vegenerat Biegowy</title>
	<link>https://vegenerat-biegowy.com</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">127194187</site>	<item>
		<title>SMAŻONE LODY Z PORZECZKOWYM „KAWIOREM”</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/smazone-lody-z-porzeczkowym-kawiorem/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/smazone-lody-z-porzeczkowym-kawiorem/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 11 Mar 2026 11:59:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[słodkości]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://vegenerat-biegowy.com/?p=2610</guid>

					<description><![CDATA[Są takie pomysły kulinarne, które rodzą się z rozsądku. Są takie, które powstają dokładnie wtedy, kiedy rozsądek wychodzi z kuchni i mówi: „radź sobie sam”. Smażone lody zdecydowanie należą do tej drugiej kategorii. Jeśli się nad tym chwilę zastanowić, to pomysł jest kompletnie absurdalny. Lody – czyli coś, co z definicji powinno być zimne – [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="p2">Są takie pomysły kulinarne, które rodzą się z rozsądku. Są takie, które powstają dokładnie wtedy, kiedy rozsądek wychodzi z kuchni i mówi: „radź sobie sam”.</p>



<p class="p2">Smażone lody zdecydowanie należą do tej drugiej kategorii. Jeśli się nad tym chwilę zastanowić, to pomysł jest kompletnie absurdalny. Lody – czyli coś, co z definicji powinno być zimne – trafiają nagle na gorący olej. Brzmi jak kulinarne samobójstwo.</p>



<p class="p2">Gdzieś&nbsp; kiedyś zobaczyłem, że ktoś robi coś takiego. Wspomnienie o tym zaczęło krążyć po głowie jak natrętna piosenka w radiu.</p>



<p class="p2">„A co by było gdyby spróbować?”</p>



<p class="p2">Zamrażarka – jest.</p>



<p class="p2">Mąka-jest.&nbsp;</p>



<p class="p2">Mleko &#8211; jest.&nbsp;</p>



<p class="p2">Bułka tarta – też się znajdzie.</p>



<p class="p2">Plan był prosty: zamrozić jeszcze bardziej, dobrze otulić chrupiącą panierką i na kilka sekund wrzucić w gorący tłuszcz.</p>



<p class="p2">Pierwsze próby?</p>



<p class="p2">Powiedzmy, że kuchnia przeżyła kilka momentów grozy. Kiedy w końcu się udało, efekt był dokładnie taki, jakiego można by oczekiwać po deserze, który trochę oszukuje fizykę.</p>



<p class="p2">Z zewnątrz chrupiąca, złota skorupka.</p>



<p class="p2">W środku zimne, kremowe lody.</p>



<p class="p2">Kontrast temperatur, który sprawia, że człowiek przez chwilę zastanawia się, czy to w ogóle powinno działać.</p>



<p class="p2">Jednak działa.</p>



<p class="p2">I to bardzo dobrze.</p>



<span id="more-2610"></span>



<p>CIASTO: </p>



<ul class="wp-block-list">
<li>1 szklanka mąki pszennej,</li>



<li>niepełna szklanka mleka roślinnego,</li>



<li>1 łyżeczka ksylitolu,</li>
</ul>



<p></p>



<ol class="wp-block-list">
<li> Wszystkie składniki mieszamy i odstawiamy </li>
</ol>



<p>LODY: </p>



<ol class="wp-block-list">
<li>Kubek wegańskich lodów czekoladowych. </li>



<li>Za pomocą łyżeczki kiełkujemy lody i wkładamy do zamrażarki na min. 24 godziny . </li>
</ol>



<p>PANIERKA: </p>



<p>Delikatnie miksujemy panko z wiórkami kokosowymi. </p>



<p>PORZECZKOWY KAWIOR: </p>



<p>• 1 szklanka soku porzeczkowego. </p>



<p>• 3 g agar-agar </p>



<p>• 250 ml oleju. </p>



<ol class="wp-block-list">
<li>Sok zagotowujemy, po czym dodajemy  agar i gotujemy na małym ogniu przez około 5 minut.</li>



<li>Po lekkim przestudzeniu sok przelewamy do dyspensera z małym otworem i kropla po kropli przelewamy do miski z olejem. Olej powinien być mocno schłodzony. </li>



<li>Gotowe kulki przekładamy na sito i delikatnie płuczemy. </li>
</ol>



<p></p>



<figure class="wp-block-gallery has-nested-images columns-default is-cropped wp-block-gallery-1 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex">
<figure class="wp-block-image size-large"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="683" height="1024" data-id="2614" src="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2026/03/img_1390-683x1024.jpg" alt="" class="wp-image-2614" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2026/03/img_1390-683x1024.jpg 683w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2026/03/img_1390-200x300.jpg 200w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2026/03/img_1390-768x1152.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2026/03/img_1390-700x1050.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2026/03/img_1390.jpg 1024w" sizes="(max-width: 683px) 100vw, 683px" /></figure>
</figure>



<h2 class="wp-block-heading"></h2>



<p>WYKONANIE: </p>



<ol class="wp-block-list">
<li>Zamrożone lody moczymy w cieście naleśnikowym, następnie w mieszance panko i kokosa. Odkładamy na blachę wyłożoną pergaminem. Wkładamy do zamrażarki. </li>



<li>Gdy panierka stwardnieje, dla pewności możemy czynności powtórzyć i wrzucić do zamrażarki do ponownego zamrożenia. </li>



<li>Lody smażymy na głębokim oleju do zrumienienia panierki. </li>



<li>Podajemy z owocowym kawiorem lub ulubionymi dodatkami. </li>
</ol>



<p></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/smazone-lody-z-porzeczkowym-kawiorem/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2610</post-id>	</item>
		<item>
		<title>IDEALNE CHLEBKI NAAN</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/idealne-chlebki-naan/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/idealne-chlebki-naan/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 12 Apr 2022 03:36:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[danie główne]]></category>
		<category><![CDATA[przekąska]]></category>
		<category><![CDATA[#obiad]]></category>
		<category><![CDATA[#śniadanie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://vegenerat-biegowy.pl/?p=2519</guid>

					<description><![CDATA[Tajemnicą poliszynela jest, że w moim menu królują wytrawne i bardzo zdecydowanie doprawione dania. Nie jest więc dziwne, że w trakcie podróży po kraju, na moim celowniku są lokale, które nie boją się przypraw i nie podają na talerzu bezsmakowej mieszaniny warzyw. Wybierając miejsce, gdzie będę się stołował w obcym mieście, zawsze na pierwszym miejscu [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Tajemnicą poliszynela jest, że w moim menu królują wytrawne i bardzo zdecydowanie doprawione dania. Nie jest więc dziwne, że w trakcie podróży po kraju, na moim celowniku są lokale, które nie boją się przypraw i nie podają na talerzu bezsmakowej mieszaniny warzyw. Wybierając miejsce, gdzie będę się stołował w obcym mieście, zawsze na pierwszym miejscu jest kuchnia indyjska, która słynie z dań przepełnionych aromatem i niesamowitym smakiem. Pominę już wodotryski dotyczące poszczególnych pozycji menu, gdyż dziś będzie mowa o czymś, co tak naprawdę jest dodatkiem do konkretnego dania. Naan, bo o nim dziś mowa. Ociekający tłuszczem, aromatyczny, po brzegi wypełniony glutenem, który z dodatkiem czosnku, potrafi rzucić na kolana i wymusić modły dziękczynne. Pójść do restauracji i nie zjeść chlebka naan, to jak wejść do Starbucksa i zamówić colę. Wystarczająco długo przetrzymałem Was z tym przepisem. Do dzieła!</p>
<p><span id="more-2519"></span></p>
<ul>
<li>275 g mąki pszennej,</li>
<li>1 łyżka naturalnego jogurtu kokosowego,</li>
<li>ok. 100 m wody,</li>
<li>3 g suchych drożdży,</li>
<li>łyżeczka proszku do pieczenia,</li>
<li>1 łyżeczka cukru,</li>
<li>1 łyżeczka soli,</li>
<li>2 łyżki oliwy z oliwek.</li>
</ul>
<ol>
<li>Mąkę przesiewamy przez sito do miski i dodajemy pozostałe suche składniki. Wszystko mieszamy.</li>
<li>Do miski dolewamy wodę, jogurt oraz oliwę. Wyrabiamy ciasto, które powinno być miękkie, lecz nie może się kleić do rąk. W razie potrzeby dosypujemy mąki. Łyżka jogurtu, którą dodałem, była bardzo kopiasta.</li>
<li>Ciasto odstawiamy w ciepłe miejsce, w którym będzie mogło swobodnie powiększyć swoją objętość. U mnie to trwało około 45 minut.</li>
<li>Wyrośnięte ciasto dzielimy na 6 części i każdą rozwałkowujemy na cienkie, około 2mm placki.</li>
<li>Chlebki podpiekamy na suchej, rozgrzanej patelni. Będziecie wiedzieć, kiedy przewrócić. Na cieście pojawią się charakterystyczne, duże bąble.</li>
</ol>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2520" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/04/IMG_3176-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/04/IMG_3176-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/04/IMG_3176-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/04/IMG_3176-700x933.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/04/IMG_3176.jpg 1512w" sizes="(max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<p>Wydawać by się mogło, że to już koniec, ale dopełnieniem tego dania jest mikstura, która składa się z trzech elementów:</p>
<ul>
<li>3 łyżki oliwy z oliwek,</li>
<li>kilka gałązek kolendry,</li>
<li>1 ząbek czosnku,</li>
</ul>
<p>Czosnek siekamy drobno z kolendrą i mieszamy z oliwą. Powstałą miksturą, smarujemy chlebki, które podajemy do do czegokolwiek, gdyż smakują wybornie.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2522" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/04/IMG_3131-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/04/IMG_3131-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/04/IMG_3131-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/04/IMG_3131-700x933.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/04/IMG_3131.jpg 1512w" sizes="(max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/idealne-chlebki-naan/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2519</post-id>	</item>
		<item>
		<title>WYTRAWNE GOFRY Z SOJOWYM TWAROGIEM I POMIDORAMI</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/wytrawne-gofry-z-sojowym-twarogiem-i-pomidorami/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/wytrawne-gofry-z-sojowym-twarogiem-i-pomidorami/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 Feb 2022 18:16:49 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[danie główne]]></category>
		<category><![CDATA[kolacja]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[#ciasto]]></category>
		<category><![CDATA[#pomidory]]></category>
		<category><![CDATA[#tofu]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://vegenerat-biegowy.pl/?p=2512</guid>

					<description><![CDATA[Wstyd się przyznać, ale przez 8 lat rzeźbienia w kuchni roślinnej nigdy nie zdecydowałem się na gofry. Nie, żebym bał się tego dania, czy wymyślał jakieś inne fanaberie. Najzwyczajniej w świecie nie miałem gofrownicy. Jako dzieciak, często jadałem gofry, które ociekając bitą śmietaną i owocami z syropu, pieściły kubki smakowe i solidnie rozpychały dupę. Nie [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Wstyd się przyznać, ale przez 8 lat rzeźbienia w kuchni roślinnej nigdy nie zdecydowałem się na gofry. Nie, żebym bał się tego dania, czy wymyślał jakieś inne fanaberie. Najzwyczajniej w świecie nie miałem gofrownicy. Jako dzieciak, często jadałem gofry, które ociekając bitą śmietaną i owocami z syropu, pieściły kubki smakowe i solidnie rozpychały dupę. Nie ma się zatem co dziwić, że już jako dziecko dźwigałem brzemię otyłości. Dziś moje upodobania się nieco zmieniły i nie muszę wcinać gofrów na słodko. Nie tęsknię ani za śmietaną, ani za wątpliwej jakości owocami, ale byłem ciekawy, jak podejdą mi gofry w wersji wytrawnej. Nie było sensu, by dłużej nad tym dywagować, więc odpaliłem przeglądarkę i sprawdziłem, czy w najbliższym składzie AGD mają na stanie gofrownicę i tak stałem się posiadaczem kolejnego sprzętu. Jak na razie nie myślę o tym, gdzie ją będę przechowywał, gdyż pewnie przez kilka dni będę testował wszystkie wersje wytrawne, a i pewnie zahaczę o jakiś słodki akcent. Tymczasem zostawiam Was z poniższym przepisem i lecę zachwycać możliwościami sprzętu, na który nie wydałem milion monet.</p>
<p>GOFRY:</p>
<ul>
<li>1 kubek mąki (pojemność około 250 ml),</li>
<li>1 kubek mleka roślinnego (ten sam kubek),</li>
<li>1 łyżeczka proszku do pieczenia,</li>
<li>1 łyżka oleju z pestek winogron,</li>
<li>sok z połowy cytryny,</li>
<li>cukier i sól &#8211; w tym przypadku sami musicie zdecydować o ilości. Jeśli gofry mają być na słodko, dajcie więcej cukru. Jeśli chcecie wytrawne, dorzućcie więcej soli.</li>
</ul>
<ol>
<li>Suche składniki mieszamy ze sobą.</li>
<li>Olej mieszamy z mlekiem i cytryną.</li>
<li>Mieszamy wszystko i odstawiamy na około 15 minut.</li>
<li>Gotowe ciasto wylewamy partiami na gofrownicę i pieczemy do uzyskania rumianego koloru.</li>
<li>Z powyższej porcji wychodzi 6 gofrów <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></li>
</ol>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2516" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1597-684x1024.jpg" alt="" width="684" height="1024" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1597-684x1024.jpg 684w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1597-200x300.jpg 200w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1597-768x1150.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1597-700x1048.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1597.jpg 1240w" sizes="auto, (max-width: 684px) 100vw, 684px" /></p>
<p>TWAROŻEK:</p>
<p>Za bardzo nie chciało mi się kombinować, więc wykorzystałem ten <a href="https://vegenerat-biegowy.pl/twarog-sojowy/">przepis</a>.</p>
<p>Żeby nieco poprawić konsystencję dodałem dwie łyżki jogurtu kokosowego PLANTON, wkroiłem pół czerwonej cebuli, doprawiłem pieprzem i solą.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2515" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1627-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1627-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1627-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1627-700x933.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1627.jpg 1512w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<p>POMIDORY:</p>
<ul>
<li>15 pomidorów koktajlowych (ilość na dwie solidne porcje),</li>
<li>2 łyżki dobrej oliwy z oliwek,</li>
<li>pieprz,</li>
<li>sól,</li>
<li>około 1/2 szklanki soku z kimchi,</li>
<li>2 ząbki czosnku.</li>
</ul>
<ol>
<li>Na oliwie podsmażamy czosnek. Koniecznie go pilnujcie, gdyż dziad lubi się szybko przypalać.</li>
<li>Do podsmażonego czosnku, dodajemy pomidorki. Tutaj też musicie uważać, bo gdy zaczną pękać, oliwa będzie strzelać we wszystkie strony.</li>
<li>Gdy pomidorki zaczną puszczać sok, podlewamy wszystko &#8222;wyciągiem&#8221; z kimchi. Redukujemy wszystko, tak by nie było zupy pomidorowej.</li>
<li>Na koniec delikatnie wszystko posypujemy solą i pieprzem. Jeśli stwierdzicie, że sos z kimchi to za mało, możecie dorzucić ostre papryczki.</li>
</ol>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2514" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1628-742x1024.jpg" alt="" width="700" height="966" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1628-742x1024.jpg 742w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1628-217x300.jpg 217w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1628-768x1061.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1628-700x967.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1628.jpg 1344w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<ol>
<li>Na gofry nakładamy wcześniej przygotowany twarożek.</li>
<li>Na twarożku układamy pomidory, nie żałując oliwy z tym co oddały pomidory i kimchi.</li>
<li>Na koniec dorzucamy kiełki, kolendrę i co tam jeszcze zechcecie.</li>
<li>Jako fajne wykończenie sprawdzają się zmielone orzechy włoskie, wymieszane z płatkami drożdżowymi.</li>
</ol>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/wytrawne-gofry-z-sojowym-twarogiem-i-pomidorami/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2512</post-id>	</item>
		<item>
		<title>ODRYWANIEC CYNAMONOWY</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/odrywaniec_cynamonowy/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/odrywaniec_cynamonowy/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 06 Feb 2022 17:19:57 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[słodkości]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[#ciasto]]></category>
		<category><![CDATA[#deser]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://vegenerat-biegowy.pl/?p=2504</guid>

					<description><![CDATA[Z pieczywem cynamonowym po raz pierwszy spotkałem się, gdy byłem stałym bywalcem pewnego francuskiego hipermarketu. Pamiętam ten dzień, kiedy przechadzałem się w okolicy stoiska z pieczywem i nos został brutalnie zaatakowany przez zapach cynamonu. Nie jest tajemnicą, że uwielbiam tę przyprawę i jej woń zawsze doprowadza mnie do ślinotoku. Wiedziony ponętnym aromatem, przesuwałem się w [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Z pieczywem cynamonowym po raz pierwszy spotkałem się, gdy byłem stałym bywalcem pewnego francuskiego hipermarketu. Pamiętam ten dzień, kiedy przechadzałem się w okolicy stoiska z pieczywem i nos został brutalnie zaatakowany przez zapach cynamonu. Nie jest tajemnicą, że uwielbiam tę przyprawę i jej woń zawsze doprowadza mnie do ślinotoku. Wiedziony ponętnym aromatem, przesuwałem się w kierunku źródła zamieszania. Dla postronnego obserwatora zapewne wyglądałem i zachowywałem się jak szpilka, która upadła w okolicy potężnego magnesu. Dorwałem piękne, pękate i lśniące bułeczki. Ociekały wręcz cynamonową glazurą i prosiły się o zjedzenie. Nie trzeba mnie było namawiać, ani też zmuszać siłą, bym te cuda zabrał do domu. Oczywiście stało się nieco inaczej. Bułki nie zdążyły dojechać do domu, gdyż ich żywot zakończył się w drodze do samochodu. Zostało po nich tylko wspomnienie i papierowa torebka, którą wcisnąłem do kieszeni. Problemy zaczęły się około godzinę później, gdy z aparatu mowy zaczęło wydobywać się tzw. bekanie. Po kilku godzinach odczuwania cynamonu w ustach myślałem, że to never ending story. Dopiero gdy zrzucałem wierzchnie odzienie, sprawa się wyjaśniła. Z kieszeni wypadł dowód zbrodni w postaci torebki, na której była etykieta z wydrukowaną tablicą Mendelejewa. Nie twierdzę, że nie było warto, bo wrażenia smakowe były całkiem przyzwoite, ale wolę produkt, który składników ma zdecydowanie mniej.</p>
<p><span id="more-2504"></span></p>
<ul>
<li>400 g mąki pszennej + do podsypania,</li>
<li>10 g drożdży,</li>
<li>150 ml mleka roślinnego,</li>
<li>1 łyżka cukru,</li>
<li>2 łyżki ksylitolu,</li>
<li>szczypta soli,</li>
<li>2 łyżki oleju z pestek winogron.</li>
</ul>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2509" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1324-1-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1324-1-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1324-1-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1324-1-700x933.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1324-1.jpg 1512w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<ol>
<li>Do miseczki wrzucam drożdże, cukier, wlewam ciepłe mleko. Wszystko mieszam i odstawiam na chwilę w ciepłe miejsce, by drożdże „ruszyły”.</li>
<li>Mieszam mąkę z ksylitolem, wlewam do nich pracujące drożdże, olej i wyrabiam bardzo gładkie ciasto. Odstawiam pod przykryciem na około 30-45 minut do wyrośnięcia. Ciasto powinno zwiększyć swoją objętość co najmniej dwukrotnie.</li>
</ol>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2507" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1322-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1322-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1322-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1322-700x933.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1322.jpg 1512w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<p>NADZIENIE:</p>
<ul>
<li>1 łyżka masła orzechowego,</li>
<li>1/4 szklanki mleka roślinnego,</li>
<li>2 łyżki ksylitolu,</li>
<li>1 łyżka cynamonu,</li>
<li>szczypta kardamonu.</li>
</ul>
<ol>
<li>Masło orzechowe mieszamy wraz z mlekiem, które dolewamy stopniowo. Powstała mieszanka nie może być zbyt luźna, by nie spływała po cieście.</li>
<li>Ksylitol mieszamy z cynamonem i kardamonem.</li>
<li>Wyrośnięte ciasto rozwałkowujemy na prostokąt, około 50&#215;30 cm.</li>
<li>Ciasto smarujemy mieszanką z masła orzechowego i posypujemy mieszanką ksylitolu z cynamonem.</li>
<li>Ciasto tniemy na paski wzdłuż krótszej krawędzi, która niech będzie tej samej szerokości co krótszy bok keksówki.</li>
<li>Paski układamy jeden na drugim i tniemy w poprzek, tworząc mniejsze prostokąty.</li>
<li>Keksówkę wykładamy papierem do pieczenia.</li>
<li>Prostokąty układamy w keksówce bokiem, po czym smarujemy mieszanką z masła orzechowego i posypujemy mieszanką ksylitolu z cynamonem.</li>
<li>Pieczemy przez 30 minut w temperaturze 180 stopni (bez termoobiegu).</li>
</ol>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2505" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1326-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1326-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1326-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1326-700x933.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1326.jpg 1512w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/odrywaniec_cynamonowy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2504</post-id>	</item>
		<item>
		<title>KORZENNE DROŻDŻÓWKI Z TOFU I POWIDŁAMI</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/drozdzowki-z-tofu-i-powidlami/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/drozdzowki-z-tofu-i-powidlami/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 04 Feb 2022 16:35:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[słodkości]]></category>
		<category><![CDATA[#ciasto]]></category>
		<category><![CDATA[#deser]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://vegenerat-biegowy.pl/?p=2498</guid>

					<description><![CDATA[Od kilku dni chodziły mi po głowie drożdżówki. Spacerowały tak intensywnie, że nawet w trakcie biegania, średnio co 200 metrów, przelatywał mi przed oczami słodki wypiek. Nie wiem, być może to efekt roladek, którymi się wczoraj raczyłem i obudziły we mnie tęsknotę za drożdżami. Dziś postanowiłem zrealizować swoje słodkie wizje i zabrałem się do przygotowania [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Od kilku dni chodziły mi po głowie drożdżówki. Spacerowały tak intensywnie, że nawet w trakcie biegania, średnio co 200 metrów, przelatywał mi przed oczami słodki wypiek. Nie wiem, być może to efekt roladek, którymi się wczoraj raczyłem i obudziły we mnie tęsknotę za drożdżami. Dziś postanowiłem zrealizować swoje słodkie wizje i zabrałem się do przygotowania drożdżówek, które wybornym smakiem sponiewierają nawet najbardziej wymagające podniebienia. Pierwsze schody rozpoczęły się przy mące pszennej, której pozostało zaledwie 150 g. Zacząłem szperać i z ciemnego narożnika szafki wyciągnąłem zapomnianą pełnoziarnistą. Pierwsze schody pokonane. Zerkam do pojemnika z ksylitolem i co widzę? Bieda z nędzą, która postanowiła zostać mianownikiem sodomy i gomory. Z tego to ja słodyczy nie uzyskam &#8211; pomyślałem. Cóż, udało mi się zrzucić parę kilogramów, więc jeśli użyję odrobiny cukru, nie rozsadzi mi d*py do rozmiarów przypominających poniemiecki bunkier. Myślałem, że po otwarciu lodówki, stwierdzę brak drożdży, jednak ten asortyment okazał się występować z niezłym zapasem. Proces powstawania opisałem poniżej, ale jeśli miałbym opisać chwilę degustacji, musiałbym użyć dużo słów niecenzuralnych, przeplatanych westchnieniami.</p>
<p><span id="more-2498"></span></p>
<p>CIASTO:</p>
<ul>
<li>150 g mąki pszennej,</li>
<li>150 g mąki pszennej pełnoziarnistej</li>
<li>20 g drożdży,</li>
<li>150 ml ciepłej wody,</li>
<li>1 łyżeczka cukru,</li>
<li>2 łyżki ksylitolu,</li>
<li>1 łyżka przyprawy korzennej,</li>
<li>2 łyżki oliwy z oliwek,</li>
</ul>
<ol>
<li>Do miseczki wrzucam drożdże, cukier, wlewam ciepłą wodę. Wszystko mieszam i odstawiam na chwilę w ciepłe miejsce, by drożdże „ruszyły”.</li>
<li>Mieszam przyprawę korzenną z mąką i ksylitolem, wlewam do nich pracujące drożdże, oliwę i wyrabiam bardzo gładkie ciasto. Odstawiam pod przykryciem na około 30-45 minut do wyrośnięcia. Ciasto powinno zwiększyć swoją objętość co najmniej dwukrotnie.</li>
</ol>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2501" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1276-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1276-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1276-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1276-700x933.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1276.jpg 1512w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<p>NADZIENIE:</p>
<ul>
<li>1 kostka tofu naturalnego (200g),</li>
<li>sok z połowy cytryny,</li>
<li>sok z połowy pomarańczy,</li>
<li>2 łyżki ksylitolu,</li>
<li>1 łyżka ekstraktu migdałowego,</li>
<li>4 łyżki powideł,</li>
</ul>
<ol>
<li>Wszystkie składniki mieszamy ze sobą (oprócz powideł). W tym przypadku nie wykorzystywałem blendera, gdyż chciałem zachować strukturę tofu, która idealnie imituje twaróg. Tofu najlepiej pokruszyć w dłoniach i po dodaniu reszty składników, rozcierać dociskając do krawędzi miski.</li>
<li>Gdy ciasto zwiększy swą objętość, wykładamy je na stolnicę lub blat podsypany mąką. Rozwałkowujemy na grubość około 3-4 mm, tworząc prostokąt.</li>
<li>Na całej powierzchni rozprowadzamy powidła, po czym ponawiamy działanie rozprowadzając przygotowane tofu.</li>
<li>Ciasto składamy wzdłuż krótszej krawędzi, tworząc około 10 cm zakładkę. Powtarzamy ten proces do całkowitego zamknięcia ciasta. Złożone ciasto kroimy na około 5-centymetrowe paski, które skręcamy jak spiralę i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.</li>
<li>Tak przygotowane drożdżówki smarujemy mlekiem roślinnym.</li>
<li>Pieczemy przez około 20 minut w temperaturze 180 stopni (bez termoobiegu).</li>
</ol>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2499" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1278-757x1024.jpg" alt="" width="700" height="947" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1278-757x1024.jpg 757w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1278-222x300.jpg 222w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1278-768x1039.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1278-700x947.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1278.jpg 1444w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<p>Jeśli ktoś chce dodać słodyczy, może wymieszać ksylitol lub cukier z sokiem z pomarańczy. Taką gotową mieszanką polewamy wystudzone drożdżówki.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/drozdzowki-z-tofu-i-powidlami/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2498</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
