<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>zupa &#8211; Vegenerat Biegowy</title>
	<atom:link href="https://vegenerat-biegowy.com/category/zupa/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://vegenerat-biegowy.com</link>
	<description>Nie wyobrażam sobie życia bez biegania, swoich myśli i radości… Nie wyobrażam sobie biegania beze mnie!</description>
	<lastBuildDate>Thu, 13 Jan 2022 11:22:22 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.1</generator>

<image>
	<url>https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2024/11/cropped-Vegenerat_przezroczysty-2-32x32.png</url>
	<title>zupa &#8211; Vegenerat Biegowy</title>
	<link>https://vegenerat-biegowy.com</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">127194187</site>	<item>
		<title>EKSPRESOWA ZUPA MISO</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/ekspresowa-zupa-miso/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/ekspresowa-zupa-miso/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Jan 2022 11:22:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[danie główne]]></category>
		<category><![CDATA[zupa]]></category>
		<category><![CDATA[#boczniaki]]></category>
		<category><![CDATA[#obiad]]></category>
		<category><![CDATA[#papryka]]></category>
		<category><![CDATA[#zupa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://vegenerat-biegowy.pl/?p=2386</guid>

					<description><![CDATA[Jest zimno. Przeszywający chłód wulgarnie wdziera się pod odzież i lubieżnie smaga moje ciało. Do domu zostało jeszcze kilka kilometrów, a ja zębami wybijam sobie nieregularny  rytm biegu, skupiając się na tym, by nie odgryźć sobie języka. Myślami już jestem w domu i próbuję sobie przypomnieć, czy mam coś do jedzenia, co w tempie ekspresowym [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Jest zimno. Przeszywający chłód wulgarnie wdziera się pod odzież i lubieżnie smaga moje ciało. Do domu zostało jeszcze kilka kilometrów, a ja zębami wybijam sobie nieregularny  rytm biegu, skupiając się na tym, by nie odgryźć sobie języka. Myślami już jestem w domu i próbuję sobie przypomnieć, czy mam coś do jedzenia, co w tempie ekspresowym przywróci prawidłową temperaturę ciała. Choć moja czacha zaczyna parować, a zwoje w mózgu grzeją się jak opony na torze F1, za cholerę nie mogę sobie odtworzyć, czy zostało coś z wczorajszego obiadu, czy będę musiał gotować od podstaw. Pustka! Zarówno w mojej głowie jak i w kuchni, jak się okazało po wejściu do niej. Nie mam czasu na głębsze przemyślenia, ani na to, by zrzucić z siebie potreningowe odzienie. Każda minuta bez ciepłego posiłku wydaje się być wiecznością, więc muszę zasuwać jak gepard za antylopą. Bez głębszych przemyśleń, zbędnych ablucji, wrzucam do gara to, co mam pod ręką. Staram się robić kilka rzeczy jednocześnie, żeby nie przedłużać cierpienia. Jak dobrze, że w obliczu tragedii jakim jest zziębnięcie, człowiek potrafi działać na 1000%, bo po chwili już jadłem przepyszną zupę, która w fuzji z ostrą papryką rozgrzała mnie jak gorąca lawa. Długo będę o niej pamiętał, gdyż dobra zupa pali dwa razy.</p>
<p><span id="more-2386"></span></p>
<ul>
<li>1 cebula,</li>
<li>4 spore boczniaki,</li>
<li>4 pieczarki,</li>
<li>3 ząbki czosnku,</li>
<li>2 marchewki,</li>
<li>1 pietruszka,</li>
<li>1l bulionu,</li>
<li>2 płaty nori</li>
<li>100 g tofu wędzonego,</li>
<li>ok. 50 g pasty miso,</li>
<li>sok z połowy cytryny,</li>
<li>olej do smażenia,</li>
<li>pieprz,</li>
<li>sól,</li>
<li>sezam,</li>
<li>makaron ryżowy.</li>
</ul>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2387" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0391-714x1024.jpg" alt="" width="700" height="1004" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0391-714x1024.jpg 714w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0391-209x300.jpg 209w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0391-768x1102.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0391-700x1005.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0391.jpg 1232w" sizes="(max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<ol>
<li>Na oleju podsmażamy boczniaki oraz pieczarki.</li>
<li>Dodajemy do garnka pokrojoną w piórka cebulę i pokrojony w plastry czosnek.</li>
<li>Żeby przyspieszyć cały proces, gotujemy makaron zgodnie z instrukcją na opakowaniu.</li>
<li>Tofu wrzucamy na grilla lub podsmażamy (bez żadnych przypraw).</li>
<li>Marchew i pietruszkę kroimy w plastry lub paski i podsmażamy wraz z boczniakami i pieczarkami.</li>
<li>Po około 5 minutach dodajemy bulion. Wiem, że najlepszy jest taki esencjonalny, który jest gotowany przez kilka godzin, ale jeśli takiego nie mamy, możemy się posiłkować kostką warzywną lub koncentratem.</li>
<li>Dodajemy rozdrobnione płaty nori i gotujemy do chwili, kiedy warzywa będą miękkie.</li>
<li>Dodajemy pastę miso i na małym ogniu podgrzewamy. Pamiętajcie, że zagotowanie pasty miso pozbawia cennych, biologicznych, aktywnych bakterii.</li>
<li>Na krótko przed ściągnięciem dodajemy sok z cytryny.</li>
<li>Solenie raczej nie będzie potrzebne, gdyż pasta miso jest bardzo słona, ale śmiało można dodać pieprz i dorzucić do garnka ostrą papryczkę.</li>
</ol>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2388" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0350-e1642070035602-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0350-e1642070035602-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0350-e1642070035602-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0350-e1642070035602-700x933.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0350-e1642070035602.jpg 1512w" sizes="(max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/ekspresowa-zupa-miso/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2386</post-id>	</item>
		<item>
		<title>ZUPA POMIDOROWA Z KIMCHI</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/zupa-pomidorowa-z-kimchi/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/zupa-pomidorowa-z-kimchi/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Jan 2022 09:35:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[danie główne]]></category>
		<category><![CDATA[zupa]]></category>
		<category><![CDATA[#obiad]]></category>
		<category><![CDATA[#papryka]]></category>
		<category><![CDATA[#pomidory]]></category>
		<category><![CDATA[#zupa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://vegenerat-biegowy.pl/?p=2378</guid>

					<description><![CDATA[Od kiedy pamiętam, niezbyt chętnie zasiadałem do stołu, gdy lądowała na nim zupa. No bo jak facet ma się najeść talerzem wypełnionym wodą i warzywami? Gdzie kotlet schabowy, golonka, czy inna karkówka? Jak żyć, gdy zamiast stałego posiłku, na obiad podają Ci ciecz? Gdy odkryłem, że zupa wcale nie musi być wodnym warzywnym roztworem, zacząłem [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Od kiedy pamiętam, niezbyt chętnie zasiadałem do stołu, gdy lądowała na nim zupa. No bo jak facet ma się najeść talerzem wypełnionym wodą i warzywami? Gdzie kotlet schabowy, golonka, czy inna karkówka? Jak żyć, gdy zamiast stałego posiłku, na obiad podają Ci ciecz? Gdy odkryłem, że zupa wcale nie musi być wodnym warzywnym roztworem, zacząłem doceniać wszelkiej maści kremy. Miksowałem wszystko, co mogło zostać zmiksowane. Zupa krem wielowarzywny, krem z marchewki, krem z brokułu, kalafiora, pietruszki, selera, batata. Brakowało tylko tego, żebym zrobił zupę krem z samej wody. Na swojej drodze spotykam jednak osoby, którym nie do końca odpowiada forma papki, dlatego musiałem znaleźć jakiś kompromis. Jeśli zupa nie posiada żadnego zagęszczacza w postaci ryżu, makaronu lub kaszy, najprostszym sposobem jest co? Blender! Tym razem jednak nie miksuję całości, tylko wjeżdżam na chwilę do garnka ostrzem i wykonuję dwa, maksymalnie trzy ruchy obrotowe. Tym sposobem zupa nie jest przeźroczystym płynem, ale nie jest też papką o konsystencji kleiku. Pewnie ktoś zapyta, co jeśli w zupie pływa ziele angielskie, pieprz ziarnisty, lub liść laurowy. W takim przypadku wystarczy odłowić kilka warzyw, zmiksować i ponownie wrzucić do garnka. Tym o tym sposobem, zamiast zrobić wstęp do zupy z <span class="hiddenSpellError">kimchi</span>, przedstawiłem Wam mój rozwój kulinarny, zupą przełożony.</p>
<p><span id="more-2378"></span></p>
<ul>
<li>puszka pomidorów lub passata (400g),</li>
<li>1 cebula,</li>
<li>5 ząbków czosnku</li>
<li>1 merchew,</li>
<li>1 pietruszka,</li>
<li>1/4 korzenia selera,</li>
<li>około 2 cm imbiru,</li>
<li>2 kopiaste łyżki stołowe kimchi,</li>
<li>2 łyżki stałej części mleczka kokosowego,</li>
<li>sok z połowy cytryny,</li>
<li>pieprz,</li>
<li>sól,</li>
<li>olej do smażenia,</li>
<li>ok. 1,5 l wody lub bulionu warzywnego,</li>
<li>100 g ryżu,</li>
<li>kolendra i chilli (opcjonalnie).</li>
</ul>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2380" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0378-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0378-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0378-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0378-700x933.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0378.jpg 1512w" sizes="(max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<ol>
<li>Na rozgrzanym oleju podsmażamy cebulę, czosnek oraz imbir.</li>
<li>Do zeszklonej cebuli, dodajemy pokrojone (kostka, plastry) warzywa i podsmażamy przez kilka minut.</li>
<li>Do garnka dodajemy pomidory i ryż. Smażymy przez kolejne kilka minut.</li>
<li>Całość zalewamy gorącą wodą lub bulionem i gotujemy aż warzywa zmiękną. Doprawiamy pieprzem i solą.</li>
<li>Dodajemy kimchi i gotujemy przez 5 minut. Fakt, że kapusta pekińska nie zdąży zmięknąć, jest na duży plus. Ilość kimchi jest wartością ruchomą. Jeśli chcesz uzyskać bardziej ostry i kwaśny smak, dodaj więcej niż w przepisie.</li>
<li>Na chwilę przed podaniem, dodajemy mleczko kokosowe, sok z cytryny i delikatnie podgrzewamy.</li>
<li>Podajemy z kolendrą. Jeśli brakuje Ci ostrości, spokojnie możesz dorzucić papryczkę chilli.</li>
</ol>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/zupa-pomidorowa-z-kimchi/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2378</post-id>	</item>
		<item>
		<title>BURACZANY KREM Z PIKANTNĄ GRUSZKĄ</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/buraczany-krem-z-pikantna-gruszka/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/buraczany-krem-z-pikantna-gruszka/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 20 Mar 2020 18:16:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[danie główne]]></category>
		<category><![CDATA[zupa]]></category>
		<category><![CDATA[#obiad]]></category>
		<category><![CDATA[#zupa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://vegenerat-biegowy.pl/?p=2200</guid>

					<description><![CDATA[Kwarantanna, którą zafundował nam wirus z koroną, zmusiła mnie do wygrzebywania żelaznych zapasów i zapomnianych produktów. Buraki, które będą dzisiejszym bohaterem, zakupiłem w połowie lutego. Wtedy jeszcze nikt, nie podejrzewał, że na półkach zabraknie kaszy, mąki, papieru toaletowego, a ludzie w Chełmie, będą się okładać pięściami, by zdobyć 2374 kg cukru. Zdaję sobie sprawę, że [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Kwarantanna, którą zafundował nam wirus z koroną, zmusiła mnie do wygrzebywania żelaznych zapasów i zapomnianych produktów. Buraki, które będą dzisiejszym bohaterem, zakupiłem w połowie lutego. Wtedy jeszcze nikt, nie podejrzewał, że na półkach zabraknie kaszy, mąki, papieru toaletowego, a ludzie w Chełmie, będą się okładać pięściami, by zdobyć 2374 kg cukru. Zdaję sobie sprawę, że ludzie boją się tego co nadchodzi, ale bitwy i boje staczane na marketowych powierzchniach, przechodzą ludzkie pojęcie. Co prawda sam mam żelazne zapasy żarcia, ale szczerze mówiąc, od zawsze szuflada uginała się pod ciężarem puszek, kasz, ryżów, makaronów i innych produktów, które mogą się przydać gdy w głowie zaświta mi jakiś pomysł. Zanim jednak zacznę ruszać produkty, które mają termin przydatności do spożycia dłuższy niż pas startowy na Ławicy, muszę przerobić towar, który może nie doczekać &#8222;armagiedonu&#8221;. Tym razem padło na wcześniej wspomnianego jegomościa. Szczerze mówiąc, był to ostatni dzwonek. Gdybym poczekał jeszcze chwile, z koszyka wyciągałbym buraki pomarszczone jak rodzynki. Przez chwilę się zastanawiałem, czy jeszcze nadają się do spożycia. Na szczęście nie zauważyłem, żeby były okryte futrem czy innym płaszczem. W końcu zima była jakaś taka słaba <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Nie ściemniając, bez zbędnych wodotrysków, przedstawiam zupę z Buraka, na którego ostro wsiadła Gruszka.</p>
<p><span id="more-2200"></span></p>
<ul>
<li>4 buraki,</li>
<li>2 cebule,</li>
<li>3 ząbki czosnku,</li>
<li>1 cm imbiru,</li>
<li>1 marchew,</li>
<li>1 pietruszka,</li>
<li>1/3 selera,</li>
<li>2 ziemniaki,</li>
<li>1,5 l bulionu warzywnego,</li>
<li>pieprz,</li>
<li>sól,</li>
<li>szczypta cynamonu,</li>
<li>1 łyżeczka trawy cytrynowej,</li>
<li>1 mała papryczka chilli,</li>
<li>1 gruszka,</li>
<li>szczypta papryki ostrej,</li>
<li>2 łyżki stałej części mleczka kokosowego,</li>
<li>1/2 szklanki kaszy kuskus perłowy,</li>
<li>olej z pestek winogron.</li>
</ul>
<ol>
<li>Buraki owijamy w folię aluminiową, lub wkładamy do naczynia z przykryciem i pieczemy przez 30 minut w temperaturze 200 stopni.</li>
<li>Na oleju podsmażamy cebulę z papryczką chilli, imbirem i czosnkiem.</li>
<li>Wrzucamy do garnka pokrojoną pietruszkę, marchew, seler i obsmażamy przez chwilę.</li>
<li>Dorzucamy do reszty warzyw ziemniaki i po kilku minutach zalewamy wszystko bulionem. Gotujemy.</li>
<li>W trakcie gotowania przyprawiamy.</li>
<li>Kaszę przygotowujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu.</li>
<li>Gruszkę obieramy, kroimy na około 3 mm plastry, skrapiamy oliwą, obsypujemy ostrą papryką i smażymy po około 1 minucie z każdej strony, na rozgrzanej patelni.</li>
<li>Gdy warzywa zmiękną dorzucamy do garnka buraki, mleczko kokosowe, po czym miksujemy na gładki krem.</li>
<li>Podajemy z kaszą, smażoną gruszką i kiełkami.</li>
</ol>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2202" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2020/03/IMG_7133-e1584726932805-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2020/03/IMG_7133-e1584726932805-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2020/03/IMG_7133-e1584726932805-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2020/03/IMG_7133-e1584726932805-700x933.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2020/03/IMG_7133-e1584726932805.jpg 1512w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/buraczany-krem-z-pikantna-gruszka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2200</post-id>	</item>
		<item>
		<title>CHŁODNIK Z OGÓRKÓW I CHRZANU</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/chlodnik-z-ogorkow-i-chrzanu/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/chlodnik-z-ogorkow-i-chrzanu/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 08 Aug 2019 10:20:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[danie główne]]></category>
		<category><![CDATA[kolacja]]></category>
		<category><![CDATA[przekąska]]></category>
		<category><![CDATA[zupa]]></category>
		<category><![CDATA[#koperek]]></category>
		<category><![CDATA[#obiad]]></category>
		<category><![CDATA[#ogórek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://vegenerat-biegowy.pl/?p=2092</guid>

					<description><![CDATA[Zdarza się raz na jakiś czas, że zasiadam do komputera i gdy próbuję skleić jakiś wstęp do przepisu, w mojej głowie panuje chaos. Czuję pod skórą szalejące pomysły, ale ich niesprecyzowane ruchy nie mogą znaleźć drogi ujścia. Siedzę więc teraz przed monitorem, stukam w klawiaturę i wklepując kolejne wyrazy, traktuje ten manewr jak pas startowy, [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Zdarza się raz na jakiś czas, że zasiadam do komputera i gdy próbuję skleić jakiś wstęp do przepisu, w mojej głowie panuje chaos. Czuję pod skórą szalejące pomysły, ale ich niesprecyzowane ruchy nie mogą znaleźć drogi ujścia. Siedzę więc teraz przed monitorem, stukam w klawiaturę i wklepując kolejne wyrazy, traktuje ten manewr jak pas startowy, licząc na rozpęd. Nic się jednak nie dzieje. Zatrzymuje się po jednym zdaniu i wpatruje się jak zahipnotyzowany, w tekst, który za cholerę nie chce się rozwinąć. Zaczynam się zastanawiać nad tą niemocą i grzebiąc paluchami w najciemniejszych zakamarkach moich myśli, próbuję doszukać się przyczyny. Czy to już koniec? Czy moje pomysły zostały w 100% przelane do książki, a teraz już będzie tylko suchar wysmagany kurzem? Zaczynam powoli panikować i choć przy moim biurku nie pada deszcz, czuję że po moim czole spływa zimna kropla wody? W myślach wypłacam sobie solidnego „liścia” i ponownie grzebię w swojej głowie, by jakoś usprawiedliwić tę suszę słowną. W pewnym momencie poczułem ciepło rozpływające się po moim karku, a wraz z nim olśnienie. Już wiem, dlaczego jestem taki nieobecny. Słońce, które wdarło się przez okno i postanowiło zabawić się moim kosztem, nie pozwala na skupienie i wyciąga mnie na zewnątrz. W trakcie wietrzenia myśli, rodzą się pomysły nasączone Amaretto i słodkie jak Tiramisu&#8230;ale są też smaki wytrawne, jak ogórek podkręcony ostrym chrzanem.</p>
<p><span id="more-2092"></span></p>
<ul>
<li>1 i 1/2 kg ogórków zielonych</li>
<li>3 łodygi selera naciowego</li>
<li>2 łyżki tartego chrzanu,</li>
<li>3 ząbki czosnku,</li>
<li>1 duży pęczek koperku,</li>
<li>sok z połowy z cytryny,</li>
<li>200 ml mleczka kokosowego,</li>
<li>pieprz,</li>
<li>sól,</li>
<li>opcjonalnie papryka chilli.</li>
<li>kilka kromek chleba,</li>
<li>olej rzepakowy tłoczony na zimno.</li>
</ul>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2093" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2019/08/IMG_7248-731x1024.jpg" alt="" width="700" height="981" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2019/08/IMG_7248-731x1024.jpg 731w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2019/08/IMG_7248-214x300.jpg 214w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2019/08/IMG_7248-768x1076.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2019/08/IMG_7248-700x980.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2019/08/IMG_7248.jpg 1418w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<ol>
<li>Ogórki obieramy, pyrzecinamy i wyciągamy z nich pestki. Kroimy i wrzucamy do kielicha blendera.</li>
<li>Seler naciowy kroimy i wrzucamy również do kielicha.</li>
<li>Chrzan ścieramy na tarce i dodajemy do składników już przygotowanych w blenderze.</li>
<li>Dodajemy czosnek, koper, cytrynę, mleczko kokosowe, pieprz, sól.</li>
<li>Miksujemy.</li>
<li>Chleb kroimy w kostkę i podpiekamy na patelni.</li>
<li>Podajemy z grzankami, kiełkami i polewamy olejem.</li>
</ol>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/chlodnik-z-ogorkow-i-chrzanu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2092</post-id>	</item>
		<item>
		<title>BIAŁE KIEŁBADRONY</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/biale_kielbadrony/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/biale_kielbadrony/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Apr 2019 07:35:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[kolacja]]></category>
		<category><![CDATA[przekąska]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[zupa]]></category>
		<category><![CDATA[#fasola]]></category>
		<category><![CDATA[#tofu]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://vegenerat-biegowy.pl/?p=2069</guid>

					<description><![CDATA[Będąc dzieckiem, zawsze ochoczo wyrywałem się do koszyczka wielkanocnego. Napełniałem go przeróżnymi frykasami, przykrywałem serwetą i zasuwałem do Kościoła. Nie bardzo wiedziałem, po co to robię, ale nie jestem tym faktem jakoś mocno zaskoczony, gdyż nadal nie wiem, o co w tym wszystkim chodzi. Nie chcę jednak tutaj poruszać wątków religijnych, ani też skupiać się [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Będąc dzieckiem, zawsze ochoczo wyrywałem się do koszyczka wielkanocnego. Napełniałem go przeróżnymi frykasami, przykrywałem serwetą i zasuwałem do Kościoła. Nie bardzo wiedziałem, po co to robię, ale nie jestem tym faktem jakoś mocno zaskoczony, gdyż nadal nie wiem, o co w tym wszystkim chodzi. Nie chcę jednak tutaj poruszać wątków religijnych, ani też skupiać się na mojej wiedzy w tym zakresie. Z wyżej wspomnianych wycieczek, najbardziej pamiętam krzyki mojej mamy po powrocie z Kościoła. Dlaczego krzyki? Czy zjadłem zawartość koszyka? Nie śmiałbym ruszyć tego. Cały czas w głowie lawirował komunikat — Zostaw, to na Święta. Co więc się stało, że jedną wycieczką do Świątyni Pana, potrafiłem spierdolić świąteczny nastrój, który i tak już był mocno przesiąknięty napięciem? Nie jest tajemnicą, że mam w sobie mnóstwo energii. Nawet będąc pociesznym grubaskiem, zachowywałem się, jakbym miał owsiki i wszędzie było mnie pełno. Nie trzeba mieć dobrze rozbudowanej wyobraźni, by przewidzieć, że koszyk wypełniony żarciem w mojej dłoni, to nie jest dobry pomysł. Nie potrafiłem zakodować faktu, że nie należy machać koszykiem wielkanocnym. Po powrocie do domu okazywało się, że zamiast pięknie ułożonej kompozycji, w wiklinowym wnętrzu, jest niezły burdel. Faktycznie, nie wyglądało to dobrze. Maślany baranek bardzo rzadko wracał do domu w całości. Zazwyczaj głowa leżała gdzieś obok albo traciła swój kształt po zderzeniu z wędliną. Skorupy przepięknych pisanek wyglądały jak ziemia po trzęsieniu. Pieczywo, które było jasne, po kąpieli w pieprzu wyglądało, jakby komuś wpadło do piaskownicy. Chyba robiłem coś nie tak. Wiem jednak, że gdybym dziś poszedł z takim samym zestawem, wszystko wyglądałoby tak samo. Spacerowałbym z kolegami i machałbym koszem jak pustą reklamówką z Biedronki.</p>
<p><span id="more-2069"></span></p>
<ul>
<li>1 puszka białej fasoli</li>
<li>1 kostka wędzonego tofu</li>
<li>1/2 szklanki maki ryżowej</li>
<li>2 łyżki oleju z pestek winogorn</li>
<li>4 łyżki wody</li>
<li>2 ząbki czosnku</li>
<li>2 łyżki majeranku</li>
<li>1 łyżeczka ziaren gorczycy</li>
<li>sól</li>
<li>pieprz</li>
</ul>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2070" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2019/04/C7845A82-0864-4057-821C-56D7DA4036AC-823x1024.jpg" alt="" width="700" height="871" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2019/04/C7845A82-0864-4057-821C-56D7DA4036AC-823x1024.jpg 823w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2019/04/C7845A82-0864-4057-821C-56D7DA4036AC-241x300.jpg 241w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2019/04/C7845A82-0864-4057-821C-56D7DA4036AC-768x956.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2019/04/C7845A82-0864-4057-821C-56D7DA4036AC-700x871.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2019/04/C7845A82-0864-4057-821C-56D7DA4036AC.jpg 1512w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<ol>
<li>Fasolę opłukujemy i osuszamy, po czym blendujemy na gładką masę.</li>
<li>Dodajemy tofu, olej, wodę i czosnek i ponownie miksujemy.</li>
<li>Do masy wsypujemy mąkę oraz przyprawy i formujemy z niej podłużne kiełbaski, które zawijamy w folię i związujemy na końcach, tworząc &#8222;cukierka&#8221;</li>
<li>Uformowane kiełbaski gotujemy na parze przez około 20 minut.</li>
</ol>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2071" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1738-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1738-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1738-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1738-700x933.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2019/04/IMG_1738.jpg 1512w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /> <img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2072" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_3678-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2019/04/IMG_3678-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2019/04/IMG_3678-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2019/04/IMG_3678-700x933.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2019/04/IMG_3678.jpg 1512w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<p>Kiełbasy idealnie nadają się na grilla, do podpiekania z cebulą, lub jako dodatek do świątecznego barszczu białego. Nic, tylko działać. Życzę smacznego <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/biale_kielbadrony/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2069</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
