<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>śniadanie &#8211; Vegenerat Biegowy</title>
	<atom:link href="https://vegenerat-biegowy.com/category/sniadanie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://vegenerat-biegowy.com</link>
	<description>Nie wyobrażam sobie życia bez biegania, swoich myśli i radości… Nie wyobrażam sobie biegania beze mnie!</description>
	<lastBuildDate>Wed, 16 Feb 2022 18:16:49 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.1</generator>

<image>
	<url>https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2024/11/cropped-Vegenerat_przezroczysty-2-32x32.png</url>
	<title>śniadanie &#8211; Vegenerat Biegowy</title>
	<link>https://vegenerat-biegowy.com</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">127194187</site>	<item>
		<title>WYTRAWNE GOFRY Z SOJOWYM TWAROGIEM I POMIDORAMI</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/wytrawne-gofry-z-sojowym-twarogiem-i-pomidorami/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/wytrawne-gofry-z-sojowym-twarogiem-i-pomidorami/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 Feb 2022 18:16:49 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[danie główne]]></category>
		<category><![CDATA[kolacja]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[#ciasto]]></category>
		<category><![CDATA[#pomidory]]></category>
		<category><![CDATA[#tofu]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://vegenerat-biegowy.pl/?p=2512</guid>

					<description><![CDATA[Wstyd się przyznać, ale przez 8 lat rzeźbienia w kuchni roślinnej nigdy nie zdecydowałem się na gofry. Nie, żebym bał się tego dania, czy wymyślał jakieś inne fanaberie. Najzwyczajniej w świecie nie miałem gofrownicy. Jako dzieciak, często jadałem gofry, które ociekając bitą śmietaną i owocami z syropu, pieściły kubki smakowe i solidnie rozpychały dupę. Nie [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Wstyd się przyznać, ale przez 8 lat rzeźbienia w kuchni roślinnej nigdy nie zdecydowałem się na gofry. Nie, żebym bał się tego dania, czy wymyślał jakieś inne fanaberie. Najzwyczajniej w świecie nie miałem gofrownicy. Jako dzieciak, często jadałem gofry, które ociekając bitą śmietaną i owocami z syropu, pieściły kubki smakowe i solidnie rozpychały dupę. Nie ma się zatem co dziwić, że już jako dziecko dźwigałem brzemię otyłości. Dziś moje upodobania się nieco zmieniły i nie muszę wcinać gofrów na słodko. Nie tęsknię ani za śmietaną, ani za wątpliwej jakości owocami, ale byłem ciekawy, jak podejdą mi gofry w wersji wytrawnej. Nie było sensu, by dłużej nad tym dywagować, więc odpaliłem przeglądarkę i sprawdziłem, czy w najbliższym składzie AGD mają na stanie gofrownicę i tak stałem się posiadaczem kolejnego sprzętu. Jak na razie nie myślę o tym, gdzie ją będę przechowywał, gdyż pewnie przez kilka dni będę testował wszystkie wersje wytrawne, a i pewnie zahaczę o jakiś słodki akcent. Tymczasem zostawiam Was z poniższym przepisem i lecę zachwycać możliwościami sprzętu, na który nie wydałem milion monet.</p>
<p>GOFRY:</p>
<ul>
<li>1 kubek mąki (pojemność około 250 ml),</li>
<li>1 kubek mleka roślinnego (ten sam kubek),</li>
<li>1 łyżeczka proszku do pieczenia,</li>
<li>1 łyżka oleju z pestek winogron,</li>
<li>sok z połowy cytryny,</li>
<li>cukier i sól &#8211; w tym przypadku sami musicie zdecydować o ilości. Jeśli gofry mają być na słodko, dajcie więcej cukru. Jeśli chcecie wytrawne, dorzućcie więcej soli.</li>
</ul>
<ol>
<li>Suche składniki mieszamy ze sobą.</li>
<li>Olej mieszamy z mlekiem i cytryną.</li>
<li>Mieszamy wszystko i odstawiamy na około 15 minut.</li>
<li>Gotowe ciasto wylewamy partiami na gofrownicę i pieczemy do uzyskania rumianego koloru.</li>
<li>Z powyższej porcji wychodzi 6 gofrów <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></li>
</ol>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2516" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1597-684x1024.jpg" alt="" width="684" height="1024" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1597-684x1024.jpg 684w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1597-200x300.jpg 200w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1597-768x1150.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1597-700x1048.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1597.jpg 1240w" sizes="(max-width: 684px) 100vw, 684px" /></p>
<p>TWAROŻEK:</p>
<p>Za bardzo nie chciało mi się kombinować, więc wykorzystałem ten <a href="https://vegenerat-biegowy.pl/twarog-sojowy/">przepis</a>.</p>
<p>Żeby nieco poprawić konsystencję dodałem dwie łyżki jogurtu kokosowego PLANTON, wkroiłem pół czerwonej cebuli, doprawiłem pieprzem i solą.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2515" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1627-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1627-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1627-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1627-700x933.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1627.jpg 1512w" sizes="(max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<p>POMIDORY:</p>
<ul>
<li>15 pomidorów koktajlowych (ilość na dwie solidne porcje),</li>
<li>2 łyżki dobrej oliwy z oliwek,</li>
<li>pieprz,</li>
<li>sól,</li>
<li>około 1/2 szklanki soku z kimchi,</li>
<li>2 ząbki czosnku.</li>
</ul>
<ol>
<li>Na oliwie podsmażamy czosnek. Koniecznie go pilnujcie, gdyż dziad lubi się szybko przypalać.</li>
<li>Do podsmażonego czosnku, dodajemy pomidorki. Tutaj też musicie uważać, bo gdy zaczną pękać, oliwa będzie strzelać we wszystkie strony.</li>
<li>Gdy pomidorki zaczną puszczać sok, podlewamy wszystko &#8222;wyciągiem&#8221; z kimchi. Redukujemy wszystko, tak by nie było zupy pomidorowej.</li>
<li>Na koniec delikatnie wszystko posypujemy solą i pieprzem. Jeśli stwierdzicie, że sos z kimchi to za mało, możecie dorzucić ostre papryczki.</li>
</ol>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2514" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1628-742x1024.jpg" alt="" width="700" height="966" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1628-742x1024.jpg 742w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1628-217x300.jpg 217w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1628-768x1061.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1628-700x967.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1628.jpg 1344w" sizes="(max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<ol>
<li>Na gofry nakładamy wcześniej przygotowany twarożek.</li>
<li>Na twarożku układamy pomidory, nie żałując oliwy z tym co oddały pomidory i kimchi.</li>
<li>Na koniec dorzucamy kiełki, kolendrę i co tam jeszcze zechcecie.</li>
<li>Jako fajne wykończenie sprawdzają się zmielone orzechy włoskie, wymieszane z płatkami drożdżowymi.</li>
</ol>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/wytrawne-gofry-z-sojowym-twarogiem-i-pomidorami/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2512</post-id>	</item>
		<item>
		<title>ODRYWANIEC CYNAMONOWY</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/odrywaniec_cynamonowy/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/odrywaniec_cynamonowy/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 06 Feb 2022 17:19:57 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[słodkości]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[#ciasto]]></category>
		<category><![CDATA[#deser]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://vegenerat-biegowy.pl/?p=2504</guid>

					<description><![CDATA[Z pieczywem cynamonowym po raz pierwszy spotkałem się, gdy byłem stałym bywalcem pewnego francuskiego hipermarketu. Pamiętam ten dzień, kiedy przechadzałem się w okolicy stoiska z pieczywem i nos został brutalnie zaatakowany przez zapach cynamonu. Nie jest tajemnicą, że uwielbiam tę przyprawę i jej woń zawsze doprowadza mnie do ślinotoku. Wiedziony ponętnym aromatem, przesuwałem się w [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Z pieczywem cynamonowym po raz pierwszy spotkałem się, gdy byłem stałym bywalcem pewnego francuskiego hipermarketu. Pamiętam ten dzień, kiedy przechadzałem się w okolicy stoiska z pieczywem i nos został brutalnie zaatakowany przez zapach cynamonu. Nie jest tajemnicą, że uwielbiam tę przyprawę i jej woń zawsze doprowadza mnie do ślinotoku. Wiedziony ponętnym aromatem, przesuwałem się w kierunku źródła zamieszania. Dla postronnego obserwatora zapewne wyglądałem i zachowywałem się jak szpilka, która upadła w okolicy potężnego magnesu. Dorwałem piękne, pękate i lśniące bułeczki. Ociekały wręcz cynamonową glazurą i prosiły się o zjedzenie. Nie trzeba mnie było namawiać, ani też zmuszać siłą, bym te cuda zabrał do domu. Oczywiście stało się nieco inaczej. Bułki nie zdążyły dojechać do domu, gdyż ich żywot zakończył się w drodze do samochodu. Zostało po nich tylko wspomnienie i papierowa torebka, którą wcisnąłem do kieszeni. Problemy zaczęły się około godzinę później, gdy z aparatu mowy zaczęło wydobywać się tzw. bekanie. Po kilku godzinach odczuwania cynamonu w ustach myślałem, że to never ending story. Dopiero gdy zrzucałem wierzchnie odzienie, sprawa się wyjaśniła. Z kieszeni wypadł dowód zbrodni w postaci torebki, na której była etykieta z wydrukowaną tablicą Mendelejewa. Nie twierdzę, że nie było warto, bo wrażenia smakowe były całkiem przyzwoite, ale wolę produkt, który składników ma zdecydowanie mniej.</p>
<p><span id="more-2504"></span></p>
<ul>
<li>400 g mąki pszennej + do podsypania,</li>
<li>10 g drożdży,</li>
<li>150 ml mleka roślinnego,</li>
<li>1 łyżka cukru,</li>
<li>2 łyżki ksylitolu,</li>
<li>szczypta soli,</li>
<li>2 łyżki oleju z pestek winogron.</li>
</ul>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2509" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1324-1-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1324-1-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1324-1-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1324-1-700x933.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1324-1.jpg 1512w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<ol>
<li>Do miseczki wrzucam drożdże, cukier, wlewam ciepłe mleko. Wszystko mieszam i odstawiam na chwilę w ciepłe miejsce, by drożdże „ruszyły”.</li>
<li>Mieszam mąkę z ksylitolem, wlewam do nich pracujące drożdże, olej i wyrabiam bardzo gładkie ciasto. Odstawiam pod przykryciem na około 30-45 minut do wyrośnięcia. Ciasto powinno zwiększyć swoją objętość co najmniej dwukrotnie.</li>
</ol>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2507" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1322-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1322-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1322-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1322-700x933.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1322.jpg 1512w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<p>NADZIENIE:</p>
<ul>
<li>1 łyżka masła orzechowego,</li>
<li>1/4 szklanki mleka roślinnego,</li>
<li>2 łyżki ksylitolu,</li>
<li>1 łyżka cynamonu,</li>
<li>szczypta kardamonu.</li>
</ul>
<ol>
<li>Masło orzechowe mieszamy wraz z mlekiem, które dolewamy stopniowo. Powstała mieszanka nie może być zbyt luźna, by nie spływała po cieście.</li>
<li>Ksylitol mieszamy z cynamonem i kardamonem.</li>
<li>Wyrośnięte ciasto rozwałkowujemy na prostokąt, około 50&#215;30 cm.</li>
<li>Ciasto smarujemy mieszanką z masła orzechowego i posypujemy mieszanką ksylitolu z cynamonem.</li>
<li>Ciasto tniemy na paski wzdłuż krótszej krawędzi, która niech będzie tej samej szerokości co krótszy bok keksówki.</li>
<li>Paski układamy jeden na drugim i tniemy w poprzek, tworząc mniejsze prostokąty.</li>
<li>Keksówkę wykładamy papierem do pieczenia.</li>
<li>Prostokąty układamy w keksówce bokiem, po czym smarujemy mieszanką z masła orzechowego i posypujemy mieszanką ksylitolu z cynamonem.</li>
<li>Pieczemy przez 30 minut w temperaturze 180 stopni (bez termoobiegu).</li>
</ol>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2505" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1326-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1326-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1326-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1326-700x933.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1326.jpg 1512w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/odrywaniec_cynamonowy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2504</post-id>	</item>
		<item>
		<title>DROŻDŻOWE ROLADKI Z PIECZARKAMI I BAKŁAŻANEM</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/drozdzowe-roladki-z-pieczarkami-i-baklazanem/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/drozdzowe-roladki-z-pieczarkami-i-baklazanem/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Feb 2022 11:33:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[kolacja]]></category>
		<category><![CDATA[przekąska]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[#bakłażan]]></category>
		<category><![CDATA[#ciasto]]></category>
		<category><![CDATA[#pomidory]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://vegenerat-biegowy.pl/?p=2492</guid>

					<description><![CDATA[Bywają takie poranki, które nie należą do lekkich i łatwych. Wstajesz z łóżka i zanim postawisz stopę na podłodze, już się wkurzasz, bo koty postanowiły zabawić się Twoim kapciem i wcisnęły go pod łóżko lub zrzuciły ze schodów. Gdy po kilkuminutowych poszukiwaniach odnajdujesz zgubę, transferujesz swe zaspane ciało do kuchni. Otwierasz lodówkę i bez większej [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Bywają takie poranki, które nie należą do lekkich i łatwych. Wstajesz z łóżka i zanim postawisz stopę na podłodze, już się wkurzasz, bo koty postanowiły zabawić się Twoim kapciem i wcisnęły go pod łóżko lub zrzuciły ze schodów. Gdy po kilkuminutowych poszukiwaniach odnajdujesz zgubę, transferujesz swe zaspane ciało do kuchni. Otwierasz lodówkę i bez większej inwigilacji i szperactwa wiesz, że z połowy przerżniętego bakłażana, smutnych, zmęczonych czasem pieczarek i kilku suszonych pomidorów, niewiele jesteś w stanie wykombinować. Czytelnikowi wątpiącego w mą kreatywność przypominam, że do pełnego przebudzenia potrzebuję około 30 minut, a minęło dopiero 12. Wciągnę bułę na sucho &#8211; pomyślałem. Gdy otworzyłem chlebak, moim oczom ukazało się wielkie NIC wymieszane z pustką. Gdybym się nachylił nad tym pojemnikiem i głośniej coś powiedział, echo obudziłoby wszystkich domowników i sąsiadów w promieniu 10 kilometrów. No dobra, mogę zapomnieć o szybkiej, pysznej kanapce. Na zapchanie gęby suchą bułą też nie mam co liczyć. Muszę spiąć poślady i zasuwać do sklepu. Zanim zacząłem się ubierać, przypomniałem sobie, że o 5 nad ranem, jakiekolwiek pieczywo mogę dostać na stacji benzynowej, kupując hot doga bez kiełbasy. Nie miałem wyjścia, musiałem zakasać rękawy, przeprosić lodówkowy asortyment i ubłagać mąkę, by pomimo wczesnej pory, połączyła się w miłosnym uścisku z drożdżami. Nie było lekko o świcie zabrać się za gotowanie, ale tym sposobem ch**owy początek dnia, zamieniłem w smaczny poranek.</p>
<p><span id="more-2492"></span></p>
<p>CIASTO:</p>
<ul>
<li>1 i 1/2 szklanki mąki pszennej,</li>
<li>15 g drożdży,</li>
<li>135 ml ciepłej wody,</li>
<li>1/2 łyżeczki cukru,</li>
<li>1/2 łyżeczki soli,</li>
<li>2 łyżki oliwy z oliwek,</li>
</ul>
<ol>
<li>Do miseczki wrzucam drożdże, cukier, wlewam ciepłą wodą. Wszystko mieszam i odstawiam na chwilę w ciepłe miejsce, by drożdże „ruszyły”.</li>
<li>Mieszam sól z mąką, wlewam do nich pracujące drożdże, oliwę i wyrabiam bardzo gładkie ciasto. Odstawiam pod przykryciem na około 30-45 minut do wyrośnięcia. Ciasto powinno zwiększyć swoją objętość co najmniej dwukrotnie.</li>
</ol>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2493" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1249-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1249-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1249-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1249-700x933.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1249.jpg 1512w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<p>FARSZ:</p>
<ul>
<li>150 g pieczarek,</li>
<li>1/2 bakłażana,</li>
<li>5 suszonych pomidorów z zalewy,</li>
<li>2 łyżki sosu sojowego,</li>
<li>1 cebula,</li>
<li>2 ząbki czosnku,</li>
<li>pół pęczka natki pietruszki,</li>
<li>zalewa z suszonych pomidorów.</li>
</ul>
<ol>
<li>Bakłażana kroimy w plastry, obsypujemy solą i odkładamy na około kwadrans. Po tym czasie plastry osuszamy ręcznikiem, po czym grillujemy przez około 5 minut z każdej strony.</li>
<li>Pieczarki oczyszczamy kroimy w plastry i smażymy na zalewie z pomidorów. Gdy już się lekko zarumienią, dorzucamy cebulę, a gdy ta się zeszkli dodajemy czosnek. Po około 2 minutach dodajemy sos sojowy i dusimy przez około 1 minutę. Doprawiamy pieprzem i solą.</li>
<li>Pieczarki przekładamy do miski, dodajemy bakłażana, suszone pomidory i kilka razy miksujemy blenderem. Chodzi o to, by farsz dobrze rozprowadzał się na cieście. Na koniec dodajemy posiekaną natkę pietruszki lub kolendrę. Ososbisćie dodałem jedno i drugie.</li>
<li>Ciasto które wyrosło, przekładamy z miski na blat podsypany mąką. Wałkujemy na grubość około 2 mm. Staramy się uzyskać prostokąt lub kwadrat. Farsz nakładamy na 3/4 powierzchni ciasta, rozpoczynając od dolnej krawędzi. Zwijamy tworząc roladę. Koniec ciasta, gdzie nie znajduje się farsz, smarujemy wodą i sklejamy ze zwiniętą roladą.</li>
<li>Roladę tniemy na kilkucentymetrowe kawałki i układamy pionowo w naczyniu, wyłożonym papierem do pieczenia. Górną część roladek, można posmarować zalewą z suszonych pomidorów. Góra będzie pięknie rumiana i bardziej aromatyczna.</li>
<li>Pieczemy przez około 20 minut w temperaturze 180 stopni (bez termoobiegu).</li>
</ol>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2495" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1247-754x1024.jpg" alt="" width="700" height="951" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1247-754x1024.jpg 754w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1247-221x300.jpg 221w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1247-768x1043.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1247-700x951.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1247.jpg 1434w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/drozdzowe-roladki-z-pieczarkami-i-baklazanem/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2492</post-id>	</item>
		<item>
		<title>BUDYŃ BANANOWY Z PŁATKAMI KUKURYDZIANYMI</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/budyn-bananowy-z-platkami-kukurydzianymi/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/budyn-bananowy-z-platkami-kukurydzianymi/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 26 Jan 2022 15:41:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[przekąska]]></category>
		<category><![CDATA[słodkości]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[#ciasto]]></category>
		<category><![CDATA[#deser]]></category>
		<category><![CDATA[#śniadanie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://vegenerat-biegowy.pl/?p=2476</guid>

					<description><![CDATA[Wczoraj wieczorem zaproponowałem żonie, że dziś na śniadanie mogę zrobić budyń. Raczej nie oponowała i ochoczo przytaknęła, jednocześnie akceptując mój pomysł. No tak, wyskoczyłem z pomysłem, jak Filip z konopią&#8230;tfu&#8230;z konopi, ale trzeba było wykombinować coś nieszablonowego, spektakularnego. Po czarnych naleśnikach, puddingu chlebowym, czy zapiekanej mannie, już nie jest tak prosto. Wysoko podniosłem sobie poprzeczkę [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Wczoraj wieczorem zaproponowałem żonie, że dziś na śniadanie mogę zrobić budyń. Raczej nie oponowała i ochoczo przytaknęła, jednocześnie akceptując mój pomysł. No tak, wyskoczyłem z pomysłem, jak Filip z konopią&#8230;tfu&#8230;z konopi, ale trzeba było wykombinować coś nieszablonowego, spektakularnego. Po czarnych naleśnikach, puddingu chlebowym, czy zapiekanej mannie, już nie jest tak prosto. Wysoko podniosłem sobie poprzeczkę i teraz muszę przez nią skakać, nie mając do dyspozycji żadnej trampoliny. Podanie w miseczce z owocami odpadło już w przedbiegach. Gdy mi ta wizja przeleciała przez głowę, słyszałem w uszach: „ale to już było&#8230;” Postawiłem na drugą część tekstu piosenki, jednocześnie pod nosem nucąc: „&#8230;i nie wróci więcej&#8221;. Musiałem wspiąć się na wyżyny kreatywności i wycisnąć coś więcej niż banały okraszone nijakością. Zacząłem szperać po szafkach w poszukiwaniu inspiracji i to było dobre posunięcie. Pomiędzy blachą do pizzy a tortownicą, dojrzałem formę do muffinek. Strzeliło, błysnęło, zaiskrzyło w ułamku sekundy. Podskoczyłem. Co prawda nie krzyknąłem: „Eureka” i nie wybiegłem nago na ulicę, ale podejrzewam, że poziom szczęścia i entuzjazmu, mógłby rywalizować z emocjonalnym wystrzałem Archimedesa.</p>
<p><span id="more-2476"></span></p>
<p>SPÓD KUKURYDZIANY</p>
<ul>
<li>2 szklanki płatków kukurydzianych,</li>
<li>8 suszonych daktyli,</li>
<li>1 kopiasta łyżka masła orzechowego,</li>
<li>1 łyżka soku z cytryny.</li>
</ul>
<ol>
<li>Daktyle zalewamy gorącą wodą i odstawiamy na 15 minut.</li>
<li>Płatki kukurydziane rozgniatamy lub miksujemy na proszek. Niech jednak pozostaną większe kawałki, gdyż dadzą fajną chrupiącą teksturę.</li>
<li>Odlewamy wodę z daktyli. Można je zblendować z masłem orzechowym, ale gdy są dobrze namoczone, rozpadną się w trakcie wyrabiania masy.</li>
<li>Wszystko mieszamy w misce, do momentu, kiedy zacznie się lepić.</li>
<li>Masę przekładamy w papilotki, które są umieszczone w formie do muffinek. Rozkładamy równomiernie na bokach i spodzie. Odstawiamy do lodówki, na około godzinę.</li>
</ol>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2479" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0952-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0952-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0952-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0952-700x933.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0952.jpg 1512w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<p>BUDYŃ</p>
<ul>
<li>1 banan,</li>
<li>250 ml mleka roślinnego,</li>
<li>kilka kropel ekstraktu waniliowego,</li>
<li>1 łyżka skrobi ziemniaczanej.</li>
</ul>
<ol>
<li>3/4 ilości mleka wlewamy do blendera i miksujemy wraz z bananem i esktraktem waniliowym.</li>
<li>W pozostałej ilości mleka rozrabiamy skrobię.</li>
<li>Mleko z blendera przelewamy do garnka i zagotowujemy.</li>
<li>Gdy mleko zacznie wrzeć, dodajemy powoli mieszankę ze skrobią, cały czas mieszając. Jeśli ktoś lubi gęstszy budyń, spokojnie w trakcie robienia może dodać odrobinę więcej skrobi, żeby zagęścić.</li>
<li>Gotowy budyń przekładamy do gotowych spodów i dodajemy ulubione owoce.</li>
<li>Gdy nie chce Ci się formować płatków kukurydzianych, możesz przelać budyń do miski, a płatki kukurydziane potraktować jako posypkę. Taka wersja również się sprawdza fantastycznie.</li>
<li>W moim przypadku budyń był lekko lejący, gdyż dodałem nieco mniej mąki ziemniaczanej. Tak lubię.</li>
</ol>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2477" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/01/04D392E4-4ACE-4F72-959C-B9BBD65839A7-576x1024.jpg" alt="" width="576" height="1024" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/04D392E4-4ACE-4F72-959C-B9BBD65839A7-576x1024.jpg 576w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/04D392E4-4ACE-4F72-959C-B9BBD65839A7-169x300.jpg 169w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/04D392E4-4ACE-4F72-959C-B9BBD65839A7-700x1244.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/04D392E4-4ACE-4F72-959C-B9BBD65839A7.jpg 720w" sizes="auto, (max-width: 576px) 100vw, 576px" /></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/budyn-bananowy-z-platkami-kukurydzianymi/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2476</post-id>	</item>
		<item>
		<title>ŚNIADANIE A`LA PUDDING CHLEBOWY</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/sniadanie-ala-pudding-chlebowy/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/sniadanie-ala-pudding-chlebowy/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 22 Jan 2022 08:12:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[słodkości]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[#ciasto]]></category>
		<category><![CDATA[#deser]]></category>
		<category><![CDATA[#śniadanie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://vegenerat-biegowy.pl/?p=2447</guid>

					<description><![CDATA[Na Waszych oczach tworzy się historia i dzieje się rzecz niebywała. Drugi raz w tym tygodniu wstawiam przepis na słodkie śniadanie. Nie wiem czym podyktowane są takie posunięcia, gdyż jak już wspominałem wcześniej, wytrawny ze mnie zawodnik. Być może to kwestia zimy, która nasila pragnienie słodyczy lub PESEL brutalnie daje znać o sobie. Bez względu [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Na Waszych oczach tworzy się historia i dzieje się rzecz niebywała. Drugi raz w tym tygodniu wstawiam przepis na słodkie śniadanie. Nie wiem czym podyktowane są takie posunięcia, gdyż jak już wspominałem wcześniej, wytrawny ze mnie zawodnik. Być może to kwestia zimy, która nasila pragnienie słodyczy lub PESEL brutalnie daje znać o sobie. Bez względu na przesłanki, którymi się kierowałem, efekt jest bardzo zadowalający. Wszystko zaczęło się od chałki, która od kilku dni zalegała w tzw. chlebaku. Dzięki niej przypomniałem sobie o puddingu chlebowym, na który natknąłem się kilka lat temu. Zawsze obiecywałem sobie, że muszę zrobić swoją wersję. Z moimi smakami. Taką, którą zaspokoi moje wszystkie pragnienia smakowe i rozpier&#8230; roztrzaska kubki smakowe na milion kawałków. Klasyczny przepis zawiera jajka, których nie używam, więc spokojnie mogłem użyć mąki z cieciorki lub skrobi ziemniaczanej. Jednak nie tędy droga. Śniadanie ma być śniadaniem, a nie jakimś popołudniowym wypiekiem chlebowym. Gdy tak myślałem nad jakimś spoiwem całości, nieśmiało z szuflady wysunęła się Kasza Manna. Pięknie to rozegrała. Uwierzcie mi, fantastycznie wpasowała się w chałkę.</p>
<p><span id="more-2447"></span></p>
<ul>
<li>500 g czerstwej chałki,</li>
<li>150 ml mleka,</li>
<li>1 kopiasta łyżka stałej części mleczka kokosowego,</li>
<li>1 kopiasta łyżka masła orzechowego,</li>
<li>1 łyżeczka ekstraktu waniliowego lub nasiona z laski wanilli,</li>
<li>3 łyżki kaszy manny,</li>
<li>2 łyżki cukru demerara,</li>
<li>garść rodzynek,</li>
<li>2 plastry gruszki (opcjonalnie do dekoracji),</li>
<li>łyżka oleju do wysmarowania naczynia.</li>
</ul>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2450" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0773-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0773-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0773-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0773-700x933.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0773.jpg 1512w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /> <img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2449" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0774-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0774-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0774-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0774-700x933.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0774.jpg 1512w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<ol>
<li>Chałkę kroimy w dużą kostkę. Można użyć innego pszennego pieczywa, które zalega w kuchni.</li>
<li>Pokrojone pieczywo przekładamy do naczynia żaroodpornego (15cm x 15cm) wysmarowanego olejem,</li>
<li>Dodajemy rodzynki.</li>
<li>Pozostałe składniki (oprócz gruszki) mieszamy ze sobą w misce.</li>
<li>Powstałą miksturę przelewamy na pieczywo i delikatnie ugniatamy, żeby całość płynu została wchłonięta. Odstawiamy na 15-20 minut, po czym układamy na wierzchu plastry gruszki, co oczywiście nie jest koniecznością.</li>
<li>Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 180 stopni. Pieczemy przez 20 minut. Bez termoobiegu.</li>
<li>Podajemy na ciepło, ale na zimno, też wchodzi całkiem nieźle.</li>
</ol>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/sniadanie-ala-pudding-chlebowy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2447</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
