<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>danie główne &#8211; Vegenerat Biegowy</title>
	<atom:link href="https://vegenerat-biegowy.com/category/danie-glowne/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://vegenerat-biegowy.com</link>
	<description>Nie wyobrażam sobie życia bez biegania, swoich myśli i radości… Nie wyobrażam sobie biegania beze mnie!</description>
	<lastBuildDate>Tue, 12 Apr 2022 03:39:09 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.1</generator>

<image>
	<url>https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2024/11/cropped-Vegenerat_przezroczysty-2-32x32.png</url>
	<title>danie główne &#8211; Vegenerat Biegowy</title>
	<link>https://vegenerat-biegowy.com</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">127194187</site>	<item>
		<title>IDEALNE CHLEBKI NAAN</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/idealne-chlebki-naan/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/idealne-chlebki-naan/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 12 Apr 2022 03:36:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[danie główne]]></category>
		<category><![CDATA[przekąska]]></category>
		<category><![CDATA[#obiad]]></category>
		<category><![CDATA[#śniadanie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://vegenerat-biegowy.pl/?p=2519</guid>

					<description><![CDATA[Tajemnicą poliszynela jest, że w moim menu królują wytrawne i bardzo zdecydowanie doprawione dania. Nie jest więc dziwne, że w trakcie podróży po kraju, na moim celowniku są lokale, które nie boją się przypraw i nie podają na talerzu bezsmakowej mieszaniny warzyw. Wybierając miejsce, gdzie będę się stołował w obcym mieście, zawsze na pierwszym miejscu [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Tajemnicą poliszynela jest, że w moim menu królują wytrawne i bardzo zdecydowanie doprawione dania. Nie jest więc dziwne, że w trakcie podróży po kraju, na moim celowniku są lokale, które nie boją się przypraw i nie podają na talerzu bezsmakowej mieszaniny warzyw. Wybierając miejsce, gdzie będę się stołował w obcym mieście, zawsze na pierwszym miejscu jest kuchnia indyjska, która słynie z dań przepełnionych aromatem i niesamowitym smakiem. Pominę już wodotryski dotyczące poszczególnych pozycji menu, gdyż dziś będzie mowa o czymś, co tak naprawdę jest dodatkiem do konkretnego dania. Naan, bo o nim dziś mowa. Ociekający tłuszczem, aromatyczny, po brzegi wypełniony glutenem, który z dodatkiem czosnku, potrafi rzucić na kolana i wymusić modły dziękczynne. Pójść do restauracji i nie zjeść chlebka naan, to jak wejść do Starbucksa i zamówić colę. Wystarczająco długo przetrzymałem Was z tym przepisem. Do dzieła!</p>
<p><span id="more-2519"></span></p>
<ul>
<li>275 g mąki pszennej,</li>
<li>1 łyżka naturalnego jogurtu kokosowego,</li>
<li>ok. 100 m wody,</li>
<li>3 g suchych drożdży,</li>
<li>łyżeczka proszku do pieczenia,</li>
<li>1 łyżeczka cukru,</li>
<li>1 łyżeczka soli,</li>
<li>2 łyżki oliwy z oliwek.</li>
</ul>
<ol>
<li>Mąkę przesiewamy przez sito do miski i dodajemy pozostałe suche składniki. Wszystko mieszamy.</li>
<li>Do miski dolewamy wodę, jogurt oraz oliwę. Wyrabiamy ciasto, które powinno być miękkie, lecz nie może się kleić do rąk. W razie potrzeby dosypujemy mąki. Łyżka jogurtu, którą dodałem, była bardzo kopiasta.</li>
<li>Ciasto odstawiamy w ciepłe miejsce, w którym będzie mogło swobodnie powiększyć swoją objętość. U mnie to trwało około 45 minut.</li>
<li>Wyrośnięte ciasto dzielimy na 6 części i każdą rozwałkowujemy na cienkie, około 2mm placki.</li>
<li>Chlebki podpiekamy na suchej, rozgrzanej patelni. Będziecie wiedzieć, kiedy przewrócić. Na cieście pojawią się charakterystyczne, duże bąble.</li>
</ol>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2520" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/04/IMG_3176-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/04/IMG_3176-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/04/IMG_3176-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/04/IMG_3176-700x933.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/04/IMG_3176.jpg 1512w" sizes="(max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<p>Wydawać by się mogło, że to już koniec, ale dopełnieniem tego dania jest mikstura, która składa się z trzech elementów:</p>
<ul>
<li>3 łyżki oliwy z oliwek,</li>
<li>kilka gałązek kolendry,</li>
<li>1 ząbek czosnku,</li>
</ul>
<p>Czosnek siekamy drobno z kolendrą i mieszamy z oliwą. Powstałą miksturą, smarujemy chlebki, które podajemy do do czegokolwiek, gdyż smakują wybornie.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2522" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/04/IMG_3131-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/04/IMG_3131-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/04/IMG_3131-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/04/IMG_3131-700x933.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/04/IMG_3131.jpg 1512w" sizes="(max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/idealne-chlebki-naan/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2519</post-id>	</item>
		<item>
		<title>WYTRAWNE GOFRY Z SOJOWYM TWAROGIEM I POMIDORAMI</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/wytrawne-gofry-z-sojowym-twarogiem-i-pomidorami/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/wytrawne-gofry-z-sojowym-twarogiem-i-pomidorami/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 Feb 2022 18:16:49 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[danie główne]]></category>
		<category><![CDATA[kolacja]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[#ciasto]]></category>
		<category><![CDATA[#pomidory]]></category>
		<category><![CDATA[#tofu]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://vegenerat-biegowy.pl/?p=2512</guid>

					<description><![CDATA[Wstyd się przyznać, ale przez 8 lat rzeźbienia w kuchni roślinnej nigdy nie zdecydowałem się na gofry. Nie, żebym bał się tego dania, czy wymyślał jakieś inne fanaberie. Najzwyczajniej w świecie nie miałem gofrownicy. Jako dzieciak, często jadałem gofry, które ociekając bitą śmietaną i owocami z syropu, pieściły kubki smakowe i solidnie rozpychały dupę. Nie [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Wstyd się przyznać, ale przez 8 lat rzeźbienia w kuchni roślinnej nigdy nie zdecydowałem się na gofry. Nie, żebym bał się tego dania, czy wymyślał jakieś inne fanaberie. Najzwyczajniej w świecie nie miałem gofrownicy. Jako dzieciak, często jadałem gofry, które ociekając bitą śmietaną i owocami z syropu, pieściły kubki smakowe i solidnie rozpychały dupę. Nie ma się zatem co dziwić, że już jako dziecko dźwigałem brzemię otyłości. Dziś moje upodobania się nieco zmieniły i nie muszę wcinać gofrów na słodko. Nie tęsknię ani za śmietaną, ani za wątpliwej jakości owocami, ale byłem ciekawy, jak podejdą mi gofry w wersji wytrawnej. Nie było sensu, by dłużej nad tym dywagować, więc odpaliłem przeglądarkę i sprawdziłem, czy w najbliższym składzie AGD mają na stanie gofrownicę i tak stałem się posiadaczem kolejnego sprzętu. Jak na razie nie myślę o tym, gdzie ją będę przechowywał, gdyż pewnie przez kilka dni będę testował wszystkie wersje wytrawne, a i pewnie zahaczę o jakiś słodki akcent. Tymczasem zostawiam Was z poniższym przepisem i lecę zachwycać możliwościami sprzętu, na który nie wydałem milion monet.</p>
<p>GOFRY:</p>
<ul>
<li>1 kubek mąki (pojemność około 250 ml),</li>
<li>1 kubek mleka roślinnego (ten sam kubek),</li>
<li>1 łyżeczka proszku do pieczenia,</li>
<li>1 łyżka oleju z pestek winogron,</li>
<li>sok z połowy cytryny,</li>
<li>cukier i sól &#8211; w tym przypadku sami musicie zdecydować o ilości. Jeśli gofry mają być na słodko, dajcie więcej cukru. Jeśli chcecie wytrawne, dorzućcie więcej soli.</li>
</ul>
<ol>
<li>Suche składniki mieszamy ze sobą.</li>
<li>Olej mieszamy z mlekiem i cytryną.</li>
<li>Mieszamy wszystko i odstawiamy na około 15 minut.</li>
<li>Gotowe ciasto wylewamy partiami na gofrownicę i pieczemy do uzyskania rumianego koloru.</li>
<li>Z powyższej porcji wychodzi 6 gofrów <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></li>
</ol>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2516" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1597-684x1024.jpg" alt="" width="684" height="1024" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1597-684x1024.jpg 684w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1597-200x300.jpg 200w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1597-768x1150.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1597-700x1048.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1597.jpg 1240w" sizes="(max-width: 684px) 100vw, 684px" /></p>
<p>TWAROŻEK:</p>
<p>Za bardzo nie chciało mi się kombinować, więc wykorzystałem ten <a href="https://vegenerat-biegowy.pl/twarog-sojowy/">przepis</a>.</p>
<p>Żeby nieco poprawić konsystencję dodałem dwie łyżki jogurtu kokosowego PLANTON, wkroiłem pół czerwonej cebuli, doprawiłem pieprzem i solą.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2515" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1627-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1627-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1627-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1627-700x933.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1627.jpg 1512w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<p>POMIDORY:</p>
<ul>
<li>15 pomidorów koktajlowych (ilość na dwie solidne porcje),</li>
<li>2 łyżki dobrej oliwy z oliwek,</li>
<li>pieprz,</li>
<li>sól,</li>
<li>około 1/2 szklanki soku z kimchi,</li>
<li>2 ząbki czosnku.</li>
</ul>
<ol>
<li>Na oliwie podsmażamy czosnek. Koniecznie go pilnujcie, gdyż dziad lubi się szybko przypalać.</li>
<li>Do podsmażonego czosnku, dodajemy pomidorki. Tutaj też musicie uważać, bo gdy zaczną pękać, oliwa będzie strzelać we wszystkie strony.</li>
<li>Gdy pomidorki zaczną puszczać sok, podlewamy wszystko &#8222;wyciągiem&#8221; z kimchi. Redukujemy wszystko, tak by nie było zupy pomidorowej.</li>
<li>Na koniec delikatnie wszystko posypujemy solą i pieprzem. Jeśli stwierdzicie, że sos z kimchi to za mało, możecie dorzucić ostre papryczki.</li>
</ol>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2514" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1628-742x1024.jpg" alt="" width="700" height="966" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1628-742x1024.jpg 742w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1628-217x300.jpg 217w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1628-768x1061.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1628-700x967.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/02/IMG_1628.jpg 1344w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<ol>
<li>Na gofry nakładamy wcześniej przygotowany twarożek.</li>
<li>Na twarożku układamy pomidory, nie żałując oliwy z tym co oddały pomidory i kimchi.</li>
<li>Na koniec dorzucamy kiełki, kolendrę i co tam jeszcze zechcecie.</li>
<li>Jako fajne wykończenie sprawdzają się zmielone orzechy włoskie, wymieszane z płatkami drożdżowymi.</li>
</ol>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/wytrawne-gofry-z-sojowym-twarogiem-i-pomidorami/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2512</post-id>	</item>
		<item>
		<title>GOTOWANE KLOPSY RYŻOWE Z KISZONĄ KAPUSTĄ</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/gotowane-klopsy-ryzowe-z-kiszona-kapusta/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/gotowane-klopsy-ryzowe-z-kiszona-kapusta/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 30 Jan 2022 16:57:35 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[danie główne]]></category>
		<category><![CDATA[#kapusta]]></category>
		<category><![CDATA[#kiszonki]]></category>
		<category><![CDATA[#kotlet]]></category>
		<category><![CDATA[#ryż]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://vegenerat-biegowy.pl/?p=2482</guid>

					<description><![CDATA[Moje pierwsze kotlety warzywne nie należały do zbyt udanych. W ogóle nie były doprawione. Nie wiem, czy tak bardzo byłem podniecony tym, iż robię warzywnego kotleta, czy wynikało to z niewiedzy, że warzywa trzeba troszkę bardziej posolić. Druga rzecz, która nie do końca mnie przekonała, kręciła się wokół dużej ilości tłuszczu. Mój obiad zachowywał się [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Moje pierwsze kotlety warzywne nie należały do zbyt udanych. W ogóle nie były doprawione. Nie wiem, czy tak bardzo byłem podniecony tym, iż robię warzywnego kotleta, czy wynikało to z niewiedzy, że warzywa trzeba troszkę bardziej posolić. Druga rzecz, która nie do końca mnie przekonała, kręciła się wokół dużej ilości tłuszczu. Mój obiad zachowywał się jak gąbka. Spijał tłuszcz z patelni jak dromader, który właśnie dotarł do oazy po kilkudniowej wędrówce. Kilka miesięcy później odkryłem, że takie kotlety można piec. Tutaj się zaczęły cuda- wianki. Spodziewałem się soczystego produktu, który tym razem nie będzie ociekał tłuszczem, a zamiast tego otrzymałem wycinek płyty OSB. Jedząc, miałem wrażenie, że za chwilę w moje podniebienie będą się wbijać drzazgi. Smarowałem, oliwiłem warzywne klopsy w późniejszym czasie, ale jednak to nie było to.</p>
<p>Ostatnimi czasy postanowiłem się nieco wyszczuplić. Tak, troszkę mi się przybrało na masie, ale ocknąłem się i zacząłem baczniej się przyglądać zawartości talerza. W związku z tym, wpadłem na pomysł, żeby klopsy ugotować. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę, gdyż bez większych przymiarek, trafiłem w przepis jak Lewandowski w bramkę przeciwnika.</p>
<p><span id="more-2482"></span></p>
<ul>
<li>100 g ryżu (przed ugotowaniem),</li>
<li>150 g kapusty kiszonej,</li>
<li>1 cebula,</li>
<li>2 ząbki czosnku,</li>
<li>łyżeczka kminku,</li>
<li>pieprz,</li>
<li>sól,</li>
<li>2 łyżki skrobi ziemniaczanej,</li>
<li>1 litr bulionu warzywnego,</li>
<li>oliwa.</li>
</ul>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2485" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0969-702x1024.jpg" alt="" width="700" height="1021" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0969-702x1024.jpg 702w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0969-206x300.jpg 206w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0969-768x1120.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0969-700x1021.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0969.jpg 1382w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<ol>
<li>Ryż gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu.</li>
<li>Cebulę i czosnek drobno siekamy i podsmażamy do zeszklenia na odrobinie oliwy.</li>
<li>Na patelnię dorzucamy bardzo drobno posiekaną kiszoną kapustę. Podsmażamy przez 2-3 minuty.</li>
<li>Żeby uzyskać więcej aromatu, wykorzystałem zalewę po suszonych pomidorach. Oczywiście można pominąć krok smażenia i dodać surowe warzywa.</li>
<li>Mieszamy wszystkie składniki ze sobą, doprawiamy i dodajemy mąkę ziemniaczaną.</li>
<li>Z powstałej masy formujemy klopsiki, nieco większe od orzecha włoskiego.</li>
<li>Klopsiki obtaczamy w mące ziemniaczanej i wrzucamy do gotującego się bulionu warzywnego. Gotujemy przez około 10 minut.</li>
<li>Podajemy z sosem grzybowym lub zupą pieczarkową. To moje dwa typy, które idealnie się łączą z powyższym przepisem.</li>
</ol>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2484" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0980-753x1024.jpg" alt="" width="700" height="952" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0980-753x1024.jpg 753w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0980-221x300.jpg 221w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0980-768x1044.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0980-700x952.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0980.jpg 1390w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/gotowane-klopsy-ryzowe-z-kiszona-kapusta/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2482</post-id>	</item>
		<item>
		<title>ZIEMNIAKI ZAPIEKANE Z POREM</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/ziemniaki-zapiekane-z-porem/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/ziemniaki-zapiekane-z-porem/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 25 Jan 2022 16:37:47 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[danie główne]]></category>
		<category><![CDATA[kolacja]]></category>
		<category><![CDATA[#ziemniaki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://vegenerat-biegowy.pl/?p=2470</guid>

					<description><![CDATA[Był czas w moim życiu, że por kojarzył mi się tylko z zielskiem, które pływało w rosole. Nie oznacza to jednak, że patrzyłem na niego krzywo. Broń Boże! Jako jedyny przedstawiciel rodziny, ładowałem sobie całe zielsko na talerz, rozdrabniałem i mieszałem z makaronem. Rosół mógł nie istnieć, gdy na talerzu miałem mix marchewki, pietruszki, lubczyku [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Był czas w moim życiu, że por kojarzył mi się tylko z zielskiem, które pływało w rosole. Nie oznacza to jednak, że patrzyłem na niego krzywo. Broń Boże! Jako jedyny przedstawiciel rodziny, ładowałem sobie całe zielsko na talerz, rozdrabniałem i mieszałem z makaronem. Rosół mógł nie istnieć, gdy na talerzu miałem mix marchewki, pietruszki, lubczyku i pora. Po latach, gdy stawiałem pierwsze kroki w kuchni roślinnej, zacząłem dostrzegać jego potencjał i coraz częściej gościł w moim menu. Z racji jego rurkowatego kształtu, zacząłem go faszerować strączkami. Szybko jednak zrezygnowałem z tego posunięcia, bo rurki w trakcie załadunku, rozpier&#8230; się, a ja widzący klęskę rozwijającą się w moich dłoniach, kląłem jak szewc po strzale w palec wskazujący. Innym razem postanowiłem zrobić lasagne z sojowym sosem bolońskim. Tutaj dopiero były cyrki. Mało tego, że ser wegański, który nabyłem drogą kupna, nie rozpuścił się, to por, który miał imitować makaron, zachowywał się jakby był kawałkiem brezentu. Za cholerę tego nie szło pokroić. Przestałem eksperymentować i skupiłem się na mniej wyszukanych kombinacjach lawirujących w kręgu zup, zapiekanek, czy też surówek. Możliwe, że jeszcze kiedyś powrócę do kombinowania z porem, ale chcąc zachować spokój i nerwy w nienaruszonym stanie, skupię się na prostocie.</p>
<p><span id="more-2470"></span></p>
<ul>
<li>4 średniej wielkości ziemniaki,</li>
<li>1 duży por,</li>
<li>3 pieczarki,</li>
<li>1 łyżka tymianku,</li>
<li>1 łyżka majeranku</li>
<li>250 g śmietany roślinnej 18% (plantON),</li>
<li>5 plastrów sera SIMPLY,</li>
<li>pieprz,</li>
<li>sól,</li>
<li>2 łyżki oleju z pestek winogron.</li>
</ul>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2471" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0741-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0741-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0741-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0741-700x933.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0741.jpg 1512w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<ol>
<li>Ziemniaki myjemy i wraz ze skórką tniemy za pomocą szatkownicy na cienkie plastry.</li>
<li>Do ziemniaków dodajemy 1 łyżkę oleju, majeranek, tymianek i sól. Wszystko mieszamy.</li>
<li>Boki naczynia smarujemy pozostałym olejem i układamy ziemniaki na bokach i spodzie naczynia żaroodpornego. Nie układamy zbyt wielu warstw, by wszystkie ziemniaki się dopiekły.</li>
<li>Na ziemniakach układamy pokrojone w plastry pieczarki.</li>
<li>Por kroimy na 5 mm plastry, doprawiamy pieprzem i solą.</li>
<li>Do pora dodajemy śmietanę i pokrojony na mniejsze kawałki ser. Wszystko mieszamy i przekładamy do naczynia żaroodpornego.</li>
<li>Zapiekamy przez około 50-60 minut (wszystko zależy od piekarnika) w temperaturze 180 stopni (bez termoobiegu).</li>
</ol>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2473" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0740-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0740-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0740-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0740-700x933.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0740.jpg 1512w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/ziemniaki-zapiekane-z-porem/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2470</post-id>	</item>
		<item>
		<title>BAO Z CHLEBOWCEM SRIRACHA</title>
		<link>https://vegenerat-biegowy.com/bao-z-chlebowcem-sriracha/</link>
					<comments>https://vegenerat-biegowy.com/bao-z-chlebowcem-sriracha/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Przemysław Ignaszewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 24 Jan 2022 14:12:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[danie główne]]></category>
		<category><![CDATA[kolacja]]></category>
		<category><![CDATA[przekąska]]></category>
		<category><![CDATA[#ciasto]]></category>
		<category><![CDATA[#kiszonki]]></category>
		<category><![CDATA[#obiad]]></category>
		<category><![CDATA[#śniadanie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://vegenerat-biegowy.pl/?p=2454</guid>

					<description><![CDATA[Z bułeczkami bao, po raz pierwszy spotkałem się na Wege Festiwalu w Bydgoszczy. Miękkie, puszyste ciasto i w środku fantastycznie przyrządzony chlebowiec, którego również wcześniej nie smakowałem. Doświadczenie wypełnione ślinotokiem. Wczoraj, po długim wybieganiu, wpadłem na pomysł, by odświeżyć wspomnienie o chińskich bułeczkach, serwując je również z chlebowcem. Wiedziałem, że nie będzie lekko, bo głód [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Z bułeczkami bao, po raz pierwszy spotkałem się na Wege Festiwalu w Bydgoszczy. Miękkie, puszyste ciasto i w środku fantastycznie przyrządzony chlebowiec, którego również wcześniej nie smakowałem. Doświadczenie wypełnione ślinotokiem. Wczoraj, po długim wybieganiu, wpadłem na pomysł, by odświeżyć wspomnienie o chińskich bułeczkach, serwując je również z chlebowcem. Wiedziałem, że nie będzie lekko, bo głód zaczął już mnie smagać biczem po żołądku, więc nie mogłem sobie pozwolić na eksperymenty w postaci marynowania jackfruita. Musiałem działać dynamicznie i skutecznie, żeby już dłużej nie czekać na upragniony posiłek. Przygotowałem sobie wszystkie produkty, naczynia, uporządkowałem myśli&#8230;No właśnie z tym ostatnim coś nie do końca zagrało, bo moje uwielbienie do mąki i drożdży odrobinę się zagalopowało. Tajemnicą poliszynela jest fakt, że uwielbiam smak drożdży. Troszkę się rozpędziłem w ich odmierzaniu. Ciasto szybko osiągnęło zadowalające rozmiary, a jego dalsza obróbka, była czystą formalnością, która odziała się w przyjemność. Zaskoczenie przyszło, gdy ułożyłem ciasto na parze. Po 20 minutach, zamiast subtelnych małych bułeczek, miałem wulgarnie nabrzmiałe buły. Swoją drogą, niezłe danie mi się wczoraj ujeBAO.</p>
<p><span id="more-2454"></span></p>
<ul>
<li>500g mąki pszennej,</li>
<li>20 g świeżych drożdży,</li>
<li>3 łyżki cukru trzcinowego,</li>
<li>2 łyżki oliwy z oliwek,</li>
<li>230 ml mleka owsianego.</li>
<li>olej do smarowania.</li>
</ul>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2458" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0872-718x1024.jpg" alt="" width="700" height="998" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0872-718x1024.jpg 718w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0872-210x300.jpg 210w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0872-768x1095.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0872-700x998.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0872.jpg 1334w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<ol>
<li>Pracę rozpoczynamy od przygotowania zaczynu : W 100 ml ciepłego mleka rozpuszczamy drożdże i mieszamy w miseczce z 2 łyżkami mąki. Odstawiamy na 15 minut by drożdże ruszyły.</li>
<li>Gdy drożdże ruszą, pozostałą mąkę mieszamy z cukrem, mlekiem, oliwą oraz gotowym zaczynem i wyrabiamy ciasto,</li>
<li>Ciasto odstawiamy w misce, pod przykryciem w ciepłym miejscu i czekamy aż podwoi swoją objętość.</li>
<li>Po wyrośnięciu dzielimy ciasto na 8 części i formujemy kulki, które rozwałkowujemy na eliptyczny kształt o długości ok. 15 cm. Wierzch powstałego placka smarujemy olejem i składamy na pół. Naoliwiona część ma być wewnątrz. Ciasto kładziemy na kwadrat wycięty z papieru do pieczenia i odkładamy do parowaru. Pozostawiamy na około 15 minut i dopiero po tym czasie rozpoczynamy dwudziestominutowy proces parowania.</li>
</ol>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2455" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0874-768x1024.jpg" alt="" width="700" height="933" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0874-768x1024.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0874-225x300.jpg 225w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0874-700x933.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0874.jpg 1512w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<p>CHLEBOWIEC SRIRACHA:</p>
<ul>
<li>1 puszka chlebowca 565 g (zielona puszka),</li>
<li>1 cebula,</li>
<li>3 ząbki czosnku,</li>
<li>1 łyżka sosu sojowego,</li>
<li>2 łyżku sosu wegańskiego sriracha,</li>
<li>olej do smażenia.</li>
<li>opcjonalnie pieprz i sól.</li>
</ul>
<ol>
<li>Chlebowca wyciągamy z puszki, kładziemy na sito i płuczemy bardzo dokładnie, po czym osuszamy za pomocą ręcznika.</li>
<li>Chlebowca rozrywamy w palcach na mniejsze kawałki, po czym wrzucamy na patelnię z rozgrzanym olejem. Miałem do dyspozycji zalewę po suszonych pomidorach, więc ją wykorzystałem do tego dania.</li>
<li>Gdy chlebowiec się odrobinę zarumieni, dodajemy pokrojoną w pióra cebulę i przeciśnięty przez praskę czosnek.</li>
<li>Gdy cebula zmięknie, dodajemy sos sojowy i szybko mieszamy, by dotarł do każdego skrawka chlebowca. Możemy delikatnie poddusić naszą zawartość patelni i dodać 1/4 szklanki ciepłej wody, która bardzo szybko odparuje.</li>
<li>Po odparowaniu wody, dodajemy sos sriracha, a gdy się wszystko połączy, ściągamy z palnika. Farsz gotowy do podania.</li>
<li></li>
</ol>
<p>Dodatki potrzebne do faszerowania bułeczek:</p>
<ul>
<li>roszponka,</li>
<li>ogórek zielony,</li>
<li>majonez,</li>
<li>kimchi,</li>
<li>kolendra, sezam.</li>
</ul>
<p>MAJONEZ KIMCHI</p>
<p>Do dwóch łyżek majonezu, dodajemy 1 łyżkę kimchi. Mieszamy. Gotowe.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2457" src="https://vegenerat-biegowy.pl/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0873-724x1024.jpg" alt="" width="700" height="990" srcset="https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0873-724x1024.jpg 724w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0873-212x300.jpg 212w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0873-768x1086.jpg 768w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0873-700x990.jpg 700w, https://vegenerat-biegowy.com/wp-content/uploads/2022/01/IMG_0873.jpg 1262w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<p>Propozycja podania, to moja osobista wizja. Jeśli ktoś chce podać bao z innym farszem, nie ma żadnego problemu. To dani jest elastyczne jak turecka koszulka, po pierwszym praniu. Gdyby ktoś był ciekawy, jaką przyjąłem kolejność faszerowania bułeczek, oczywiście już ją podaje. Po rozchyleniu bułki układamy: ogórka, roszponkę, chlebowca, majonez kimchi, kolendra, sezam.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://vegenerat-biegowy.com/bao-z-chlebowcem-sriracha/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2454</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
